Trzynaście sposobów na defensywę

08-10-2019 / 19:55 Piotr Kamieniecki

Legia Warszawa rozegrała w tym sezonie dwadzieścia meczów. W tym czasie stołeczna defensywa została zestawiona na trzynaście różnych sposób.

Defensywa Legii Warszawa zmienia się w tym sezonie niczym w kalejdoskopie. Początkowe zestawienie nijak ma się do tego, w którym "Wojskowi" wyszli na boisku z Piastem Gliwice. W aktualnym sezonie "Wojskowi" rozegrali już dwadzieścia meczów, tracąc w nich trzynaście bramek (12 w PKO Ekstraklasie, 1 w el. Ligi Europy). Patrząc tylko na rozgrywki ligowe, lepiej broni sześć drużyn. Najlepiej radzi sobie w tym aspekcie Piast Gliwice, który stracił tylko osiem goli. 

Stracone gole (Ekstraklasa):

8 - Piast Gliwice
9 - Pogoń Szczecin
10 - Lechia Gdańsk
11- Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław, Cracovia
12 - Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok
13 - Lech Poznań
15 - Wisła Kraków
17 - Raków Częstochowa, Korona Kielce
18 - Wisła Płock, Zagłębie Lubin, Arka Gdynia
22 - ŁKS

Początek sezonu był niezły w wykonaniu stołecznej defensywy, zwłaszcza w eliminacjach Ligi Europy. "Wojskowi" nie stracili gola w siedmiu kolejnych meczach z rzędu. W ósmym, stało się to dopiero w doliczonym czasie gry. Łącznie warszawiacy potrafili nie dopuścić do bramki rywala w meczach z Europa FC, KuPS, Atromitosem i Rangers FC przez 720 minut. Nie zmienia to faktu, że gol Alfredo Morelosa wyeliminował marzenia wicemistrzów Polski o fazie grupowej LE. Gorzej było na poziomie Ekstraklasy, gdzie formacja obronna Legii nie grała już tak skutecznie i zaczęła sezon od dwóch straconych goli z Pogonią. Potem zdarzały się momenty lepsze i gorsze, lecz ostatnie dwa mecze sprawiły, że o defensywie zaczęto poważnie dyskutować. - Dla obrońców „zero z tyłu” jest ważne. Mam wrażenie, że udało nam się stworzyć pewnego rodzaju monolit. Jesteśmy skoncentrowani, wiele rozmawiamy i to przemawia na naszą korzyść. Mam nadzieję, że defensywna będzie funkcjonowała jak najlepiej przez cały sezon. Inna sprawa, że wygrywając 3:1 czy 4:1, to nikt nie patrzy aż tak mocno na tego straconego gola. Najważniejsze jest dla nas, by skutecznie bronić, bo wtedy pojawią się sytuacje w ofensywie. Wydaje mi się, że istotna jest współpraca obrońców z pomocnikami: nikt nie śpi, działa asekuracja i piłka jest dobrze wyprowadzana - mówił przed meczem z Lechią Gdańsk Artur Jędrzejczykkapitan "Wojskowych" i lider defensywy Legii. Ostatnie dwa spotkania: z biało-zielonymi i Piastem Gliwice sprawiły, że warszawiacy w 180 minut stracili cztery gole, które obciążały obrońców. 

Artur Jędrzejczyk

Jak Legia traci gole?

- W meczach z Lechią i Piastem widoczne były błędy defensorów, ale hasło „broni cały zespół” nie jest przypadkowe. Można mieć ostatnio pretensje do Wieteski czy Lewczuka, każdemu zdarzą się pomyłki, ale nie można winić indywidualności za stratę każdego gola - uważa Piotr Mosór, były obrońca Legii, który w stołecznym klubie rozegrał 153 mecze. Gdyby prześledzić, jak Legia traci gole, to kwestia zespołowa faktycznie musi być brana pod uwagę. Tak było z Pogonią, gdy pomyłki kolejnych zawodników się mnożyły, widoczne były błędy w ustawieniu, a Zvonimir Kozulj oraz Adam Buksa skutecznie kończyli szybkie ataki "Portowców. 

W rywalizacji z Koroną, pomocnicy źle zachowali się po rozpoczęciu gry z autu. Zabrakło agresywniejszego doskoku Igora Lewczuka do dośrodkowującego, a Michal Papadopulos uciekł Inakiemu Astizowi. ŁKS cieszył się z bramek po rzucie karnym (faul Agry) oraz dośrodkowaniu z kornera, kiedy Łukasz Sekulski okazał się sprytniejszy od hiszpańskiego stopera oraz Pawła Stolarskiego. Wspomniany Morelos mógł wyeliminować Legię, gdy Jarosław Niezgoda stracił piłkę na własnej połowie, nikt nie zablokował dośrodkowania, a Artur Jędrzejczyk nie zorientował się, że ma za sobą rywala, podczas gdy Luis Rocha nie był zdecydowany, którym z dwóch przeciwników chce się zająć. Gracz Rakowa, Tomas Petrasek, doskonale wykorzystał swój atut, gdy strzelał honorowego gola - poprzez siłę i dobrą grę w powietrzu, poradził sobie z asystą "Jędzy", a zwłaszcza skaczącego razem z nim do piłki Wieteski. W Płocku dużą rolę odegrał Radosław Majecki, który nie złapał uderzenia Dominika Furmana z rzutu wolnego, a odbił je przed siebie. Nikt nie ruszył do piłki szybciej od Grzegorza Kuświka, który pokonał golkipera. 

Przy Kałuży Cracovia przeprowadziła doskonałą akcję, którą wykiwała Marko Vesovicia, Andre Martinsa, jak i środkowych obrońców. Lechia korzystała zaś z autów, po których padły obie bramki. Przy pierwszej, Michał Nalepa wykiwał Wieteskę. Przy drugim, nikt nie przeciął dośrodkowania, a Błażej Augustyn uciekł Stolarskiemu. Piast grał szybko. Piotr Parzyszek strzelił gola po tym, jak jego koledzy dwoma podaniami wyminęli drugą linię "Wojskowych". Potem odskoczył od Wieteski i mógł cieszyć się z bramki. Gola na 2:0 strzelił Jorge Felix, który wyminął Lewczuka, a po chwili został zablokowany przez byłego już młodzieżowego reprezentanta Polski. Pech chciał, że piłka odbiła się tak, że znowu trafiła do Hiszpana, a ten znalazł się w łatwej sytuacji. Nie popisała się jednak cała formacja defensywna.

Igor Lewczuk - Sebastian Milewski

Zaliczając auty Korony, Rakowa i Lechii, wicemistrzowie Polski siedmiokrotnie tracili w tym sezonie gole po stałych fragmentach gry. Pozostałe sześć bramek padło po akcjach z gry, w tym często "Wojskowi" mieli kłopoty z szybki kontrami rywali, jak z Pogonią, w Glasgow oraz Gliwicach. Przy tym wszystkim trzeba zauważyć, że wskaźnik xGA (model oczekiwanych goli przeciwko), w przypadku Legii jest najniższy w lidze (11,07). Dalej są Jagiellonia (12,03) oraz Pogoń (12,57). Na przeciwnym biegunie znajdują się Raków (20,22), Wisła Kraków (18,29) oraz Wisła Płock (17,7). Można wyciągnąć wniosek (źródło statystyk - WyScout), że legioniści rzadko dopuszczają rywali do uderzeń, ale też tracą zbyt wiele goli, jak na takie zagrożenie ze strony rywali. Obrona "Wojskowych" dopuściła do oddania jedynie 115 uderzeń w lidze, co jest najlepszym wynikiem w całej stawce. Na jeden strzał więcej pozwolili przeciwnikom szczecinianie. "Wojskowi" mają również najwyższy wynik wygranych pojedynków w defensywie w Ekstraklasie (61%). Gorzej wygląda skuteczność w powietrznych pojedynkach, gdzie Legia plasuje się na dziesiątym miejscu (45,5%). W kontekście strat piłek na własnej połowie, liczby fauli czy przechwytów, ekipa Aleksandara Vukovicia plasuje się w środku stawki.

Trzynaście pomysłów:

Legia rozpoczęła sezon w ustawieniu z Vesoviciem, Wieteską, Remym oraz Jędrzejczykiem, który miał wrócić do środka defensywy po wyleczeniu się Rochy lub pozyskaniu nowego lewego obrońcy. Tak stało się od meczu z KuPS, po którym z powodu urazu, miejsce w składzie stracił "Wietes". 

Mateusz Wieteska

Sztab szkoleniowy wicemistrzów Polski postawił w tym sezonie już na trzynaście różnych zestawień formacji defensywnej w dwudziestu spotkaniach. Nie bierzemy tu pod uwagę ewentualnych zmian w trakcie meczów. Część roszad wynikała z kwestii urazów. Od początku sezonu na dłużej i krócej wypadali już Rocha (stracił okres przygotowawczy), Remy, Wieteska, Vesović czy Ivan Obradović, który nie doczekał się jeszcze debiutu w pierwszym zespole i występował do tej pory tylko w rezerwach. Gdy Legia łączyła grę na dwóch frontach, trenerzy decydowali się na rotację następującą w meczach ligowych: stąd m.in. występy Astiza. W trakcie rundy zdecydowano się także na szansę dla Michała Karbownika, który nieźle prezentował się na początku przygotowań, a początek na nowej pozycji miał na tyle dobry, że przed meczem z Lechią został pierwszym wyborem Vukovicia. W rywalizacji z Lechem, po przerwie na mecze reprezentacji, po raz trzeci w tym sezonie, w składzie zabraknie Jędrzejczyka. Kapitan Legii będzie pierwszym graczem "Wojskowych" w tym sezonie, który z powodów dyscyplinarnych opuści spotkanie poprzez nadmiar żółtych kartek. 

Legia wciąż ma duże pole manewru. Wystarczy zauważyć, że w trzynastu różnie zestawionych formacjach obronnych "Wojskowych", Jędrzejczyk grał już na obu bokach defensywy, jak i w środku. Kapitan stołecznej ekipy jest przy tym liderem zespołu i najpewniejszym ogniwem wicemistrzów Polski. W Gliwicach, gdzie pojawił się na prawej flance przez uraz Vesovicia i poprzez potrzebę zastąpienia Stolarskiego, który zdaniem sztabu obniżył loty, i tak był najlepszy pośród swojej drużyny. Najstabilniejszym ustawieniem było za to to, ze Stolarskim, Lewczukiem, Jędrzejczykiem oraz Rochą. W takim składzie defensywa wystąpiła sześciokrotnie i straciła dwie bramki.  - Trener musi wybrać optymalne ustawienie defensywy i dać jej zadania. Trzynaście zmian w defensywie to według mnie bardzo dużo. Obrona musi stanowić monolit, a to osiąga się poprzez stabilność. Gdy gracze regularnie występują obok siebie, lepiej znają swoje zachowania. Często stawia się też na różne duety środkowych obrońców, gdzie jeden jest szybki, a drugi lepszy w powietrzu albo pierwszy skutecznie wyprowadza piłkę, kiedy jego partner potrafi się doskonale ustawić. Nie bez znaczenia jest też forma graczy - uważa Mosór. 

Paweł Stolarski

Zestawienie formacji defensywnej Legii w danych meczach:

1. Vesović, Wieteska, Remy, Jędrzejczyk - Europa FC x2 (0 straconych goli)
2. Stolarski, Wieteska, Remy, Jędrzejczyk - Pogoń (2 stracone gole)
3. Vesović, Wieteska, Jędrzejczyk, Rocha - KuPS (0 straconych goli)
4. Lewczuk, Astiz, Jędrzejczyk, Stolarski - Korona (1 stracony gol)
5. Vesović, Remy, Jędrzejczyk, Rocha -  KuPS (0 straconych goli)
6. Vesović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Stolarski - Śląsk (0 straconych goli)
7. Vesović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Rocha - Atromitos (0 straconych goli)
8. Stolarski, Lewczuk, Jędrzejczyk, Rocha - Atromitos, Zagłębie, Rangers x2, Jagiellonia, Wisła Płock, (2 stracone gole)
9. Stolarski, Astiz, Wieteska, Karbownik - ŁKS (2 stracone gole)
10. Vesović, Wieteska, Jędrzejczyk, Karbownik - Raków, Cracovia (2 stracone gole)
11. Stolarski, Lewczuk, Wieteska, Rocha - Puszcza (0 straconych goli)
12. Stolarski, Wieteska, Jędrzejczyk, Karbownik - Lechia (2 stracone gole)
13. Jędrzejczyk, Wieteska, Lewczuk, Rocha -  Piast (2 stracone gole)

- Obrona Legii wygląda od początku sezonu bardzo dobrze. Kończy się dla nas okres, który był nieco inny dla przeciwników. Wielu rywali ma na koncie dopiero jedenaście spotkań, a my w Gliwicach rozegraliśmy dwudziesty mecz w sezonie. Dokonywaliśmy zmian w obronie, bo wynikało to często z potrzeby chwili, sytuacji zdrowotnej zawodników, a nie dlatego, że widzieliśmy złą postawę formacji. W Gliwicach popełniliśmy błędy, a po stracie gola na 0:1 rozpoczęła się wesoła gra. Straciliśmy koncentrację i potrzebowaliśmy czasu - musimy nad tym pracować. Stabilizacja to również potrzebny element, po który będziemy chcieli sięgnąć jako drużyna - mówił Vuković w niedzielę po meczu z Piastem, gdy został spytany o postawę defensywy. 

Defensywa w cieniu

Graczy Legii czekają teraz treningi w trakcie przerwy na zgrupowania drużyn narodowych. Defensywa Legii w ostatnich dwóch meczach nie pozostawiła po sobie najlepszego wrażenia, ale jeśli wróci do postawy z początku sezonu, nie powinno być do niej większych obiekcji - zwłaszcza, gdy uda się wyeliminować kwestię bramek traconych po stałych fragmentach gry. Obrona i tak będzie nieco w cieniu, choć nie można lekceważyć pewnych symptomów. Podstawowym problemem Legii, który jest mniej czytelny, a czasami wręcz trudno zrozumiały, jest brak skuteczności. Defensorzy starają się w tym pomóc, strzelając pięć goli z łącznie zdobytych 21, ale to wciąż za mało dla drużyny, która w pięciu ostatnich spotkaniach tylko pięciokrotnie cieszyła się z pokonania golkiperów rywali. 

Marko Vesović

BILANS OBROŃCÓW LEGII:
1620 minut (18 meczów, 5 ż.k.) - Artur Jędrzejczyk
1124 minuty (13 meczów, 1 gol, 3 asysty, 2 ż.k.) - Marko Vesović *
1072 minuty (14 meczów, 4 ż.k.) - Igor Lewczuk
1042 minuty (13 meczów, 1 gol, 1 asysta, 2. ż.k.) - Paweł Stolarski
986 minut (13 meczów, 3 gole, 2 ż.k.) - Mateusz Wieteska
905 minut (12 meczów, 4 ż.k.) - Luis Rocha
357 minut (6 meczów, 2 asysty, 1 ż.k) - Michał Karbownik *
335 minut (4 mecze, 1 asysta, 2 ż.k.) - William Remy
184 minuty (3 mecze, 4 ż.k.) - Inaki Astiz 
0 minut - Ivan Obradović.
* - grali w innych formacjach: Vesović był wystawiany na skrzydle, a Karbownik zanotował kilkanaście minut w środku pola. 

Źródło: Legia.Net

Komentarze (99)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał
  • 0 / 0
... bo najlepszy sposób na obrone to naostrzyc dobrze bronę!!!!!!!!!... chachacha - łotadżołk!!!!
Generał brygady
  • 0 / 1
Wczoraj coś obiło mi się o uszy ,że Darek z dyrektorem sportowym kombinują jak namówić Nico do powrotu do Legii . Zawodnik z wolną kartą na ręku ! Menago wypowiada się tajemniczo , ponoć jak dziennikarze podpytywali o Legię nie było stanowczego nie ! Może być tak ,że jak nie pojawi się super oferta to jednak wyląduje na Ł3 choć nie będzie to łatwe .W naszej sytuacji taki napastnik to skarb w jakiej formie by nie był , bramki w MLS sterzela !
Można wiedzieć skąd info?
Z góry dzięki.
Generał brygady
  • 0 / 1
A gdzieś czytałem w jakimś portalu ! Może to być prawda lub nie ,ale tak na logikę ,Kucharski z Dariuszem nie przepuszczą takie okazji a jeszcze w naszej sytuacji , to nic lepszego na rynku nie znajdziemy a może nawet wcisną nam coś gorszego . Na Orlando Sa niem co liczyć , choć pewnie w zimie odejdzie z obecnego klubu ! Oby przyszedł Nico , bo jeśli nie on to kto ?
Podporucznik
  • 0 / 0
"A gdzieś czytałem w jakimś portalu"
Ośmieszasz się. Nie czujesz tego?
Generał
  • 0 / 0
.....może i się osmiesza. Wku4wił mnie parę razy na tym forum jak dzik psa... ale,,,, Niko to jest PAN - i tu jest ZAWSZE mile widziany
Generał
  • 0 / 0
a że jest wolny (w sensie kontraktu) to fakt
znaczy Niko
Generał brygady
  • 2 / 0
A nasz prezes co wywiad , to coraz bardziej śmieją się z tego co on wygaduje .Chyba ostatnio zmienił mu się piarowiec , bo takich baboli to już dawno Darek dawno do prasy z klubu nie wymyślał !
Jeszcze na dokładkę wyedukowany trener robi wszystko aby stać się gwiazdą spalonego teatru ! Już teraz przebija swoich poprzedników z dolnej półki ,może po za Sa Pinto .Gdyby nie jego osobowość ,dawno prowadziłby bardzo dobry klub ! Tak wszyscy chwalą Dowchania a kto dał szansę Majeckiemu zapytam przekornie .Nasz trener stawiał na Malarza i gdyby nie poprzedni sztab ,Majecki grałby nadal w pierwszej lidze .Ja uważam ,że naprawdę Darek powinien pogodzić się z B.L dla dobra Legii ,ale Wandzej niech zostanie tam gdzie jest !Lub niech przyprowadzi kolesia z worami kasy !
Uważam że głosy poparcia dla Vuko to głosy zalogowanych tu kibiców Lecha.Mam 60 lat i nie pamiętam by Legia była w takiej czarnej d...e jak jest teraz .Nawet jak było gorzej to była perspektywa że to się zmieni ,teraz jest tylko nicość,marazm i przeciętność. Według mnie zmiana nastąpi gdy powstanie akademia i wartość akcji Legii będzie bardzo wysoka ,dająca możliwość odsprzedania po kilkukrotnie wyższej cenie od kupna ,lub gdy kibice wywrą presję na Prezesa, że nawet Legia z akademią ,ale pustym stadionem to jednak towar na którym mało się zarobi..
Generał brygady
  • 1 / 0
Ale weź coś wytłumacz ,że Legia za czasów Vuko idzie po równi pochyłej ,też dzięki prezesowi stulecia nadmieńmy to cię poczęstują minusami , bo ty hejtujesz trenera ukochanego klubu .Teraz jak oglądasz mecz to się zastanawiasz czy to Legia ! Co ten Vuko zrobił przez pół roku a no wielkie nic , tylko nauczył się korpo gadki .Już od pierwszego dnia kiedy to zastąpił Sa Pinto jego mowa diametralnie się zmieniła a co za tym idzie i sam przekaz do kibiców ! Chłop chyba za bardzo uwierzył ,że samą gadką szmatką uda mu się zbudować drużynę .Najpierw katował nas grą w el pucharów nieskutecznym napastnikiem a po pucharach sprzedał tego najlepszego , bo wyśmiał taktykę na mecz ! Ludzie z ćwierkacza nie mają złudzeń ,że Vuko poleci ! Jest pytanie kiedy to nastąpi .Przekaz do mediów a to co dzieje się w gabinetach klubowych to dwie różne sprawy .Legii już szuka zastępstwa ,ale może być tak ,że nowy trener będzie od Grudnia !
Generał broni
  • 2 / 0
Dla mnie Vuko jest jednym z najgorszych trenerów Legii o ile nie najgorszym. Co do Akademii to ma kosztować ok 80 milionów złotych i uwierz mi nikt za nią nie przepłaci kilkukrotnie, potencjalny inwestor będzie potrafił liczyć, to tak na marginesie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Baron
Tylko kasa na akademię nie poszła tylko z kieszeni właściciela:) i to on dobrze będzie liczyć:)
Generał
  • 0 / 0
Jacku, jeśli chodzi o temat "czarnej doopy" to sięgnij pamięcią do drugiej połowy lat siedemdziesiątych, a także wcześniej -do czasów pamiętnego "mundialu74" - tamte doopy bija na łeb obecną - co ja mówię - wielokrotnie je przewyższają... pozdrawiam pamięc wszystkich 50 +
Generał
  • 0 / 0
"Nawet jak było gorzej to była perspektywa że to się zmieni" - zgadza się - była perspektywa - od 1970 trwała 23 lata, po czym została uje8ana sądem kapturowym w PZPN. Jacku, proszę cię, nie fanzol (że się tak ze śląska wyrażę)
Perspektywa 23 lat to jest więcej niż żyją czołowi krytykanci dzisiejszej Legii. Powiedz im że mają perspektywę sukkcesu klubu, tylko ze muszą poczekać drugie tyle... zaje8ia cie pompką do roweru w dwie sekundy. Na śmierć
~dybus
  • 4 / 0
środa a Vukovic jeszcze nie zwolniony?
U mnie już czwartek, nadal nic. Trzeba czekać na kolejny mecz (mecze?) Zresztą prezes jeszcze nie zapewnił (przynajmniej nie po ostatnim meczu) o pełnym poparciu dla trenera i jego wizji drużyny... Bez tego nie ma na co liczyć.
~Lincoln
  • 0 / 0
Zwolni go po pierwszym meczu, po przerwie na reprezentację, zamiast przed, żeby trener miał czas na układanie tego burdla. Jak znów będzie jakiś wynalazek co się ma uczyć trenerki to chyba się załamie.
Plutonowy
  • 6 / 1
Vuko może modlić oczy ale przed faktami nie ucieknie. Już na podstawie tego artykułu jeśli Miodulski to przeczytał to powinien wywalić Vuko za amatorszczyzne. 13 roszad w podstawowym skladzie na samej obronie na 20 meczów to jest samobójstwo ale jak widać prezes jest ślepy...
~Egon.
  • 4 / 0
Vuko jest wygodnym trenerem dla zarządzających klubem.
Wyobraź sobie, że Czerczesow miałby bez przerwy promować jakiegoś słabeusza kosztem lepszego zawodnika. W życiu by sobie na to nie pozwolił i byłaby rozróba.
Tymczasem miękki Vuko pyrgał Kulenovicem w każdym meczu, Carlitosa schował do magazynu, a teraz ciśnie w lidze na zero z przodu i płacze, że nie strzelamy goli.
Major
  • 1 / 0
... O tym, że Nikolić nie przedłuży umowy z Chicaco Fire poinformowano już latem. Wówczas spekulowano, że Węgier chciałby znowu związać się z Legią lub Videotonem. Póki co nie ma informacji, gdzie snajper zagra.
~Egon.
  • 3 / 1
Nie wiem, czy obecna Legia byłaby dla Niko dobrym pomysłem.
Odchodził z bardzo dobrego zespołu jako gwiazda, a teraz przyszedłby do ligowego przeciętniaka ryzykując zburzenie własnego mitu, bo przy takim poziomie jaki teraz prezentujemy nikt tu wyżej .... nie podskoczy.
No, może Messi by podskoczył, ale akurat on dla Legii nie zamierza skakać.
Major
  • 0 / 0
Na pierwszym zdjeciu chlopaki rozesmiani...
Chyba po wyplacie :-)
Generał
  • 2 / 1
Właśnie dzisiaj usłyszałem taki tekst że "zagrali jak wieśniak na bandżo".
Na wsi jest wielu wirtuozów, słynących z gry na tym jakże popularnym instrumencie! Zatem był to, zapewne, komplement:-)
Pozdrawiam
Generał
  • 1 / 1
Wirtuoz wirtuozem ale czasami kompozycja ma swój oddzielny i niezalezny koloryt. Boję się że chodziło o kompozycję.
Chorąży
  • 1 / 1
Błędy w obronie się zdarzają i będą zdarzać. Nie jest ich tak wiele i nie widzę w tym większego problemu. Problemem jest gra ofensywna. Gdyby tylko wykorzystywać ułamek sytuacji, które tworzymy (a swoją drogą powinniśmy ich tworzyć jeszcze więcej grając dokładnie) to wygralibyśmy wszystkie mecze. Część bramek tracimy goniąc wynik, chociaż to my powinniśmy prowadzić. Samą defensywą meczy się nie wygrywa, to jest stara prawda.
Podporucznik
  • 0 / 1
Bardzo ciekawa analiza. Mnie bardzo zastanawia ta karuzela w obronie. Uwazam, ze trener powinien trzymac Jedze na srodku za wszelka cene. To daje stabilizacje. Wiem, ze mamy problem jak ze skladu wylatuja ktos z bocznych, a Jedza wydaje rozwiazaniem problemu, ale na dluzsza mete to sie nie sprawdza. Tracimy gole przy grze w wiekszosci 2 defensywnymi pomocnikami, pozwalajac na szybkie przeteanspirtowanie pilki w nasze pole karne, w ktorym nie mamy przewagi liczbowej. Ciekawe czy Remy wroci z pozytywnym nastawieniem, czy trener postawi go do pionu. Zdrowa Legia z Remym, Veso, Stolarskim, Wszolkiem powinna byc stabilniejsza. Fajnie bedzie jesli beda mogli pograc ze soba dluzej, bo te urazy najbardziej podkopuja nam gre
Podobno Niko bez kontraktu rozwiązał konkret mam nadzieję że coś robią w tej kwestii!
Sierżant
  • 1 / 0
Pomarzyć możemy :)
Porucznik
  • 1 / 1
To Niko byłby najnowszym odkryciem Vukovica do obrony. Oj poszalał by na lewej obronie.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Po pierwsze mówił w wywiadzie ze woli wrócić na Węgry. A po drugie nie pasuje do koncepcji naszego amatora,bo jest typowym napastnikiem i cześciej gra w polu karnym rywala niż na środku boiska.
Podporucznik
  • 0 / 2
Tak bo Niezgoda i Kante tak teraz graja, tania gadka
Generał brygady
  • 1 / 0
Podchody będą pod zatrudnienie ,ale ciężko będzie go pozyskać ! Sam stwierdził w wywiadzie z Piotrem Koźmińskim,że jest to mało realne !
Major
  • 0 / 0
Ciekawe dlaczego.mozenie placili?
Taki gwiazdor tam byl....
To sa wlasnie te bananowe ligi nikt nie wie co sie tam jutro wydazy
Generał brygady
  • 0 / 2
http://www.sport.pl/pilka/7,65041,25289139,prezes-juventusu-chce-zmian-w-europejskich-pucharach-przywoluje.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Sport&fbclid=IwAR0R-pc4F2iKzvbXcPwwqj-8wLzild-t7ziYKcbUe2OZ6wtheeW40TX4gcQ
Dobrze gada polać mu ! Ale mało wątpliwe aby się na takie coś zgodzili !
Starszy kapral
  • 1 / 0
Najpierw trzeba coś pokazać a nie w Eliminacjach odpadac
Podpułkownik
  • 2 / 0
Jakie puchary,chyba ze Prezes Juve załatwi tak ze będziemy grać w Pucharach nie wazne jakie miejsce zajmiemy w lidze
Ale mało wątpliwe? Niewątpliwie już polano tobie.
Generał broni
  • 6 / 3
Dobitny dowód na to że naszemu trenerowi ze śmietnika brakuje wyobraźni i każdy nawet najgłupszy pomysł taktyczny musi testować w meczu po czym nie wyciąga żadnych wnioskó. W zasadzie można mieć 90% pewność, że Wukowicz nie ma czego szukać w tym zawodzie.
Generał
  • 3 / 8
śmietnik to ty masz z bierzmowania buraku
Generał broni
  • 4 / 2
Spadaj pastuchu mioduskiego
Generał
  • 2 / 6
Pastuchem to ja może i jestem ale na pewno nie Mioduskiego. Buraku.
Starszy szeregowy
  • 2 / 7
Redakcja wskazuje, że Legia pozwala na oddanie najmniejszej liczby strzałow i ani słówkiem nie wpomina o pozycji bramkarza. Szkoda, bo moze to by pomogło kibicom zrozumieć, co sie dzieje. Prawda jest niestety taka, że mamy po raz pierwszy od dekad na tej pozycji jednego z najmniej skutecznych zawodników w lidze i że z Plachem, Kuciakiem, Malarzem bylibyśmy dzisiaj liderem.

To milczenie redakcji mozę wynikiać z faktu, że odbywa sie teraz polerowanie tego "diamentu" i panowie mendadżerowie sie trudzą, żeby go sprzedać i nawet do kadry sie udało go wcisnąć, ale nic to nie da, bo jego liczb nie można zmienić. Majecki puszcza literalnie wszytko. NIgdy drużynie nie pomógł. Nie ma jednej jedgo interwencji, której nie można zapomnieć przez wiele miesiecy.
Na MŚ-u20 też udało się go wcisnąć. A co najlepsze że wybrano go do 10 najlepiej zapowiadających się piłkarzy turnieju , tzn wciśnięto go na tę listę... no bo jak to wytłumaczyć? ...;)
"Majecki puszcza literalnie wszytko"

https://www.youtube.com/watch?v=m4sr6mVEyhg

Wypisać skierowanie do okulisty czy na kurs wyrównawczy z języka polskiego?
Wszystkiego nie wpuszcza, ale statystycznie w tym sezonie jest jednym z najgorszych bramkarzy w lidze. Przed meczem z Piastem miał skuteczność interwencji na poziomie 72,2%. Spośród bramkarzy którzy rozegrali minimum 10 meczów ligowych w tym sezonie, tylko Węglarz jest na podobnym poziomie z minimalnie wyższą średnią 72,5%. Niższą średnią mają Kołba, Daehne, Forenc i Hrosso, ale też rozegrali mniej spotkań. Nazywanie Majeckiego jednym z najgorszych w lidze to oczywiście znaczna przesada, ale w jej skali nie jest niestety nikim wyjątkowym i dziwi mnie trochę oburzenie, jakie powstaje tutaj czy na twitterze, kiedy ktoś tylko raczy poddać pod wątpliwość poziom jego gry. Ja rozumiem, że jest młody i się wciąż uczy, ale to nie znaczy, że cały czas mamy go tylko poklepywać po plecach.
Porucznik
  • 1 / 3
Nie zakłamujcie rzeczywistości, Majecki jest dużym talentem ale obecnie jest jednym ze słabszych bramkarzy w lidze.
Starszy kapral
  • 3 / 1
Bramkarz z wiekiem nabiera doświadczenia on będzie tylko lepszy.
Porucznik
  • 1 / 1
Berdzak - I ja myślę, że będzie lepszy ale na razie nie wygląda to zbyt dobrze.
Majecki jest talentem. Jednak musi poprawic gre na przedpolu lub udac sie na wyspy i czekac ze 2.3lata i dopiero liczyc na szanse. Technicznie, sprawnosciowo 9/10 kwestia teraz czy glowa chlopaka nadazy. Jesli ma charakter do pracy nie dla klickow to bedzie w top10klubow Europy. Praca cxyni mistrzem. Aaa juz konczac temat to chlopak ma sporo dobrych interwencji, nie zapominajmy w jakim klubie broni.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
świetna analiza
Porucznik
  • 5 / 1
"Obrona Legii wygląda bardzo dobrze" mowi Vuko po meczach z Lechią i Piastem...

On się od polityków nauczył - że należy gadać cokolwiek, nawet logicznie bez sensu i związku z rzeczywistością -zawsze mówić że jest dobrze. Część uwierzy.

"Gola na 2:0 strzelił Jorge Felix, który ..... został zablokowany przez byłego już młodzieżowego reprezentanta Polski (czyli Wietes). Pech chciał, że piłka odbiła się tak, że znowu trafiła do Hiszpana".

Nie, droga redakcjo. To co zrobił Wietes to KRYMINAŁ. Gdy Felix złożył się do strzału, Wieteska stanął na baczność i ODWRÓCIŁ SIĘ.... Tak się gra w podstawówce, dla zabawy, żeby piłką nie dostać. Gdyby rzucił się pod nogi, poszedł wślizgiem, gola by zapewne nie było. Gdyby stał przodem miałby czas na reakcję. Sorry, ale jesli ma tak w przyszłości grać, to go to dyskwalifikuje jako obrońcę.
On już tak ma. Rok temu w meczu z Wisłą przy ich pierwszej bramce tuż po przerwie najpierw wyszedł na około 30 metr do prowadzącego piłkę Imaza, to ten, zanim Wieteska zdążył do niego dobiec, spokojnie odegrał do innego wiślaka, Wieteska wysunął nogę markując próbę bloku, odpuścił Imaza, ten minął go bez piłki i gdy ta do niego wróciła, spokojnie wyszedł sobie sam na sam i strzelił gola przy kryjącym go oczami Wietesce. W tym przypadku to nie spodziewam się, żeby w przyszłości mogło się coś zmienić. To samo robił w Górniku, w poprzednim sezonie w Legii, a w tym to już puścił lejce i zwala bramki seriami. Podobno się promuje, ale jak tak dalej pójdzie, to przede wszystkim wypromuje Legię na dłuższy pobyt w grupie spadkowej.
~bida
  • 0 / 0
Dokładnie zgadzam się z przedmówcami. Przecież nie bez powodu grając w górniku trener Brosz przesunął go ze stopera go na prawą obronę.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Ciekawi mnie, czy doczekamy się trzynastu sposobów na defensywę ... przeciwnika.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jakbyś uważnie czytał Vuko to byś wiedział, że tam w przodzie to tylko zawodzi Skuteczność ;);)
Generał dywizji
  • 0 / 0
Przepraszam, nie czytałem...
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeśli zawodzi Skuteczność, to trzeba go zdjąć z boiska i wprowadzić kogoś innego...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jak w anegdotce (wymiana telegramów):
— Nie mogę przyjechać. Leżę w łóżku z grypą.
— Daj jej sto złotych, wyrzuć z łóżka i natychmiast przyjedź!
Manekin,
musiałeś przegapić. Raz chyba coś wspominał o braku skuteczności...;-)
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ledarg
Tyle się dzieje, człowiek po prostu nie nadąża...
Wstydź się! Musisz teraz wyciągnąć wnioski! Chyba chcesz wrócić na właściwe tory...?
~Praga
  • 3 / 4
Wiadomo dlaczego gra Wieteska, bo jest następny do sprzedania. Legia Mioduskiego to bazar, a nie klub piłkarski. Zaczynamy więc protest, jak za ITI miej honor odejdź...
Porucznik
  • 1 / 0
Carlitos nie grał, a był następnym do sprzedania. Coś ta teoria niekoniecznie się sprawdza.
~Bida
  • 0 / 0
Nie wszystko należy mierzyć tą samą miarą. Z Carlitosem to inna bajka. Bo on odejść nie chciał a oferty były- przynajmniej nie do arabów. Miał wysoki kontrakt i o to głownie chodziło żeby brakiem gry zachęcić go do odejścia. Dla Prezesa podwójny zysk-kasa z transferu+ uwolnienie od drugiego najwyższego po Jędzy kontraktu.
Generał brygady
  • 0 / 4
Na produkował się i sam podsumował swojego trenera jednoznacznie .Sam tytuł świadczy o braku pomysłu na Legię w czasach Vuko .Dlaczego nie krzyczą ,że nic nie zbudował a tylko naraz.....p[iedalał .W tym klubie nigdy nie będzie dobrze , bo każdy w środku uważa że jest super a głupi hejterzy szukają dziury w całym!
Kapitan
  • 0 / 1
W artykule brak jakiś konkluzji, więc w zasadzie jest o niczym.
Kapitan
  • 3 / 0
Rocha, Jędza, Lewczuk, Stolarski- najlepiej funkcjonujące ustawienie w defensywie. Wesprzeć ich jednym z pomocników, chociażby do pomocy w wyprowadzeniu piłki z bloku defensywy (chociaż nasi obrońcy potrafią to zrobić, nie są najsurowsi technicznie, Lewczukowi i Stolarskiemu oraz Rochy można zaufać). W pomocy cofnąć Gwilię bliżej środka boiska, niech gra z Martinsem w linii. Mamy 3 w miarę fajnych bocznych- Vesović, Wszołek i Luquinhas, to w nich wybierać (na lewej stronie w przypadku Marko i Pawła stety-niestety fałszywy boczny, czyli zejście na prawą nogę, ale jak grał u nas Guilherme, to nie przeszkadzało mu grać na prawej stronie). I teraz albo środek pomocy z 2 zawodnikami Gwilia-Martins i próby Niezgoda-Kante (może Niezgoda-Wszołek? niee... za dużo zmian pozycji) lub gra Gwilia-Martins, na szpicy Niezgoda, a za Niezgodą Karbownik lub Praszelik. dajmy ku%wa w końcu zagrać tym chłopakom na swoich pozycjach, nie będzie słabiej, a wręcz przeciwnie. Karbownik w 15 innych zespołach Ekstraklasy grałby od 1 minuty i z meczu na mecz byłby lepszy (owszem, miałby chwile słabsze, zdarza się), Praszelik może nie każdy mecz, może nie od 1 do 90 minuty, ale grałby również regularnie. Gdzie podział się Kostorz? Miał być wszak super pomocnikiem, ma też niezłe warunki fizyczne. Vuko błagam, zacznij grać najmocniejszą 11, a nie 11 zapier^alaczami na treningach, bo zapier%alanie na treningu nijak ma się do meczów, gdzie samo to nie wystarczy, trzeba mieć artyzm, trzeba zagrać niekonwencjonalnie, trochę poezji na boisku, bo jak na razie mamy zimne kopytka wyrobników, marną powieść, której dokończenie to będzie męczarnia. Mamy po prostu ciepłe, wygazowane piwo, niby jest, ale nie cieszy tak jak powinno...
Generał brygady
  • 2 / 1
Można się śmiać ale Furman plus dobry napastnik i w tej chwili nie szczękalibyśmy zębami obserwując Legię !
Podporucznik
  • 0 / 0
A gdzie stabilizacja? Zwłaszcza w defensywie
Kapitan
  • 0 / 0
W oczekiwaniu na kolejny mecz, wysłuchałem fajnej wersji "Snu o Warszawie" o dziwo... o drugiej w nocy w poznańskiej stacji radiowej. Oni chyba już żyją tym meczem :))
A wersja ta brzmiała tak: https://www.youtube.com/watch?v=1zpRP7NbSkk
Major
  • 1 / 1
To tylko przykład - nie tyle "poszukiwania", co wdrażania amatorki.
Ale Remy wyzdrowiał - wariantów pojawi się jeszcze więcej.
Plutonowy
  • 1 / 2
Wieteska..tak patrzę na niego...on jest raczej napewno Cyganem . Na każdym osiedlu miałby ksywę "Rumun". Cygan typowy
Na 100% nie jest. Przecież legalnie pracuje.
Kiedyś był wywiad,w którym przyznał się, że mówili na niego murzyn.
Stabilizacja i zgranie, to cała tajemnica dobrej obrony. Ale my to już mieliśmy, tylko zostało to rozwalone.
Znalazł jeden skuteczny sposób na poprawę gry Legii w defensywie. Wieteska go nienawidzi. [ZOBACZ JAKI] [GALERIA]
Voković go nienawidzi jeszcze bardziej ;)
I to się nazywa stabilizacja! Zgrani są jak ta lala...
~ad
  • 2 / 0
Vukovic ma za dużo obrońców. Z atakiem sobie już poradził to teraz trzeba w zimie sprzedać ze 2-3 obrońców. Będzie stabilniejszy skład bo nie będzie z kogo losować.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jaka obrona by nie była musi byc atak
Puszczając 1 bramkę na mecz to nie tragedia jak ma się ofensywę która strzeli 2 czy 3 bramki na mecz
Jakbyśmy wygrywali nikt by nie czepiał się obrony
Inna sprawa że rozwalanie obrony przez trenra to sabotaż
Stolarski Lewczuk Jędza to 3 co grało najlepiej a nie widu ni słychu ich ostanio razem na boisku
~CVADSVSDFBGD
  • 0 / 5
Jacek Zieliński brany pod uwage w zatrudnieniu na stanowsiku trenera Legii
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Chyba Jacek Gmoch
Chyba Jacek Cygan
To może Jacek Stachurski?
Przepraszam, Stachursky! Zapomniałem, że on taki amerykański...;-)
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Grali bardzo dobrze w zestawieniu jedzą Lewczuk i Stolarski to musi z mieniac na babola Wieteska. Ten człowiek na siłę próbuje udowodnić że jest Panem sytuacji. Mioduski niszczysz Legie.
Pułkownik
  • 4 / 1
Drużynę buduje się od tyłu. Od zbudowania silnej, stabilnej defensywy. Drużyna roz...dala się po rozpieprzeniu silnej, stabilnej defensywy. Trzynaście wersji obronyn nawet zakładając kartki i kontuzje, to kuriozum!
Kapitan
  • 8 / 1
Ludzie, przestańcie pisać "meczy". Meczów. Meczy to koza.
Marszałek Polski
  • 0 / 4
Meczy też jest poprawnie
Generał dywizji
  • 0 / 0
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/meczow-czy-meczy;3133.html
Plutonowy
  • 1 / 4
całę życie mówię i piszę "meczy" więc nie wiem o co Ci chodzi
Pułkownik
  • 2 / 0
Chodzi o to Juri, żeby poprawnie wysławiać się w ojczystym języku. A nie jak imigrant ;-)
Kapitan
  • 1 / 1
To jest kanon w profesjonalnej piłce że każdy mecz formacja obronna gra w innym zestawieniu, to jeden z tajników które przyswajane są przez adeptów narodowej szkoły trenerów. To i kilka innych patentów polskiej myśli szkoleniowej pozwala nam dominować w światowej piłce nożnej.

Brawo Panowie absolwenci,żaden Guardiola, Klop ani inny Ferguson nie będzie nas uczył.
Jak to się mawia w szkole trenerów lata i do przodu.
Kapitan
  • 1 / 1
Jak to się mawia w szkole trenerów laga i do przodu. *
Mateusz Wieteska w zestawieniu - 10 goli straconych (10 meczy)
Mateusz Wieteska poza wyjściowym skłądem - 3 gole stracone (10 meczy)

Przypadek?
Pułkownik
  • 4 / 2
- 8 defensywa w lidze
- 2 najgorszy atak w lidze, z gry ledwie 6 goli, mniej tylko Korona
- bilans 1-4-5 w ostatnich 10 meczach z top8
- bilans 1-2-4 z zespołami znajdującymi się w górnej ósemce (nie graliśmy tylko z Lechem)
- 5 ligowych meczów wygranych na 15 ostatnich w tym z najgorszymi w lidze ŁKSem i Koroną w końcówkach, z będącym wtedy w dole Lubinem 1-0 (Szysz wyrównał w końcówce, ale był spalony minimalny), 2-1 z Cracovią oraz 3-1 z Rakowem

I niech ktoś mi powie, że 9 miejsce nie odzwierciedla obecnego poziomu Legii, baa patrząc na te bilanse, na to, że więcej strzeliliśmy goli po SFG niż z gry to jest aż za wysokie.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Lewczuk i Jędrzejczyk gdy grają razem na środku i nie są rzucani na boki obrony to Legia gra na 0 z tyłu. Wniosek klarowny.
Kapitan
  • 2 / 1
Nasz dział sportowy doszedł do tego samego wniosku i zimą spróbuje sprzedać Jędrzejczyka.

Logowanie

Zarejestruj