Piłkarze Legii trenowali przed meczem z Piastem

01-03-2021 / 21:30 Marcin Szymczyk

Piłkarze Legii Warszawa w poniedziałek, tuż po zachodzie słońca, pojawili się na boisku w Legia Training Center. Razem z kolegami wyszedł Tomas Pekhart, ale trenował indywidualnie z Łukaszem Bortnikiem. Do zajęć z zespołem ma wrócić w środę i przygotowywać się do spotkania ze Śląskiem Wrocław.

Na zajeciach zabrakło Artura Boruca, który wciąż odczuwa delikatnie skutki kontuzji pleców i w poniedziałek trenował lżej - na siłowni. Nie było też Ariela Mosóra - nabawił się urazu w meczu rezerw i czeka go blisko miesięczna przerwa z treningach. Nie pojawili się również wracający do zdrowia Igor LewczukJoel Valencia Wojciech Muzyk. Nie trenował także Radosław Cierzniak - został na siłowni. 

Z zespołem wyszedł Marko Vesović. Jest już po pierwszej turze badań, wkrótce czekają go następne. Jeśli wszystko wyjdzie tak, jak powinno - wróci do pracy z pełnymi obciążeniami. Gdy na boisku pojawił się Kacper Kostorz trener Czesław Michniewicz najpierw krótko z nim poprozmawiał, a później już żartował. - Panowie potrzeba lodu na głowę, bo chłopak dostał sporo pochwał - uśmiechał się szkoleniowiec. Ale po kilku minutach "Kosti" w gierce na małej przestrzeni popisał się kilkoma bramkami i podaniami pokazując, że głowa jest schłodzona i skupiona na piłce. 

W dobrym nastroju był Paweł Wszołek, który w spotkaniu z Piastem Gliwice powinien wystąpić od pierwszej minuty. Nie wiadomo jak będzie z Luquinhasem. Legia odwołała się od żółtej kartki. Jeśli takie działanie przyniesie spodziewany skutek i Brazylijczyk będzie mógł zagrać ze Śląskiem Wrocław, wówczas w spotkaniu z "Piastunkami" w Pucharze Polski na murawę wejdzie z ławki rezerwowych. Gdyby stało się inaczej, wtedy w środę rozpocznie rywalizację w wyjściowym ustawieniu. 

Piłkarze, którzy grali w Zabrzu w większym wymiarze czasowym, ćwiczyli dziś krócej. Po grze w "dziada" i kilku przebieżkach, udali się do szatni. Pozostali rozgrywali gierki na skróconym polu gry trwające dziesięć minut. 

Różowi: Tobiasz, Kisiel, Wszołek, Rusyn, Muci, Yaxshiboyev, Kostorz

Niebiescy: Miszta, Hołownia, Gwilia, Cholewiak, Skibicki, Włodarczyk, Lopes

Kolejne zajęcia zostały zostały zaplanowane na wtorek na godzinę 17. Legioniści w spotkaniu z Piastem mają wystąpić w możliwie najsilniejszym zestawieniu. 

 

Źródło: Legia.Net

Zdjęcia

Komentarze (127)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 1 / 0
Tylko zwycięstwo!!!
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Ja tylko mam nadzieję że Lopes nie pojawi się na boisku, przecież to skandal że ktoś z takimi "umiejętnościami" jest w tym klubie. Valencia na szczęście niedysponowany. Ten to w ogóle, parodia piłkarza. Jędza w nader kiepskiej formie, ale w jego akurat wierzę że się ogarnie w końcu. Wieteska bez zmian, taka sama padaka co mecz. Nic z niego już nie będzie. Kariery wielkiej nie zrobi, pozbyć się jak najszybciej paralityka, no ale niestety póki co w obronie nie mamy zbyt wielkiego pola manewru.
dobrze jest niebieska drezyna juz poza pucharami wygramy ten puchar
Kapral
  • 0 / 0
W tym roku duża kasa do zgarnięcia w PP, zdobywca trofeum otrzyma 5 mln złotych więc jest o co grać w naszej sytuacji finansowej.
Trzeba wygrać z Piastem a potem ..., no własnie zastanawiam się kto będzie nam bardziej pasował Lech czy Raków (mam przeczucie, że Amikorz (brak charakteru), Raków jednak to walczaki.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może Chojniczanka :)
Tym czasem Rosołek strzelą bramkę w PP.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Trzeba się liczyć z tym, że leśne dziadki nie uwzględnią odwołania o kartki Luqiego.
Jest na to 95 % szansy ;(
Generał brygady
  • 2 / 5
ŚWIERCZOK, CHRAPEK, ŻYRO, RYMANIAK, JODŁA, RYMANIAK, CZERWINSKI, LIPSKI. BADIA, MALARCZYK - TO SĄ ZNANI PIŁKARZE POSIADAJĄCY UMIEJĘTNOŚCI - NIE MOŻEMY ZLEKCEWAŻYĆ PIASTA !!!
=================================================
MUSIMY ZAGRAĆ W NAJMOCNIEJSZYM SKŁADZIE - 20 PUCHAR POLSKI MUSI BYĆ NASZ - MIEJSCE W KLUBOWEJ GABLOCIE LEGII CZEKA NA 20 PP I 16 MP !!!
LEGIO WALCZYĆ TRENOWAĆ LEGIA MUSI PANOWAĆ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał broni
  • 1 / 1
Słuszna uwaga. Największą wartością Piasta jest też trener, który umie sprawić problemy rywalom.
Potencjał mamy większy oczywiście, ale potrzebna pełna koncentracja i nie można dać się sprowokować do błędu.
Nienawidze Rymaniaka. A jak w meczu jest ich dwoch to nienawidze podwojnie.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Te Rymaniaki to bracia?
Pułkownik
  • 4 / 0
I jeszcze Rymaniak też
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Rymaniak to musi być kocur jak dwa razy trzeba o nim wspomnieć
Marszałek Polski
  • 1 / 1
— Przepraszam, szukam Rymaniaka.
— Którégo? Rymaniaków jak psów! Ja też Rymaniak!
— Ale on ma Wołgę, jego brat gra w Piaście.
— Pan przyjechał z Warszáwy? Wsiadaj pan!
Żebyś nazwiska naszych pisał tak bezbłędnie jak przeciwników to byłoby fajnie.
Mam nadzieje, że Kostorz zagra od pierwszej minuty.
Panowie jaką stronę polecacie do łatwego i przede wszystkim bieżącego przeglądania i sortowania zawodników wg goli, asyst i klasyfikacji kanadyjskiej? Na Transfermarkt są tylko gole.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
może być esktraklasa.sa, są statystyki bramek, asyst i kanadyjska
Marszałek Polski
  • 0 / 0
adres "bardzo zwyczajny" https://ekstraklasa.org/statystyki
Major
  • 1 / 1
manusite.pl
Podporucznik
  • 2 / 0
Chemik .....no właśnie Twój przykład tylko potwierdza moje spostrzeżenia ze liczy się warsztat pracy i jakoś trenera, Wiesz koncepcje to może mieć każdy z nas . dyskutować też każdy z nas może, ublizać drugiemu na tym forum...o w tym to mamy mistrzów świata, Problem polega na tym że jakiś projekt. koncepcje trzeba przekuć w ralia na boisku. Żeby to po prostu przyniosło pozytywne wyniki. I w tym tkwi jakość i wielkość trenera.
Generał broni
  • 2 / 0
"Ja znam takich co mieli koncepcję, a teraz tej koncepcji nie mają." ;-)

A tak serio, serio to zgadzam się. Dodam, że Klafurić moim zdaniem podobnie jak teraz Michniewicz chciał zareagować na realną sytuację w kadrze, która mogła prowokować do wprowadzenia takiego rozwiązania. Ale no właśnie, to o czym pisałeś: umiejętności.
Poza tym czas. W letnim okresie przygotowawczym nie ma wiele czasu na eksperymenty, bo za moment wchodzą puchary, a drużyna może się rozgrzać co najwyżej sparingami. Nie ma meczów o stawkę do zremisowania, czy nawet przegrania, w których ten system można by było w walce przetestować.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Do tych wszystkich zalet jakie powinien mieć trener dodałbym postrzeganie jego osoby przez drużynę. Nie wydaje mi się żeby Klaf przez ówczesnych grajków postrzegany był jako profesjonalista. Teraz prawdopodobnie jest inaczej i wspolnie Czesiu z ekipą ciągną ten wózek w jednym kierunku...tak mi się wydaje
Podporucznik
  • 5 / 1
Było parę tekstów o Lechu więc.....Uważam że problem Lecha to trener i jego joś warsztatu pracy. To ewidentny przykład marnowania potencjału drużyny. Sytuacja Lecha jest dokładnie taka sama jak sytuacja Legii z Vuko. Obaj uspokoili sytuacje, wyczyścili szatnię, wyprowadzili klub na prostą .....i tyle. Wiedza , doświadczenie, a może i brak odwagi nie pozwoliło a ni jednemu a ni drugiemu wprowadzić druzynę stopień wyżej. Oni nie mili planu B nie mówiąc o planie C. Broń Boże nie chcę tu dzisiaj wystawiać pomnika Czesiowi. Tylko w tej fali krytyki, czasami słusznej trzeba przyznać uczciwie ze widząc że coś absolutnie się nie klei potrafił zaryzykować , zmienić totalnie ustawienie, pozycje zawodników i puki co idzie to w dobrym kierunku. A Lech ? Lech kisi się w ty marazmie i dalej brnie w nicość
Vuco czy Żuraw, a wcześniej Magiero i Djordevic to najlepsze przykłady, że możesz być Dyzmą trenerskim, a w zamian dostajesz prezent w postaci prowadzenia najlepszych klubów piłkarskich.
Niestety u nas głownie trener bazuje na cwaniactwie i tym mitycznym zaufaniu u właścicieli. Warsztat i doświadczenie to czynniki, które rzadko decydują o wyborze trenera.
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Trener od kobiet Klaf też zmienił ustawienie i była padaczka zamiast gry
Generał brygady
  • 1 / 1
Jednak Magiery bym tak surowo nie oceniał.
Generał broni
  • 3 / 0
Chemik,

Klafurić dokonał tej zmiany w najgorszym momencie. Gdy lada chwila zaczynaliśmy eliminacje do pucharów. Brakowało mu też odpowiednich wykonawców, zwłaszcza na prawej stronie. Chociaż jako lekkie usprawiedliwienie można mu poczytać fakt, że właśnie problem z prawym obrońcą trochę mógł go motywować do szukania jakichś systemowych rozwiązań. Ale moment był bardzo ryzykowny, moim zdaniem.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No nie wiem czy trener. Jak dla mnie prezes. Pomyślmy co by było w Legii gdybyśmy grali w LE, zarobili kilkanaście mln euro za młodych a w okienku sprowadzono by takich graczy jakich sprowadził lech. Wg mnie tam jest problem, mieli wszystko żeby na rok dwa odskoczyć lidze i koncertowo sie wyyebali na to zgarniając kasę
Generał broni
  • 2 / 0
Prezes na pewno jest współodpowiedzialny. Tylko warto zauważyć, że Lech wydał podczas dwóch okienek 2 miliony euro na same transfery trzech piłkarzy: Sykora, Milić, Karlstroem. Teraz zadajmy sobie pytanie: Co ci piłkarze wnieśli do drużyny? No właśnie...
Lech wydał podobne pieniądze jak my swojego czasu na Nikolicia, Prijo, Moulina, Radovicia etc.
Nie są to pieniądze jakieś małe w naszych warunkach. Ale po prostu utopione zupełnie. Może więc należałoby się zastanowić nad tym mitycznym skautingiem Lecha?
Przypomnij sobie jak Legia grała na wiosnę jak nie mieli siły biegać i żeby Vadis nie pociągnął tego wózka to byłaby lipa
Generał brygady
  • 1 / 0
Skuteczność treningów zawsze weryfikuje boisko.
Mam nadzieję że i tym razem uda się wypracować taktykę umożliwiającą wygrana z Piastem i awans do następnej rundy PP.
Generał brygady
  • 3 / 0
Kto z was pamięta, kiedy ostatni raz graliśmy w PP w Warszawie?
Sierżant
  • 3 / 0
Sprawdziłem 24.09.2015 wygrana z Lechią Gdańsk 4;1. bramki Prijovic x 2 Nikolic i Lewczuk. Kawał czasu !!!
Pułkownik
  • 0 / 0
Trzeba spytać najstarszego górala...
Generał brygady
  • 2 / 0
Gdyby to dotyczyło amici czy innego górnika... ale byłby lament.
~Krrn
  • 0 / 0
18.04.2018, wygrana z Górnikiem 2-1. Ale i tak bardzo dawno.
~RLK
  • 0 / 0
18.04.2018r. półfinał Pucharu Polski z Gornikiem Zabrze wygrany 2-1, Kucharczyk i Niezgoda w doliczonym czasie gry.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie pamiętam kiedy dokładnie ale raczej nie w 2015. W tamtym sezonie coś było że 2 lata niemal nie graliśmy u siebie
Starszy szeregowy
  • 0 / 1
Kto gra w różowych na lewej obronie?? bo nie mogą rozpoznać a całkiem przyzwoicie się prezentuje
Major
  • 1 / 0
Zdjęcie tytulowe-szcześliwi jak nigdy.
Zdjęcie numer jeden- Kostorzy ukończył Hogwart.
Piłeczka w trakcie rozmowy lewituje jak należy.
Generał brygady
  • 1 / 0
A trener pełen podziwu:)
Mam nadzieje, ze Amikorz dzisiaj dostanie w d. bez pucharow sie rozsypie.
Grają słabiutko, pokonali tylko najsłabiej grające zespoły, z Wartą dwa razy gol w ostatniej sekundzie meczu, z Lechią niesprawiedliwa wygrana.
Ale wiedzą, że ten puchar to ostatnia nadzieja, będą gryźli trawę ;) tylko z taką formą, to marneee szsnseee
Starszy szeregowy
  • 4 / 3
Dla dobra polskiej piłki to ja im życzę, żeby wygrali ten mecz. Bo kto będzie jako 4-ty reprezentował Polskę w pucharach? Lech przynajmniej ma budżet, niezłych grajków jak są w formie i szanse na to, że Polsce nie przyniesie wstydu. Legia na mistrza, bo to priorytet, a Lech niech też zagra w pucharach, w imię dobra polskiej piłki klubowej.
Generał brygady
  • 1 / 0
Tak naprawdę nie ma żadnej różnicy czy będzie to Lech czy ktoś inny. I tak zbyt wiele w pucharach nikt nie zdziała poza Legią. A i to coraz bardziej wątpliwe.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Dla dobra polskiej piłki to ja im życzę, żeby wygrali ten mecz."
Dla dobra polskiej piłki to niech grają ci, co umieją grać w piłkę, a nie je8acy teoretycy.
Generał brygady
  • 2 / 2
KKS,KKS,KKS TO KOLEJORZ Q.... JEST !!!
=============================
JA IM ŻYCZĘ JAK NAJGORZEJ - MODLĘ SIĘ, ŻEBY TEN REGIONALNY KLUBIK ODPADŁ JUŻ TERAZ Z RAKOWEM !!!
JEDYNY POZNANSKI KLUB Z TRADYCJĄ-HISTORIĄ TO WARTA POZNAN !!!
AMIKOLECH TO KLUB BEZ TRADYCJI GRA NA LICENCJI AMIKI Z WRONEK !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Pablo 33 dla dobra polskiej piłki życzę im aby spadli z ekstraklasy.
Klub bez celów sportowych... gdzie tu ma być dobro naszej piłki
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Kolego, po co zajmować się Amiką?
Legia Mistrz!
AMLegia piszesz więcej o Lechu niż o Legii, co z tobą nie tak?
Mam pytanie nie na temat, to z nagrodami prawda czy fałsz ?

„W rankingu miesięcznym doceniana będzie dyskusja w aktualnym miesiącu. Komentarze w artykułach archiwalnych, nie mające związu z aktualną dyskusją, będą dyskwalifikowane. Dodatkowo redakcja zastrzega sobie prawo do dezaktywacji serii komentarzy mających znamiona spamu.
Po ogłoszeniu wyników, redakcja czeka na kontakt (pocztą elektroniczną) ze strony laureatów przez pięć dni. Po tym czasie nagrody ponownie trafiają do puli upominków.
Nagrody wysyłane są wyłącznie na terenie Polski”
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Prawda, nie mylić z czasopismem Правда ;)
~Zajmon Szczecin
  • 0 / 0
@tp69
W Pucharze musi grać dwoch młodych wiec Twoja sugestie powoduja ze w bramce stanie Miszta ktory jest nerwowy. Puchar jest tez ostatnia realną nadzieja Piasta więc meczu nie odpuszcza.
Podpułkownik
  • 0 / 7
Holownia za któregoś z baboli, Kostorz na szpice. Martins z Gwilla (niech Slisz popatrzy trochę z boku na grę drużyny). Reszta wiadomo.
Porucznik
  • 0 / 0
Bierz pod uwagę, że w PP jest wymóg 2 młodzieżowców.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Slisz na pewno wyjdzie. Pytanie czy drugim będzie Miszta czy Kostorz
Marszałek Polski
  • 0 / 1
No właśnie, Kostorz ładnie się ostatnio zaprezentował, a że PP należy do Miszty, to Slisz może sobie odpocząć :)
Podpułkownik
  • 2 / 1
Kartka Lukiego. Normalnie bez szans ale po tym jak media zrobiły szum może się uda.
Nie rozumiem tylko, co ma mecz PP do tej kartki ?
Bieszczady,
Ktoś już tłumaczył - jeśli anulują kartkę Luquinhasowi to w PP nie zagra całego meczu - będzie trochę na ligę oszczędzany. Jeśli nie anulują to zagra cały mecz w PP.
To czytałem, ale co ma piernik do wiatraka, gdyby nie miał tej kartki, mógłby grać cały mecz z Piastem i Śląskiem.
Kartka anulowana, to kartka której nie było, wiec co o za szopka ?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Bieszczady, jeszcze raz - łopatologicznie. JEŻELI KARTKA ZOSTANIE ANULOWANA, TO LUKI BĘDZIE OSZCZĘDZANY NA MECZ ZE ŚLĄSKIEM.
JEŻELI NIE BĘDZIE MÓGŁ Z POWODU 4 ŻÓŁTEJ ZAGRAĆ ZE ŚLĄSKIEM, TO NIE MA POWODU OSZCZĘDZAĆ GO I ZAGRA W WYJŚCIOWYM SKŁADZIE W MECZU Z PIASTEM. BO CHODZI O JEGO ZDROWIE. JEST NAJBARDZIEJ KOPANYM GRACZEM W E-KLAPIE.
Czy moje wyjaśnienie Ci pomogło?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wolałbym Luqiego w podstawowym składzie jutro niż ze Śląskiem. Bo Piast u siebie nadal jest trudniejszy niż Śląsk na wyjeździe. Ale jeśli nie jest gotów na 100% to nie ma co ryzykować.
~Zajmon Szczecin
  • 0 / 0
Nasz kapitan doczeka się meczu który obejrzy z ławki? Może teraz, nabrał by refleksji.
Podporucznik
  • 1 / 1
Puchar jest nasz.......
Nie oddamy go nikomu... oby, oby...
Pokonać Piasta i będzie z górki.
Generał brygady
  • 0 / 1
Musi być nasz, ale ten cholerny piast nam nie leży
Czas aby zaczął leżeć ;)
Valencia pewnie będzie leczył kontuzję do maja. Szkoda, że się go nie pozbyli zimą.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Lepiej niech leczy niż ma przeszkadzać na murawie. I pomyśleć że zamiast takiego Kostorza wchodzi Valencia.
Niech się leczy przynajmniej nie przeszkadza. Myślę że 6-7 ostatnich szans (wszystkie zmarnowane) wystarczy
Podpułkownik
  • 0 / 0
Zegrze - jak myślisz wystawi go na Piasta od początku? Ma grać 2 młodzieżowcow.. no chyba że Czesio Holownie wstawi (nie pamiętam czy trenował dzisiaj).
Pewniak z młodych to Miszta.
Mocno eksploatowany jest Bartek Slisz, pytanie czy już potrzebuje wytchnienia czy da radę do przerwy rerezentacyjnej?
W miarę bezpieczne jest wpuszczenie Holowni zamiast Wieteski (lub Jędzy?)
Slisz młody zdrowy byk, spokojnie da radę, bez jaj, kilka meczów zagrał i ma być zmęczony ?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tp69
Zdziwiłbym się gdyby nie zagrał Kostorz
Generał dywizji
  • 0 / 0
Hołownia to młodzieżowiec?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Hołek nie jest już młodzieżowcem.
Generał broni
  • 5 / 0
Swoją drogą warto zwrócić uwagę na to w jaki sposób Legia zdobyła obie bramki. Zwłaszcza drugą. Były to całkiem ładnie(choć trochę szczęśliwie też w pierwszym przypadku) przeprowadzone szybkie ataki po odbiorach. Dużo prawdy jest w tym, że drużyny grające z Legią korzystają z "autobusu". Ale nie można też zapominać o tym, że coraz częściej przeciwnicy podchodzą wyżej. Próbują grać pressingiem, aby utrudnić Legii rozegranie. Daje to coraz więcej okazji do szybkich ataków po przechwytach, czy po prostu klasycznych kontr.

Okazji do szybkich ataków nie brakowało w wielu innych meczach, ale narzekaliśmy na jakość rozprowadzania piłki, wykończenia. Dobrze, że już w kolejnym meczu widać poprawę w tym elemencie. Oby tak dalej.
Podporucznik
  • 1 / 0
Nie tylko narzekaliśmy na jakość rozprowadzenia piłki i wykończenia,ale głównie na to że z Pekhartem nie da się grać z kontry.Niestety,ale nie jest to stworzony zawodnik do takiej gry-ile już zaprzepaścił kontr nie nadążając lub potykając się o własne nogi.Dlatego jak gramy Czechem w podstawie to powinien grać drugi szybki napastnik do pary-napewno mielibyśmy urozmaicenie gry i więcej bramek.
Generał broni
  • 0 / 0
Viking,

Z jednej strony się zgodzę, bo oczywiście Pekhart nie jest piłkarzem o predyspozycjach do szybkiego ataku. Z drugiej strony jednak nie zmienia to faktu, że nie brakowało sytuacji, gdy przez nieporozumienia zawodników linii pomocy lub wahadła(Wszołek, Mladenović, Luquinhas, Kapustka, Cholewiak, Jura czy wspierający ich w założeniu Martins) brakowało wykorzystania tego elementu. Pekhart nierzadko też wychodził w głąb pola, robiąc miejsce pomocnikom.
W wielu jednak sytuacjach były proste błędy, w sytuacjach 3:3, 2:2, czy nawet z przewagą. Teraz widać, że pracuje się nad tym.
Generał broni
  • 0 / 0
Viking,

Natomiast pełna zgoda, że Czech powinien mieć zmiennika, który przy szybkich atakach będzie bardziej przydatny, da więcej opcji.
Jak też będzie mógł zagrać w duecie, bo w takich sytuacjach efektywność Pekharta wzrasta, i korzyść dla drużyny.
Wydaje mi się, że ten nowy system był stworzony m. in. z myślą, aby Pekharta obudować szybkimi, skutecznymi zawodnikami. Widać, że Luquinhas i Kapustka wykonują dużą pracę, aby zwiększyć skuteczność wykończenia. To może dać tylko dobre i wierzę, że coraz lepsze efekty.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Dokładnie, Roman. Już w meczu z babą jagą przeciwnik - według pomeczowych grafik - był ustawiony zdecydowanie wyżej, niż zazwyczaj przeciwnik Legii. Teraz kurnik to samo.
Generał brygady
  • 4 / 3
JUŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NASZEGO MECZU - LEGIO JEDZIAMY Z ........... !!!
=======================
CZEKA NAS CIĘŻKI MECZ BO PIAST JEST NIEBEZPIECZNY I MA KILKU DOBRTCH PIŁKARZY- WAŻNA JEST KONCENTRACJA OD POCZĄTKU MECZU !!!
TRENER CZESŁAW MA DYLEMAT BO MUSI COŚ ZMIENIĆ NA LEPSZE W OBRONIE I ATAKU.
GRAMY TYLKO PODSTAWOWYM SKŁADEM !!!

TYLKO LEIA-LEGIA MISTRZ !!!
Księżniczka Leia?
Generał broni
  • 2 / 1
Przyznam z pokorą, że myliłem się. Po sezonie w Miedzi Legnica zwłaszcza, w którym Kostorz sprawiał wrażenie zagubionego i jego próbach w Legii, nie wierzyłem, że sprawdzi się jako napastnik. Nie dlatego, że nie wierzyłem w jego umiejętności, ale po prostu odnosiłem wrażenie, że trochę na siłę próbuje się robić z pomocnika egzekutora.
Cieszę się, że się myliłem. Oczywiście jeszcze poczekajmy na kolejne mecze. Ale widać, że ten chłopak odżył. Że jego wejścia na boisko to szukanie okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Wychodzi do piłki, nie czai się.

Super też, że Kostorz dał sygnał nowym zawodnikom, że tak łatwo miejsca na boisku nie odda. Kto wie czy nie będzie czarnym koniem tej rundy w ofensywie Legii?
Powodzenia!
Porucznik
  • 1 / 0
Oby chłopak odpalił na dobre. Zawsze większe pole manewru dla trenera.
Generał broni
  • 1 / 0
Roman,
dobre momenty w Warszawie miał już i Rosołek, i Skibicki. Teraz jest Kostorz (którego szczególnie wspieramy, bo nie układało mu się ostatnio w życiu, a to zawsze - szorstko ujmując - pomaga w spojrzeniu kibiców). Nic nie wiemy "po prawdzie" o jego przyszłości, bo i on sam nie wie. Zagrał dwa niezłe mecze, ale z Wisłą prezentował wszystko, co przynależne młodym: bieganie bez sensu (byle wykazać zaangażowanie), elektryczność (tak, nie dotyczy to tylko bramkarza), brak opanowania, słabą decyzyjność w boiskowych sytuacjach. Ale to nie krytyka, lecz obserwacja - napisałbym nawet obiektywna, ale prezentuję własne zdanie, więc...

Warto za Kostorza trzymać kciuki, niech się piłkarsko rozwija. Kibicuję mu. Ale bez głaskania po dwóch raptem meczach i jednym golu w Zabrzu. Były w historii Legii stokroć lesze debiuty (Tobie akurat nie muszę ich wskazywać), które kończyły się słabo.

Czy Kostorza trzeba wpuszczać na boisko obligatoryjnie? Bo młody i dobry? Nie wiem. Michniewicz widzi go w treningach - na niego spada decyzja. Ja za Kacpra mocno trzymam kciuki.
Jedną bramkę zdobył i już odpalił?
Generał broni
  • 2 / 0
Adriano,

Myliłem się na pewno w tym względzie, że jest to piłkarz bez perspektyw na tej pozycji. Moim zdaniem dał impuls do tego.
Wobec analiz zagrań, poruszania się zawodnika, mogę wykazać jedynie pokorę i przyjąć do wiadomości. Nie skupiałem się specjalnie na tym. I oczywiście nie popadam w hurraoptymizm, zaznaczyłem to w wypowiedzi. Zobaczymy jak będzie prezentował się w kolejnych meczach. Natomiast jestem zadowolony z tego, że dwa z rzędu jego występy nie były enigmatyczne.
A w odróżnieniu od Skibickiego zawodnik wykazał efektywność. Przytomna asysta w meczu z Wisłą i sekwencja dobrych zachowań przy bramce: kontrolowanie linii spalonego, co pokazują powtórki, wyjście w tempo do piłki, odpowiednie rozprawienie się z obrońcą(który jednak też niezbyt frasobliwie interweniował) oraz chłodne, dobre wykończenie.
To daje powód do umiarkowanego optymizmu i jakiejś wiary w tego chłopaka. Według mnie.

Fairplay,

Jestem dość daleki jeszcze od oceny, że Kostorz odpalił. Ale wchodząc dwukrotnie z ławki dał wymierną, konkretną korzyść drużynie. Asysta i bramka, po przytomnych zachowaniach. Moja wypowiedź o nowych piłkarzach zdecydowanie nie jest jakimś wotum nieufności wobec nich. Liczę bardzo na nich. Natomiast uważam, że jednym z motorów rozwoju futbolu jest zdrowa rywalizacja. Nie wiem czy to przyjście nowych zawodników sprawiło, czy nie, ale Kostorz wchodząc z ławki, według mnie pokazał postawę, jakiej oczekujemy od młodych zawodników: wchodzę i daję korzyść drużynie. Mam tylko nadzieję, że będzie dalej pracował nad sobą, nie spocznie na laurach. Niech pracuje, walczy, stara się, bo to może przynieść tylko dobre owoce.
A na Muciego zwłaszcza, Rusyna, Jakszibojewa liczę oczywiście w kolejnych meczach.
Bo ja tutaj już czytałem, że Rosołek odpalił... a potem odpalili Rosołka do Arki.
Marszałek Polski
  • 1 / 3
No właśnie chyba za bardzo odlecieliście. Fajnie że Kostorz w jednej akcji zachował się jak profesor ale to.....nic nie znaczy. Lopes tez z lechem w 90 minucie walnął i co z tego? Wcale nie jest powiedziane że Kostorz nie prezentuje poziomu Miedzi, a ma za sobą akcję życia.
Tzn oby nie, kby okazał się solidnym napadziorem, ale jeszcze stydziłbym emocje i hurraoptymizm.
Generał brygady
  • 0 / 0
O tym wcześniej pisałem. Dajmy mu w spokoju pracować, a nie obciążajmy go jakąś dziwną presją. Ilu tu już było mega talentów i drugich Lewandowskich... Paluchowski, Mikita, Rosołek itd itp
Generał broni
  • 0 / 0
Zegrze,

Ja nie napisałem, że Kostorz będzie grał teraz jak z nut. Napisałem, że chłopak dał wreszcie jakiś sygnał, że chce wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć na pozycji napastnika. Poza tym to nie tylko jest bramka, ale też asysta w meczu sprzed półtora tygodnia.
Po prostu dwa mecze z rzędu zrobił co do niego należy i to jest dla mnie istotne.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Nie no to jak najbardziej. Fajnie że się stara i pokazał jakość. Pytanie czy będzie potrafił pokazywać jakość w serii meczów. Oby
Veso wróci i wtedy...
Na prawym whadle będzie już trzech. Ta strona nie będzie odpoczywała. Schodzi jeden - wchodzi drugi i gonitwa trwa dalej. Jeszcze tylko pogoda się poprawi, boiska wrócą do normalnego stanu i wtedy zaczniemy grać szybciej.
Biedny Mladen, to on juz pilki nie zobaczy ;)
Takie problemy to ja lubię ;-)
Podporucznik
  • 0 / 0
Zobaczymy w jakiej formie wróci. Oby podobnej jak przed kontuzją
Porucznik
  • 1 / 0
Jeśli Veso wróci do swojej najwyższej formy to na boisku będzie siwy dym i rzeź niewiniątek.
Veso, Luqui, Kapustka, Juranovic, nakręceni szybkobiegacze :)
Od razu nie możemy się spodziewać szału, ale wierzę, że Veso szybko pokaże się z dobrej strony. Ma charakter i umiejętności, musi się udać :-)
Boiska wrócą do normalnego stanu... i liga się skończy ;))
Kostorz za Lopesa i tyle w temacie!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Myślę że ostatnim meczem zepchnął Lopesa na napastnika nr 3. Ale zobaczymy
Podporucznik
  • 0 / 0
A ja mam takie odczucie że grają czasem Ci którzy mają być sprzedani. Oczywiście nie wszyscy ale 1-2 w meczu są promowani i nie zawsze gra lepszy. Oby nie promowali Lopesa
Marszałek Polski
  • 1 / 0
I ile oni wyciągną za Lopesa w takiej formie? 100tys euro? Może 200 jak ktoś szalony się trafi?
Porucznik
  • 1 / 1
Zastanawia mnie od dłuższego czasu czy to, że nie strzelamy bramek po rzutach rożnych i wolnych to brak umiejętności naszych piłkarzy (Pekhart, Jędrzejczyk, Wieteska, Szabanow)?
Czy bardziej jest to wina wykonawców stałych fragmentów?
Generał broni
  • 4 / 0
Szabanowa wina jest największa :)

Pekhart też 'udowodnił' już że głową grać nie potrafi. :)

Wieteska w Górniku strzelał na potęgę - widać w Legii po prostu nie chce.

Jędza trafił dla Legii w karierze 9 razy - w większości głową. Ale głowa już nie ta...

Czyja więc wina?
Zapowiadany Szkot od SFG już jest w klubie? Jak jest to zwolnić. Jak nie ma to zatrudnić.
No Szabanow to się nagrał tak dużo, że faktycznie można wyciągać takie wnioski.
Pekhart to chyba słabo gra głową, więc możesz mieć rację.
XD
A Wietes z Jędzą to niech ogarną swoje pole karne, a nie myślą o golach.
Porucznik
  • 0 / 0
Wiadomo, że Szabanow dopiero przyszedł i miał mniej okazji od innych.
Właśnie o to chodzi, że wszyscy Ci zawodnicy potrafią strzelać głową bramki. Skoro więc nie strzelają, może nasz Czesiek powinien zmienić wykonawcę rzutów rożnych?
Tylko czy Legia posiada odpowiedniego?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
To że nie strzelamy z wolnych to oczywistość. To już od dawna. Ale jeszcze nie tak dawno różne to był nasz mega silny punkt. Od jakiegoś czasu przy różnych przeciwnik może równie dobrze zejść się napić
Generał
  • 0 / 0
Trochę niefarta w strzałach gdy dojdzie do sytuacji, a może też czujności obrońców pzeciwnika i zbyt czytelnego rozegrania rzutów rożnych?
Porucznik
  • 0 / 0
Właśnie dlatego o tym piszę. Szkoda, że nie potrafimy strzelać bramek po rzutach rożnych. Nie mówiąc już o rzutach wolnych.
Jakość dośrodkowania jest najważniejsza. Bez tego żadne ustawienia i wybloki nie pomogą. Mamy bardzo dobre dośrodkowania z toczącej piłki, ale te ze stojących już takie dobre nie są, wiele z nich kończy się już w okolicach pierwszego słupka. Jak Gwilii na początku pobytu w Legii jeszcze żarło i świetnie dośrodkowywał z rogów i wolnych to nawet Vesović potrafił strzelić gola po rożnym głową. Później na jesieni gdzieś to przepadło, jeszcze Antolić z Wisłą wrzucił z rogu na głowę na Kante i tyle. Od tamtej pory w lidze nic. Za Sa Pinto nawet Carlitos potrafił z bańki po rogu wsadzić. Nie mamy też fizycznej drużyny, nikogo tak potężnego jak Jodłowiec, takich koni którzy nawet jak nie strzelą, to wezmą na siebie ze dwóch z krycia, zablokują i zrobią miejsce komuś innemu na strzał. Z takimi piłkarzami jest łatwiej. Jak był Jodłowiec, Dossa Junior, przez jakiś czas Vrdoljak a Brzyski wrzucał, to te gole z rogów i wolnych wpadały jak szalone, jak oni sami nie strzelali, to ktoś inny dzięki ich pracy. Często też brakuje brakuje nam pół ruchu żeby ktoś tę piłkę przeciął, czy to Pekhart, Wieteska, Jędrzejczyk, zdaje się nawet Wszołek jesienią miał okazje po rogu i zawsze brakowało.
Porucznik
  • 2 / 0
Jakby nie patrzeć bramki ze stałych fragmentów to ważna broń, którą niestety zatraciliśmy.
Generał broni
  • 5 / 1
Piast to ostatnia trudniejsza przeszkoda w drodze po odzyskanie Pucharu Polski podczas obecnej edycji.
Warto wykorzystać atut własnego boiska, skoro już przyszło Legii zagrać u siebie po dłuuuuugim czasie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Takie myślenie może nas zgubić. Tu zależy wszystko od dyspozycji dnia. Taki lech gra ponad stan żeby zaraz ledwo nad strefą spadkową być. Piast szoruje po dnie od porażki do porażki a teraz jeden z solidniejszych zespołów. Raków to samo, tu rewelacja, tu zgaśli. Więc każdy mecz, tym bardziej że jest tylko jeden, możemy przegrać. A jak już nasi zbiją sobie do głów że na luzaczku wygrają to tym bardziej jest opcja że przegramy. Jeszcze do tego mając Jędzę i Wieteskę
Vespa wracaj!
Takie dwa motorki - Vespa i Luqui i przeciwnik nie wie co się dzieje.
Przeciwnik nie musi wiedziec co sie dzieje tylko polowac na nogi! ;P
Niech spróbuje włożyć kij w szprychy...
Zmielą na mak!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jeszcze jakby ktoś z dwójki Muçi, Jasurbek odpalili to byłoby świetnie
Vespa to ten fajny włoski skuter? Ale jak będzie grząskie boisko może się na starcie zakopac;)
Piłkarze, którzy w meczu z Górnikiem nie grali, w ramach treningu wyrównawczego odbierali lekcję uników i balansów od samego Luquinhasa.
Przyznam ze unik Luqui poprzedzajacy drugi gol kiedy jeden gracz gornika wjechal slizgiem w drugiego bo nie trafil w nogi L., byl nawet calkiem udany! :)
Być może uratował mu ten unik karierę i zdrowie.
I piszę to jak najbardziej poważnie.