PlayerMaker partnerem akademii Legii

17-02-2020 / 11:36 Marcin Szymczyk

Firma PlayerMaker została partnerem akademii Legii. Spółka zajmuje się technologią w sporcie, a jej czujniki rejestrują ruchy zawodników i ich kontakty z piłką.

Zakładane na obuwie czujniki PlayerMaker po każdej sesji treningowej przetwarzają w chmurze parametry techniczne, taktyczne i biomechaniczne każdego z zawodników, jak i całego zespołu. Trenerzy mogą wykorzystać tę wiedzę dla podwyższenia jakości zajęć i przygotowania zindywidualizowanego zestawu ćwiczeń dla zawodników. Czujniki odczytują każdy ruch piłkarzy, dzięki czemu sztaby uzyskają dostęp do kompleksowego rozkładu obciążenia biomechanicznego kończyn dolnych, a także do szczegółowej analizy poruszania się po boisku. Informacje te mogą być również kluczowe dla zapewnienia kontuzjowanym zawodnikom szybszego powrotu do zdrowia i zapewnią system wczesnego ostrzegania przed kontuzjami.

- PlayerMaker to technologia, która przyciągnęła i zainteresowała wiele wybitnych osób związanych z piłką nożną. Jednym z nich jest Arsene Wenger, który został jej inwestorem - stwierdził Łukasz Bortnik, szef przygotowania fizycznego pierwszego zespołu Legii. - PlayerMaker posiada ogromny potencjał i może rzeczywiście zmienić sposób w jaki oceniamy, mierzymy i analizujemy objętość i intensywność pracy piłkarzy - dodał.

Guy Aharon, dyrektor generalny PlayerMaker, dodał: - Cieszymy się, że w tak kluczowym momencie, tuż przed oddaniem Legia Training Center, możemy rozpocząć współpracę z Legią Warszawa. To dla nas ogromny powód do satysfakcji, że duży europejski klub inwestuje w naszą technologię, która w najbliższych latach pomoże mu uzyskać znaczącą przewagę konkurencyjną - zakończył.

Źródło: Legia Warszawa

Komentarze (8)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Świetny ruch, ale mi się marzy jeszcze coś na wzór Footbonaut. To jest mega urządzenie. Niestety póki co na pewno poza zasięgiem finansowym. Ale takie rozwiązania jak PlayMaker należy docenić. Brawo.
Pułkownik
  • 1 / 0
A ja to bym chciał w końcu goalline. A nie że pada bramka lub nie, powtórki są jakby nagrywane kalkulatorem. Miliardów to nie kosztuje. Na siatkówce coś takiego jes, w tenisie to samo. Ale jakoś w ekstraklasie mają z tym problem. A w każdym sezonie są mecze gdzie jest w związku z tym (czy piłka przekroczyła całym obwodem linię czy nie) jakaś mniejsza bądź większa kontrowersja
Major
  • 0 / 0
Właśnie obejrzałem sobie jak działa Footbonaut. Jest tak prosty, że wystarczy zainwestować w czwórkę chłopców od podawania piłek i 8 czujników ruchu (dla komunikacji wizualnej).
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Ten plajmejker to tak samo jak moja żona - też rejestruje moje ruchy i kontakty z piłkami... wystarczy jeden kontakt nie z tą piłką co trzeba i czerwo gotowe...
Podpułkownik
  • 1 / 1
I co z tego. Nam trzeba transferów.
Generał dywizji
  • 4 / 2
To jest ciekawy projekt, który może zrewolucjonizować pracę skautów i dyr. sportowych. Z wykorzystaniem sztucznej inteligencji można zbadać jak zachowałby się obserwowany piłkarz w konkretnych sytuacjach meczowych zespołu do którego jest przymierzany.

"Badacze Disney Research zbudowali na bazie danych pozycyjnych z Premier League, tzw. „ghosting”. W dużym uproszczeniu: zabierali jednego zawodnika, a na jego miejsce dawali takiego “duszka” – ten duszek był sterowany sztuczną inteligencją, ta uczyła się jak poruszać się tym duszkiem, tak żeby w jak najlepszym stopniu imitować faktyczne ruchy piłkarzy. Sieć została nauczona ruchów na na podstawie wielu danych meczowych, dostała dane wejściowe: pozycje piłki, kolegów z drużyny, przeciwników. To jak sztuczna inteligencja z FIFA czy FM-a, tylko w oparciu o drobiazgowe naśladowanie prawdziwych zawodników. Jest taki ciekawy filmik, który ładnie to pokazuje: zbadano akcję z meczu Fulham – Swansea. Porównano postawę defensywy Swansea z liniami obrony stworzonymi z “duchów” imitujących odpowiednio: średnią ze wszystkich drużyn oraz defensywę Manchester City. Zachowanie The Citizens pozwoliło zmniejszyć xG akcji o ponad 0.3. Możemy zatem testować hipotetyczne scenariusze, np. jak zawodnik sprawdziłby się w żywej drużynie."
Sierżant
  • 0 / 0
dokładnie, teraz dobra analiza AR potrafi oszczędzić mnóstwo kasy... dobrze by było gdyby Legia w tym przodowała. Marzeniem by było wysyłanie na każdy mecz młodzieży, gdzie gra zawodnik który nas interesuje eScouta ;) , którego zadaniem byłoby nagranie w dobrej jakości całego meczu cyfrową kamerą, pobieżne otagowanie zawodników i wrzucenie w chmurę, resztę analizy ogarnęła by sztuczna inteligencja. Sprinty podania udane, nieudane, strzały, przemieszczanie na boisku to już teraz jest odczytywane z obrazu i nie jest to technologia niedostępna finansowo dla Legii. Takim sposobem spokojnie dałoby radę w rok, dwa mieć pełną bazę kto tam z młodzieży (chociaż samym w województwie) błyszczy.
Pułkownik
  • 0 / 0
Czas na produkcję playmakerów.

Logowanie

Zarejestruj