Popołudnie bez Luquinhasa, Emreli indywidualnie

10-06-2021 / 19:00 Marcin Szymczyk

Piłkarze Legii Warszawa na czwartek mieli zaplanowane dwa treningi. Na pierwszym zawodnicy wykonywali pracę tlenową, pracowali nad siłą i wytrzymałością. Piłkarze biegali w coraz szybszym tempie i odczuli w nogach trudy zajęć.

fot. Marcin Szymczyk i Janusz Partyka

Później były gierki na skroconym polu gry, było budowanie akcji od bramki i konstruowanie ich tak, by kończyły się strzałem. Przeciwna drużyna miała za zadanie przechwycić futbolówkę.

Popołudniu zaś była praca na specjalnie przygotowanych stacjach - było sporo biegów, pracy nad szybkością i koordynacją. Nie zabrakło strzałów na bramkę i parad bramkarskich. Na koniec była gierka po siedmiu w polu na całym boisku - nie było więcej piłkarzy na inny wariant. Legioniści byli podzieleni na dwa zespoły:

Fioletowi: Miszta, Wieteska, Slisz, Kisiel, Muci, Kapustka, Skwierczynski, Kamiński

Żółci: Tobiasz, Kobylak, Hołownia, Ciepiela, Martins, Skibicki, Kostorz, Włodarczyk

W gierce nie brał udziału Rafael Lopes, który nabawił się urazu na porannych zajeciach. Na popołudniowym treningu nie było Luquinhasa - rano miał szczepienie przeciw Covid-19 i źle się po nim czuł. Indywidualnie z trenerem Przemysławem Wielebskim pracował Mahir Emreli. Biegał, wykonywał sprinty, podawał piłkę. - Dobrze się już czuję, coraz lepiej - uśmiechał się nowy gracz Legii.

Na piątek zaplanowano dwa treningi. Poranny odbędzie się na siłowni, popołudniowy na boisku. W sobotę miała się odbyć gra wewnętrzna, ale zespoły CLJ i rezerw grają swoje mecze i nie za bardzo jest jak skompletować dwie jedenastki. Dletego odbędzie się normalny trening.

Źródło: Legia.Net

Zdjęcia

Komentarze (21)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Dobrze, że ktoś w klubie zaplanował szczepienia w okresie wakacyjnym, tak żeby wszyscy byli gotowi od początku przygotowań do sezonu! Cieszy ten profesjonalizm! Widać, że w klubie wszystko idzie w dobrym kierunku!
Nie chce nikogo skrzywdzić krytyką ale zadziwia mnie ilu naszych piłkarzy po szczepieniu nie było w stanie trenować. Część jest dwa razy młodsza ode mnie, a ani ja ani moja partnerka ani bardzo zaawansowani wiekowo rodzice nie mieliśmy żadnych dolegliwości. Może złe szczepionki im dają. Wiem, że może wystąpić gorączka czy ból głowy ale paracetamol załatwia sprawę. Może być też ból ręki ale na pewno nie tak duży jak po faulu przeciwnika. Nie chcę w ciemno krytykować ale nasi piłkarze mają zadziwiająco często te dolegliwości po zwykłym bezbolesnym zastrzyku.
Z tego co mi wiadomo to pierwsza taka informacja.
to jest sprawa dość mocno losowa. Ja się szczepiłem pfizerem i po szczepieniu byłem zdrowy ale permanetnie zmęczony przez ok 2 dni. lepiej nie forsować organizmu w takim stanie. dodatkowo znacznie pogorszoną wydolnośc miałem przez ok 2 tygodnie po szczepieniu. dużo ćwiczę, więc mogłem to obserwować. przez ok 2 tygodnie miałęm podczas biegu tętno podwyższone o 1 "poziom", czyli innymi słowy żeby biegać z wysiłkiem klasycznego u mnie biegu, przez ten czas musiałem wolno truchtać zamiast biegać.
U mnie paracetamol nic nie załatwił - gorączkę miałem niecałę 24h mimo kilku tabletek branych w międzyczasie. Rodzice, teściowie, babcia - 0 objawów. Za to od wielu "młodszych" osób słyszę że 1-2 dni źle się czuli. Każdy inaczej przechodzi.
Kapitan
  • 0 / 0
Ja zdrowo zachlałem przy obu modernach i tylko kaca odczuwałem
Plutonowy
  • 3 / 6
Piłkarze to chyba najbardziej miękkie panienki w sporcie. Byle g...o i już coś ich boli, normalny facet nawet by na to nie spojrzał. Kiedyś tego nie było, te ich 'urazy' stają się po prostu żenujące.
Chorąży
  • 3 / 0
Nie dość, że gierki po 7 to jeszcze bramkarze w polu. Michniewicz szykuje zespół do gry na orliku i tam trzeba będzie szukać sparingpartnera.
Jak zaczną grać w 11 to dopiero będą wszystkimi zamiatać ;-)
Nie no brakuje Luqiego ludzie ja nie mam kim trenować, puchary nie dla nas. Prezesie już Ty wiesz co.
Lugi zaszczepiony informacja bardzo ważna, tylko dlaczego bez szczepienia pozwolono mu jechać do Brazylii. Nie żebym się czepiał, ale pytam tak z ciekawości, czy Redakcja może to jakoś wytłumaczyć.
To drugie, pierwsze mieli parę tyg temu.
z podstawowego składu
x-Wieteska-x-x-Slisz-Martins-x-x-Kapi--x-x

Hardkor
Może jeszcze kupią jakiegoś X ;-)
Generał dywizji
  • 0 / 3
Zawsze mnie irytuje sytuacja - ledwo zaczęło się trenowanie a już urazy. Ja rozumiem mechaniczny uraz, przeciążeniowy ale tak na dzień dobry...
Sam przez lata biegałem i zawsze mi się wydaje, że ktoś za mało dba o siebie jak tak łapie szybko urazy.
Pułkownik
  • 7 / 1
Pięknie. Jakbyśmy startowali w "lidze szóstek" to może byśmy sensowny skład z tego jakiś zmontowali...

np:
Miszta
Wieteska - Hołownia
Slisz - Kapustka
Włodarczyk

Na zmiany: Muci, Martins


Tylko ciekawe czy inne zespoły zgodzą się grać po 6, bo może będą chcieli jednak grać po 11 to wtedy lipa ;/
Hahaha może niech chłopaki w halówkę grają.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Sensowny skład i podajesz Hołownię
Myślę, że futsalowcy by ten skład zjedli na śniadanie.
Jak trafimy na zespół który miał by nam zagrozić, to powinien też mieć luki w skaldzie przez euro, także spoko.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Redakcjo

Dzięki za odpowiedź - już wiadomo, że Luqi zaszczepiony ;)