Co może decydować o mistrzostwie Polski?

15-04-2019 / 09:45 Piotr Kamieniecki

Lechia Gdańsk oraz Legia Warszawa zakończyły rundę zasadniczą Ekstraklasy z równą liczbą punktów. Zespół znad morza lideruje tylko przez lepszy bilans bramek. Gdyby sytuacja dotycząca "oczek", powtórzyła się na koniec rozgrywek, co będzie decydowało o mistrzowskie Polski?

Ostatnia kolejka Ekstraklasy, w której liderująca Lechia przegrała z Cracovią (2:4), a Legia pokonała Pogoń Szczecin (3:1) sprawiła, że obie drużyny zrównały się punktami. Liderem jest jednak zespół prowadzony przez Piotra Stokowca. O klasyfikacji zadecydował bilans bramek, który w wypadku ekipy znad morza wynosi +20. "Wojskowi" tracą na ten moment trzy gole do gdańszczam i legitymują się różnicą +17. Wszystko przez to, że w obu spotkaniach pomiędzy Legią i Lechią padły bezbramkowe remisy.

Gdyby bilans punktowy i bramkowy obu drużyn po 30 kolejkach był równy, decydowałyby gole strzelone w meczach wyjazdowych. Wtedy na czele byliby mistrzowie Polski, którzy na obcych stadionach zdobyli 21 bramek. Gdańszczanie dokonali tego szesnaście razy.

Co decyduje o kolejności w tabeli w rundzie zasadniczej:

a) liczba zdobytych punktów w meczach między tymi Klubami

b) przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w meczach między tymi Klubami

c) przy dalszej równości, według obowiązującej reguły UEFA, że bramki strzelone na wyjeździe liczone są „podwójnie,” korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w meczach między tymi Klubami

d) przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek we wszystkich meczach w rundzie zasadniczej

e) przy dalszej równości, większa liczba bramek zdobytych we wszystkich meczach w rundzie zasadniczej

 f) przy dalszej równości, większa liczba zwycięstw w rundzie zasadniczej

g) przy dalszej równości, większa liczba zwycięstw na wyjeździe w rundzie zasadniczej

h) przy dalszej równości, mniejsza liczba punktów, określających liczbę żółtych i czerwonych kartek w rundzie zasadniczej, liczonych według punktacji czerwona kartka = 3 punkty, żółta kartka = 1 punkt, wykluczenie na skutek dwóch żółtych kartek = 3 punkty (uwzględniające 1 punkt za pierwszą żółtą kartkę)

i) przy dalszej równości, wyższe miejsce w klasyfi kacji Fair Play po rundzie zasadniczej danego sezonu

j) przy dalszej równości, losowanie przeprowadzone przez Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A

Co może decydować o wygranej w Ekstraklasie?

Co się stanie, jeśli Legia i Lechia po rozegraniu wszystkich 37 meczów wciąż będą miały tyle samo punktów? Będą liczyć się punkty w rundzie zasadniczej, lecz będzie to wynik remisowy. Podobnie będzie wyglądać kwestia meczów bezpośrednich przed fazą finałową. Ponownie mogłyby o wszystkim decydować bramki. Zakładane są nawet skrajne opcje, w nich znajduje się rozegranie dodatkowego meczu decydującego o tytule, ale w tym sezonie do tego nie dojdzie. Maksymalnie dojdzie do zatrzymania na punkcie H. 

Regulamin Ekstraklasy nie pozostawia wątpliwości w kwestii stykowych sytuacji pomiędzy dwoma klubami. 

a) liczba zdobytych punktów w rundzie zasadniczej

b) liczba zdobytych punktów w meczach między tymi Klubami, rozegranych w rundzie zasadniczej

c) przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w meczach między tymi Klubami w rundzie zasadniczej

d) przy dalszej równości, według obowiązującej reguły UEFA, że bramki strzelone na wyjeździe liczone są „podwójnie,” korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w meczach między tymi Klubami w rundzie zasadniczej

e) przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy

f) przy dalszej równości, większa liczba bramek zdobytych we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy

g) przy dalszej równości, większa liczba zwycięstw we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy

h) przy dalszej równości, większa liczba zwycięstw na wyjeździe w rundzie zasadniczej

i) przy dalszej równości, mniejsza liczba punktów, określających liczbę żółtych i czerwonych kartek we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy, liczonych według punktacji czerwona kartka = 3 punkty, żółta kartka = 1 punkt, wykluczenie na skutek dwóch żółtych kartek = 3 punkty (uwzględniające 1 punkt za pierwszą żółtą kartkę)

j) przy dalszej równości, wyższe miejsce w klasyfi kacji Fair Play w całym sezonie Rozgrywek Ekstraklasy

k) przy dalszej równości, w przypadku, gdy dwoma Klubami o jednakowej liczbie 34 punktów są Kluby zajmujące pierwsze i drugie miejsce w tabeli Rozgrywek Ekstraklasy, Kluby rywalizujące o miejsce w rozgrywkach UEFA, a także Kluby których kolejność decyduje o spadku, zarządza się mecz barażowy na neutralnym, wyznaczonym przez Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A., boisku. W przypadku remisowego wyniku meczu w regulaminowym czasie zarządzona będzie dogrywka 2 x 15 minut, a w przypadku dalszej równości sędzia meczu zarządza wykonanie rzutów karnych według obowiązujących przepisów.

Mistrzowie Polski rozpoczną rundę finałową Ekstraklasy 20 kwietnia o godzinie 20:30. "Wojskowi" podejmą wtedy przy Łazienkowskiej Cracovię. Do meczu dwóch najlepszych drużyn, Lechii i Legii, dojdzie w 33. kolejce w Gdańsku. Mecz zaplanowano na 27 kwietnia na godzinę 20:30. 

Komentarze (27)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Trzeba wygrywać i presja przejdzie na przeciwnika . Czy Legię na to stać ? zdecydowanie TAK !!! Zacznijmy do Cracovii od samego początku aby nie gonić wynik tak będzie zdecydowanie łatwiej ich kontrować a w tym jesteśmy mocni i mamy wykonawców !!!
Domyślny awatarGenerał
  • 0 / 0
W naszej lidze niestety zbieg pewnych okoliczności. Pomijając względy regulaminowe.
Domyślny awatarPułkownik
  • 1 / 0
swoją drogą głupotą jest to, że o kolejności decydują bramki zamiast wynik meczu w rundzie finałowej
Domyślny awatarPułkownik
  • 0 / 0
cóż nie można wykluczyć, że Legia z Lechią zakończą sezon z identyczną liczbą pkt, wtedy liczy się różnica bramek, oby Legia wypracowała tu sobie przewagę... z drugiej strony uważam, że już w okolicach 36 kolejki będziemy MP
To my zdecydujemy o mistrzostwie. Jeśli będziemy grać z takim polotem jak ostatnio to widzimy się na starówce
Myślę, że o mistrzostwie może zdecydować tajemnicza rzecz... Ilość punktów zdobyta przez drużyny. Sądzę, że ta drużyna, która będzie miała ich najwięcej, zostanie mistrzem...
A tak poważnie, czy ten artykuł był potrzebny? To są raczej oczywiste oczywistości:-)
Tylko Legia!
~PAW
  • 0 / 0
Mamy dobry kalendarz. Jeśli zagramy skoncentrowani będzie dobrze. Musimy pamiętać, że wszyscy grają przeciw Legii.
Na początek Craxa - tu musi być rewanż, a potem dwa mecze o mistrza. Lech zagra z nami na 110% a Lechii odda punkty (bo się nie zepnie jak z nami). Po trzech meczach będzie jasne - jeśli Lechia z nami wygra to reszta zagra przeciw Legii, jeśli my wygramy to liczę, że dowieziemy.
Jestem optymistą, forma idzie w górę, martwi mnie tylko, że cinko w obronie, nie pamiętam kiedy było na zero z tyłu.
Domyślny awatarPorucznik
  • 0 / 0
Widzę po komentarzach że zapanował mega opytmizm. Fajnie, że Legia jest na fali wrznoszącej i patrzymy optymistycznie ale nie dzielmy skóry na niedzwiedziu.
Faktycznie wiele aspektów przemawia za nami, chociażby ławka która będzie istotna przy nawarstwieniu meczy w maju oraz kartkach, kontuzjach itp.
Dwa doświadczenie, tutaj też jest przewaga po stronie Legii.
Dodatkowo nie przypominam sobie zeby lechia miala jakis zjazd formy a taki zazwyczaj w sezonie ma kazda druzyna.
Mam nadzieje, że nie będzie rozkladania nóg przed betonami a mega spina na nas.
Istotne także będą pierwsze 2-3 spotkania. Jezeli lechia tutaj siądzie to mają pozamiatane
Domyślny awatarPułkownik
  • 1 / 0
od zawsze powtarzam, że nie ma co sobie dopisywac punktów przed meczem i odejmować rywalom
Domyślny awatarPodporucznik
  • 0 / 0
możemy powoli mrozić szampany - tu się gra co 3 dni =- nie ma czasu na regenerację a Lechia ma krótszą (i słabszą) ławkę
my odpoczniemy na początku maja - oni będą grać Finał PP
my się zregenerujemy oni nie
także do MP 2018/19 powoli możemy się przyzwyczajać
chyba że inne kluby będą przed Gdańskiem rozkładać nogi. a kilka jest w tej grupie co to chętnie uczynią
No właśnie to patrzmy na siebie i wygrywajmy mecz za meczem a nikt i nic nam tego mistrzostwa nie zabierze
Kapitan
  • 1 / 0
Bilans bramek moze zdecydowac, zatem kto wie, czy nie szykuje nam sie (ostatnia) kolejka cudow, jak za czasow slusznie minionych. Czyzby wiec wyscig na zdobywanie goli, rezultaty po 5:0 i znow larum "Cala Polska widziala!"? (Szczegolnie, ze TVP akurat znow transmituje mecze).

Na powazniej - dla Legii to lepiej, ze nie decyduje kolejnosc po sezonie zasadniczym. Tak czy siak, watpliwe, by Legia i Lechia zakonczyly cale rozgrywki z identycznym dorobkiem.
Domyślny awatarPodporucznik
  • 1 / 0
Zadecyduje postawa Legii w rundzie dodatkowej. Mają zespół na MP czy go zdobędą, wierzę, że TAK!
Kadrowo njmocniejsi i na fali wznoszacej tylko to potwierdzić na boisku
Czyli w praktyce nas obchodzi teraz punkt E i F z regulaminu Ekstraklasy w kwestii stykowych sytuacji pomiędzy dwoma klubami.
Redakcjo, dzięki za wyjaśnienie sytuacji, ja wciąż jeszcze myślałem, że przy równej liczbie punktów po 37 kolejkach liczy się miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Tak było chyba w ostatnich latach, jeśli dobrze pamiętam. Wtedy musielibyśmy zdobyć o punkt więcej niż Lechia, ale w tej sytuacji, liczyć się będą bramki. Ale i tak wyprzedzimy wszystkich punktowo, do boju chłopaki!:)
Domyślny awatarMłodszy chorąży
  • 1 / 0
Nie, zawsze decydowała liczba punktów, a nie miejsce. Tyle, że przeważnie "wyższe miejsce" jest tożsame z "więcej punktów", więc tak to się utrwaliło. To jest pierwszy raz, kiedy pierwsza i druga drużyna skończyły rundę zasadniczą mając tyle samo punktów.
Domyślny awatarSierżant
  • 0 / 0
Nie analizowałem dokładnie, ale wydaje mi się, że o kolejności decydują ...te same kryteria. Więc kolejność po rundzie zasadniczej jest bardzo dobrym przybliżeniem.

Dopiero jeśli punkty, mecze bezpośrednie czy liczba bramek nie zdecydują o kolejności w grę wchodzi większa ilość zwycięstw w całych rozgrywkach (z uwzględnieniem rundy finałowej.
Inna rzecz, że jest to trochę absurdalne, bo jeśli liczba zwycięstw też jest równa, to bierze się liczbę zwycięstw w rundzie zasadniczej. Czyli w teorii, drużyna która wygra 7 meczów w rundzie finałowej, mając tyle samo punktów, bramek i remis w meczach bezpośrednich będzie za tą, która w rundzie finałowej przegra wszystko.
Domyślny awatarMłodszy chorąży
  • 0 / 0
Jeśli liczba zwycięstw też jest równa, to bierze się liczbę zwycięstw NA WYJEŹDZIE w rundzie zasadniczej. Tylko z zasadniczej pewnie dlatego, bo w finałowej drużyny mają różną liczbę meczów na wyjeździe.
Domyślny awatarPułkownik
  • 0 / 0
tak utarło się takie przekonanie, ale teraz mamy sytuację wyjątkową, bo raz że dwie drużyny maja tyle samo pkt, dwa w meczach między tymi drużynami padły wyniki 0-0
Tylko Legia może o nim zdecydować.lechia teraz dopiero zacznie grać dopiero pod presją.Wydaje mi się,że Piast ich zepchnie na 3miejsce.W każdym bądz razie byłem spokojny o mistrzostwo nawet gdy traciliśmy do nich 5pkt.Lechia nigdy nie była mistrzem i przez wiele najbliższych lat nie będzie.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Każdy mecz należy traktować jak mecz o mistrzostwo.
Domyślny awatarSierżant
  • 0 / 0
Moim zdaniem mecz z Cracovią
Kapral
  • 0 / 0
Jak to co?Zwycięstwa.Wygramy wszystko i mamy mistrza bez zabawy w regulamin.
Domyślny awatarPułkownik
  • 0 / 0
najważniejsze to zdobyć 6-7pkt w 3 pierwszych meczach, potem powinno byc łatwiej
Obstawiam że jak nie wejdziemy zle w mecz, nie stracimy glupiej bramki, nie przytrafia sie jakies czerwone kartki, to mysle ze same punkty zdecyduja.
To trzeba strzelać bramki, bo zastosowanie punktu e) regulaminu wcale nie jest nierealne.

Logowanie

Zarejestruj