Paweł Wszołek daleko od porozumienia z Legią

29-04-2021 / 23:21 Redakcja Legia.Net

Blisko miesiąc temu informowaliśmy, że Paweł Wszołek ma oferty z klubów niemieckiej Bundesligi, włoskiej Serie A i tureckiej Super Lig. Oczywiście zawodnik cały czas czekał na propozycję przedłużenia umowy z Legią Warszawa. W końcu ją otrzymał, ale ta jest daleka od oczekiwań.

Piłkarz oczekiwał delikatnego wzrostu wynagrodzeń, a tych nie przewidział klub. Na obecną chwilę jest dość daleko od porozumienia i wiele wskazuje na to, że Paweł Wszołek może pożegna się z Łazienkowską.

Gdyby tak się stało, rozczarowany byłby trener Czesław Michniewicz. Nie tak dawno dyrektor sportowy Radosław Kucharski pytał szkoleniowca Legii, czy zależy mu na tym, by ten zawodnik pozostał w klubie na przyszły sezon. Odpowiedź była jednoznaczna. – To bardzo dobry zawodnik, profesjonalista. Z pewnością pomoże nam w osiągnięciu sukcesów – powiedział trener.

Gdyby odszedł Wszołek, należałoby zatrzymać Marko Vesovicia. Z Czarnogórcem jednak do dziś nikt nie rozmawiał. Wkrótce przy Łazienkowskiej pojawi się menedżer zawodnika. Zarówno piłkarz jak i agent zakładają obniżkę zarobków, są świadomi tego, że Marko nie grał w piłkę prawie rok i nie może mieć wygórowanych żądań. W przypadku Vesovicia szansa na porozumienie jest zdecydowanie wyższa, niż w przypadku Wszołka.

 

QUIZ Legia mistrz 2021. Co wiesz o poprzednich mistrzostwach?

Źródło: Legia.Net

Komentarze (223)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Szkoda. Ale płakać nie będę.Najlepsze czasy juz są za nim. Legia to najlepszy klub w Polsce. To zobowiązuje
U mnie dosłownie dzisiaj Pfizer wjechał, jeszze Bill Gates nie przejął nade mną kontroli.
Miało być pod innym postem, przeglądanie na telefonie to mordęga.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Wyglada na to ,że stracimy i Wszolka i Veso.Zona Veso zaatakowała ostro Legie zarzucając brak zainteresowania i opieki podczas leczenia kontuzji.Jak Jura dostanie ofertę po mistrzostwach to nie mamy prawej strony.Wpis żony Veso przytacza portal meczyki.
Miala byc decyzja w piatek???
Sierżant
  • 0 / 0
To było do przewidzenia, że nie podpiszą. Vesowic jest tańszy, jest typem człowieka, który nigdy się nie poddaje. Ćwiczy z zespołem na pełnych obciążeniach, teraz tylko minuty musi łapać. Jest obrońcą z idealnymi zadatkami na wahadło. Moim zdaniem w średniej dyspozycji jest lepszy niż Wszołek w dobrej.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Vesovic ma wysoki kontrakt 400 tys euro
Podpułkownik
  • 0 / 1
Na Meczyki.pl piszą, że w poniedziałek się rozstrzygnie .
Jak Wszołek podpisze kontrakt , to Legia rezygnuje z Vesovica .
Wolą kelnerów z poznania czy azerbejdzanu niż dobrego polaka.
Pułkownik
  • 4 / 1
Wszolek od jakiegos czasu chodzi z fochem
Niech idzie z Bogiem.
Kreci sie kolo kasy i pujdzie tam gdzie bedzie kasa
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Mimo wszystko i bez formy jest efektywny
Generał dywizji
  • 2 / 1
Lepiej byłoby zatrzymac Wszolka niż przedłużać z Gvilia czy Cholewiakiem.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Zdecydowanie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale Cholewiaka nikt nie przedłuży, a i z Gwilią na razie też nie podpisali ;)
Generał dywizji
  • 0 / 0
I mam nadzieję, że nie podpiszą.
Dobry jest a nawet bardzo dobry na naszą ligę.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pytanie czy jesteśmy w stanie sprowadzić kogoś na jego poziomie. Wątpię
Pownien zostać i tyle, chyba ,że za duże ma żądania.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No właśnie ma :)
Dał z siebie dużo, czasem uratował mecz ale jeżeli nie ma porozumienia to nic na siłę.
Pułkownik
  • 2 / 0
Jezeli ma faktycznje lepsze oferty to nie zatrzymamy go. Moim zdaniem.w duzej mierze to sa plotki managerskie.
Nie jest to zawodnik niezbedny dla Legii ale do rotacji jak najbardziej
niech Wszołek nie robi łaski ,pierwsze pól roku grał dobrze póżniej w kratkie jak dobrze raz słabo ,dziwię się że ma propozycje z serieA czy Bundesligi to za wysokie progi dla niego już to przerabiał będąc młodszym zawodnikiem ,jakby byłwiodącym zawodnikiem to na pewno Legia by go zatrzymała ,nie pasuje mu to wypad na jego miejsce klub kogoś znajdzie
bundesliga to plotka menadźerska w życiu tam nie trafi...za cienki jest.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Jak jest taki mocny, to niech idzie do Bundesligi - przecież Legia nie będzie z nimi rywalizowała w pensjach zawodników :D
Pułkownik
  • 2 / 6
Priorytet to bramkarz i linie defensywne. A my na początek mamy obiecującego Szefa.

Z Wszolkiem to jest dym. Prawdopodobnie odejdzie Pekhart.

A co do meritum. Dobry chłopak. Bardzo pomógł jak przyszedł. Potem powoli gasł, a po covidzie cień zawodnika. Wiekowy, wolny, mało błyskotliwy. Jak ma szansę na dobry kontrakt podziękować i odpuścić.

Pucharów nam nie wygra.

Pzdr
Pułkownik
  • 0 / 5
Sorki

Obiecującego Azera
Młodszy chorąży
  • 7 / 0
Misiek. Ręce opadają jak się czyta takie brednie co wypisujesz. Pomieszało Ci się w głowie. Wiekowy to jest Igor Lewczuk a nie Wszołek który nie dawno skończył dopiero 29 lat. Sam jesteś wolny a na pewno wolno myślisz bo z tym masz ewidentnie problemy. Wszołek jest jednym z najszybszych zawodników w Legii. Bez problemu osiąga prędkości powyżej 33 km/h. Sprawdź najpierw statystyki i dopiero się wypowiadaj pseudofachowcu. Jeśli Paweł jest w formie fizycznej gwarantuje kilka bramek i asyst w sezonie
Generał brygady
  • 3 / 1
Paweł i Veso powinni zostać, trzech zawodników na dobrym poziomie na prawej stronie to minimum, zwłaszcza jak gra się w pucharach, 400k Euro kontraktu to dla drużyny chcącej grać w Europie to niewielka suma, można taniej ale efekty są takie jak przez ostatnie lata.
Plutonowy
  • 3 / 5
Jakoś nigdy nie pałałem sympatią do Pawła, być może ze względu na jego polonijną przeszłość, ale odkładając na bok prywtane sympatie trzeba stwierdzić jedno - gracz z umiejętnościami ponad naszą ogórkową ligę. Z przeszłością i ograniem na zachodzie. Reprezentant kraju. Solidny fizycznie i technicznie, a do tego grający na pozycji pożądanej w trakcie każdego okna wystawowego. Było do przewidzenia, że z naszymi możliwościami finansowymi, dodatkowo zubożonymi przez Covid, nie będziemy mieli najmniejszych szans go zatrzymać. Sportowo wielka szkoda, personalnie? Ostatnimi czasy robił trochę smrodu w szatni. Mimo wszystko ciężko będzie znaleźć, w naszych widełkach finansowych, gracza o odpowiednio wysokich umiejętnościach by go zastąpić w skali 1:1...
Marszałek Polski
  • 4 / 1
Nie rozmawiali z Veso ani z menagerem, ale szanse na powodzenie negocjacji są większe niż w przypadku Wszołka. Czy to nie jest wróżenie z fusów, redakcjo?
Kapitan
  • 1 / 0
Zdecydowanie jest to wróżenie z fusów. Wszołek przychodząc do Legii zgodził się na niski kontrakt, bo nie miał innych ofert. Nic dziwnego, że teraz oczekuje delikatnej podwyżki. Natomiast Vesovic miał kontrakt progresywny i obecnie zarabia 400 tys euro. Nawet jak zgodzi się na delikatną obniżkę, to i tak będzie to kwota mocno odbiegająca od tego co jest w stanie zaproponować Mioduski.
tam jest wszystko dokladnie opisane... skad te fusy?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
stiepa

"Z Czarnogórcem jednak do dziś nikt nie rozmawiał.'
Właśnie stąd - wystarczy przeczytać. Skoro nikt nie rozmawiał, to jak można wysnuć wniosek, że będzie łatwiej?
Kapitan
  • 0 / 3
Można było się dogadać i wpisać klauzule odejścia nawet na poziomie 500 tys euro. Lepsze to niż oddawać za darmo kolejnego wartościowego zawodnika. Przez 4 lata nieudolnych rządów Mioduskiego i systematycznego zadłużania klubu Legia nie ma teraz żadnej poduszki finansowej. Na takie kontrakty jakie proponuje teraz Mioduski niestety nie uda się zwabić żadnego dobrego zawodnika.
Chorąży
  • 1 / 1
Obrońcą Miodka raczej nie jestem, ale opatrzność chroni nas przed tak łebskimi działaczami jak Ty. Czyli Wszołek podpisze kontrakt nieco lepszy niż ma i zamiast zgarnąć hajs za podpis w nowym klubie pozwoli Legii na zbudowanie poduszki finansowej w kwocie 2mln zł? Filantrop z tego Wszołka. A Panu szybkiemu mniej FM'a
Starszy kapral
  • 2 / 2
kolego a widziałeś jakiś kontrakt żeby bo zakończeniu umowy była wpisane kwota odstępnego???? Wszołkowi kończy się umowy i może podpisać nową lub nie. Przestańcie psioczyć na Mioduskiego i Kucharskiego skora nikt nie ma pojęcia o szczegółach umowy. Ja natomiast wiem że Wszołek chciał jechać na mistrzostwa które miały być w zeszłym roku i gra w Polsce, w Legii miała mu w tym pomóc bo byłe bez klubu. Mistrzostwa się nie odbyły, przybył Sousa który Pawła raczej nie widzi w kadrze więc Wszołek spakuje manatki i wyjedzie do Turcji lub Włoch, raczej druga liga i będzie odcinał kupony, ale może jeszcze spróbują sie dogadać i wygra wariant sportowy czyli kontrakt 1+1 z perspektywą gry w Pucharach
Jeżeli znajdzie się klub gotowy zapłacić 500k € odstępnego, to tym bardziej znajdzie się klub gotowy zapłacić 500k € za samo podpisanie kontraktu z zawodnikiem bez umowy.
Kapitan
  • 1 / 3
Kontrakt z Wszołkiem powinien być przedłużony rok temu. Tak byłoby w każdym profesjonalnym klubie zarządzanym przez kompetentnych ludzi.
Czasy przedłużania w ciemno kontraktów zawodnikom, mam nadzieję, minęły w Legii bezpowrotnie.
Podporucznik
  • 0 / 0
Naprawdę? Z Luqim przedłużyli. Z zawodnikami którzy tworzą trzon drużyny a takim jest Wszołek klub powinien odpowiednio wcześniej przedłużać kontrakty i nie czekać na wygaśnięcie kontraktu. Tak właśnie dzieje się w poważnych ligach i klubach
Zrozumiał bym gdyby już był na jego miejsce zakontraktowany zawodnik na odpowiednim poziomie, ale takiego nie na. Później się dziwimy że puchary za pasem a my się zastanawiamy czy nowi zawodnicy zagrają wspólnie z drużyną jeden sparing.
Chorąży
  • 0 / 0
Dan bo gość ubarwia tę szarą ligę i pokazał, że potrafi dołożyć tez liczby?
Generał
  • 0 / 1
Zobaczymy jak dyrektor sportowy ogarnie transfery.
Niedawno chodziły słuchy, że RK sonduje wprowadzenie Kuna z Rakowa.
Generał broni
  • 1 / 1
Ja bym się raczej spodziewał Miłosza Szczepańskiego. Wychowanek Legii i odmówił przedłużenia kontraktu w Rakowie a był przed kontuzją podstawowym zawodnikiem.
Kapitan
  • 0 / 0
Na Kuna nas nie stać.
"Jest pod kontraktem"
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Plotki to były. Taki okres, że menagerowie zaczynają grać Legią, wywierając naciski na kluby...
Generał
  • 1 / 0
Boras
Szczepański to chyba inna pozycja, choć czemu nie.
O Kunie była mowa w kontekście wahadła.
Generał broni
  • 1 / 0
DareirL
Szczepański ma bardzo podobną charakterystykę do Kuna. Szybki, techniczny, gra kombinacyjna. Nie od razu do jedynki, ale obiecujący zawodnik. Może zagrać na skrzydle i w środku, potrafi też strzelić.
Starszy kapral
  • 1 / 1
jest również opcja Świerczoka, Piast za bańkę ojro go nie wykupi Ludogorec raczej nie chce jego powrotu, nie wiem jakie są jego oczekiwania finansowe ale może coś z tego być.
Generał dywizji
  • 0 / 1
I całe szczęście.Ten Kun to drugi Cholewiak.
Chorąży
  • 1 / 1
Boras
Ja mysle ze wzmacnianie druzyny polega ze no za Wszolka przyjdzie zawodnik lepszy, tanszy i za ktorego nie trzeba bedzie zaplacic.
Generał broni
  • 0 / 0
Doskonały plan. Teraz zostało tylko, takiego znaleźć. Parę razy się udało, czyli nie jesteśmy bez szans.
Chorąży
  • 0 / 0
Dla Radka to drobnostka.
Jak tylko zakoncza sie okienka transferowe w Europie, to zostanie duzo zawodnikow bez kontraktow w ktorych bedzie mozna wybierac.
Zobacz np w lutym za Muciego zaplacilismy tylko 500 000 euro a za Jasura tylko 300 000 euro.
To byla po prostu kradziez.
Major
  • 3 / 1
Jak sie nie chce znów być chłopcem do bicia przez europejskie potęgi typu Omonia to obaj zarówno Wszołek jak i Vesovic muszą zostać w Legii i to bez dwóch zdań.
Oferty od kogo ma ?
Od lig ;))
Nie padła nazwa żadnego klubu ;)
Ja też mam takie oferty ;))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W takim razie brawo Ty :D
Generał dywizji
  • 3 / 1
Jedno mnie niepokoi. Teraz ze ścieżki MP mamy najłatwiejsza drogę do grupy LConf. Umówmy się Liga Europy zmniejszona będzie mocno ciężko. W tym momencie pytanie czy nie powinniśmy właśnie mocno się wzmacniać aby mieć w miarę gwarancję LConf. Tanim podejściem może się tam udać dostać ale będzie potrzeba sporo szczęścia a brak pucharów i próba odbudowy współczynnik byłaby dla rozwoju klubu, ba nawet dla podobnej sytuacji finansowej co teraz, katastrofą
Generał broni
  • 2 / 3
Wzmacnianie, to dobry pomysł, tylko czy masz jakiś miernik mocy, ktorego wskazówka pokaże, że już jesteśmy na poziomie "gwarancji" LK a jak dołożymy jeszcze trochę kasy, to wejdziemy na pole "gwarancji" na LE?
Oprócz takiego miernika potrzebna jest jeszcze szklana kula w której zobaczymy wyniki losowania, czy kontuzje zawodników.
Jak już się w to zaopatrzymy, to wtedy będziemy mogli dokładnie wyliczyć ile trzeba zainwestować i wtedy Mioduski, poleci z tymi "gwarancjami" do banków i weźmie kredyt ze 100% gwarancją zarobku.
Może prezes myśleć podobnie... czyli, że będzie łatwo jak nigdy, więc ten skład który jest wystarczy w zupełności ;)
Raczej nie do zatrzymania. Ostatnio trochę spadek formy ale na eliminacje by się przydał. Zobaczymy w połowie czerwca, gdzie będzie.
Chorąży
  • 1 / 1
Budzet trzeba zbilansowac.
Sa 2 drogi, albo obnizyc koszty, albo zwiekszyc wplywy.
Mioduski wybral wariant : obnizyc koszty czyli oslabic zespol.
Byc moze zaoszczedzi 100 000 euro ale pozbawia sie szansy na gre w Europie, gdzie
moglby duzo wiecej zarobic.
Podporucznik
  • 3 / 3
Ale kudłata fujara tego nie zrozumie. Na eliminacje opierdzieli to co lepsze A będziemy grali grajkami typu Cholewiak Lopes Rusyn itd. I kolejny rok puchary w telewizji obejrzymy.
a co będzie gdy poniesie ryzyko i dołoży 100000 euro a awansu nie będzie? Mioduski sprzeda nerkę czy wątrobę
Podporucznik
  • 1 / 1
To niech sprzeda najdroższych i będzie bez ryzyka. Ja pitole gadaj z głupim to cie osra
Major
  • 3 / 0
Tylko co to jest 100 tysiecy euro? Bo dla takiego klubu jak Legia to nie są kosmiczne pieniądze więc spokojnie może Mioduski to zainwestować. A jak nie umie ryzykować to też raczej w profesjonslnym futbolu dla takich bojących sie podjąć ryzyko nie ma miejsca. Leśny ryzykował i mial sukcesy a pudel trzęsie porami dlatego jest jak jest.
Nie chcę tu nikogo krytykować ale od 4 lat powtarza się ten sam scenariusz : mistrzostwo Polski (w dodatku nie zawsze !), utrata najważniejszych piłkarzy, klęska w europejskich pucharach, zmiana trenera... może przydałoby się, panie Miodulski, pomyśleć. Wszołek ? Nie wiem, może nie jest wielkim piłkarzem, ale przynajmniej gwarantuje dłuższą ławkę. Największym problemem jest coraz mniej kasy i coraz gorsze transfery. Jeśli będziemy sprzedawać za bezcen najlepszych piłkarzy będzie coraz gorzej. A teraz jest być może ostatnia szansa aby odbić się. Możemy DWA RAZY (!) przegrać by wejść do Ligi Konferencyjnej. Jeżeli to się teraz nie uda, stracimy na jesieni 8,5 punktów rankingowych za LM 2016 I... panie Miodulski !!! ALARM !!!! Albo dorzuć więcej pieniędzy z własnej kieszeni.
Generał broni
  • 6 / 7
!!!ALARM!!!
Jeśli kolego nie potrafisz zapamiętać nazwiska właściciela i prezesa Legii, to może nie bierz się za doradztwo, bo jeszcze masz dużo do zrobienia ze sobą.
Ooo ! Właśnie !!! Prezesa i właściciela w jednym ! Co za dużo do niezdrowo. Al-Khelaifi w PSG przez pierwsze 4 lata też do wszystkiego się mieszał a o piłce nie miał zielonego pojęcia. Wszyscy mieli go dość a teraz wszyscy go lubią (przynajmniej w Paryżu). Miodulski na piłce się nie zna, a to, czy Wszołek jest dobry czy nie to i tak pójdzie. A przynajmniej na puchary jako zmiennik by się nadał. W dodatku zaczniemy eliminacje bez kilku podstawowych piłkarzy : może Ślisz, może Kapustka, może Juranovic, może Pekhart (mistrzostwa Europy). Po mistrzostwach trzeba im zapewnić 2-3 tygodnie odpoczynku i przygotowań do następnego sezonu. Wziąłeś to pod uwagę ? Co do nazwiska właściciela : jeżeli twierdzisz, że się pomyliłem napisz jego nazwisko...
Chorąży
  • 0 / 0
Mioduski?
Chorąży
  • 0 / 0
Tu nie chodzi o ryzyko... Gość miał udziały i dobrą pakę. Leśny robił kominy, ale miał fart potrzebny do tego fachu. Miał też niedopuszczalne wtopy... Celtic... Ale mimo wszystko sprzedał 20% udziałów za niewiele mniej niż teraz pewnie Miodny zgarnąłby za znakomite 100%
Generał broni
  • 2 / 5
Sytuacja z Wszołkiem była do przewidzenia. Mnie się wydawało, że Wszołek ma szansę na kadrę a wtedy dostałby dużo więcej propozycji. Sprawy potoczyły się inaczej i Wszołek "awansował" na ławę i do tego nie może liczyć na wyższy kontrakt. Mamy tam Juręi Veśo a Michniewicz ogłasza w wywiadzie, że Jakxshiboeva widzi na prawym na wahadle. No nic tu się nie klei. Szkoda Wszołka, bo oprócz tego że był bardzo solidnym zawodnikiem, to jeszcze był bardzo pozytywny mentalnie.
Dziwnie działają mózgi wielu kibiców. Dosłownie przed chwilą, na głowy prezesów "parszywej 12" wylały się hektolitry gówna, że zadłużyli swoje kluby prowadząc nieodpowiedzialną politykę i teraz chcą zrobić skok na kasę, żeby po chwili oczekiwać od prezesa wlasnego klubu urządzenia finansowego "ostatniego dnia Pompei" i rozdawania wysokich kontraktów i robienia kosztownych transferów.
Legia nie będzie robić kosztownych transferów, niech zrobi solidne a trener niech rozwija młodych piłkarzy. To ma być na najbliższe lata model funkcjonowania klubu. Tak funkcjonuje wiele klubów regularnie grających w pucharach.
Generał
  • 1 / 0
Boras,
raczej nikt nie oczekuje od Mioduskiego rozdawania wysokich kontraktów, bo wielokrotnie nawet na tym forum podkreślano, że urealnienie umów z zawodnikami to akurat jeden z przykładów polityki klubowej idącej w dobrą stronę. Chodzi raczej o utrzymanie status quo, w sensie zapewnienie stabilności personalnej drużynie, tak by wykrystalizowany i w miarę silny zespół mógł funkcjonować bez kadrowej rewolucji przynajmniej przez jeden sezon + puchary. Tymczasem w Warszawie zbudowany nieźle skład może zostać rozbity zanim minie rok od jego ukształtowania. W ten sposób Legia pożera własny ogon.

Na razie spokojnie i bez paniki. To są wciąż jeszcze tylko obawy, że zanim Legia zdąży skonsumować swój sukces (mistrzostwo i dobrze zbudowany zespół) to straci drużynę wskutek jej rozkupienia oraz niezdolności do jej finansowego utrzymania. Pytanie tylko czy Mioduski nie pogodził się już w jakimś stopniu z takim obrotem spraw, czy przygotował sobie jakieś pole manewru, czy nie obniżył radykalnie swoich prezesowskich oczekiwań? Bo może zadowala go w pełni ledwie Liga Konferencji, do której Legia - poprzez ścieżkę mistrzowską - naprawdę powinna się dostać bez wielkiego trudu. A przecież to Liga Europy powinna być celem. Zresztą, tu znów rodzi się pytanie - sam awans do fazy grupowej będzie pewnym osiągnięciem, ale trzeba jeszcze rozegrać w niej sześć spotkań, gromadzić punkty, zarabiać na tym, budować współczynnik, a jednocześnie nie pokpić Ekstraklasy...
Generał broni
  • 2 / 3
Adriano
Ambicje Mioduskiego z pewnością nie sięgają niżej niż kicowskie, z tą różnicą, że kibice mogą sobie fantazjować a on musi się poruszać w określonych realiach finansowych.
Jest jeszcze jeden aspekt tych dyskusji. Wielu kibiców kupowanie i zatrzymywanie piłkarzy w klubie traktuje jak handel końmi, to znaczy że właściciel decyduje, czy chce konia sprzedać a koń nie ma nic do gadania. Otóż zawodnicy mają swoje plany, które nie zawsze się pokrywają z planami prezesów.
Jeśli Wszołek ma swój plan finansowe na ostatnie lata kariery, to jest on dla niego ważniejszy niż oczekiwania pucharowe kibiców, czy prezesa. Takie są realia.
Łatwo jest powiedzieć, że źródłem dochodu są puchary, ale o tym wie kilkaset klubów w Europie. Umiejętność zbudowania zespołu w ramach obecnego budżetu, to w przypadku Legii spora sztuka, bo o ile w eklasie jesteśmy budżetowym hegemonem, to w Europie już nie a ryzyko przeinwestowania jest duże.
Największe kluby Europy martwią się o swój byt, bo w tym wyścigu zadłużyły się na setki milionów EUR a my tylko na dziesiątki milionów. Skala jest inna, ale mechanizm ten sam. Real, Barcelona, MC, MU, PSG, Liverpool "chodzą" w innej kategorii wagowej (finansowej), ale zasady są podobne, may tylko inną "zdolność kredytową".
Na Mioduskiego i Kucharskiego wiecznie leje się szambo a jednak budujemy skład, który dominuje w lidze od wielu lat. Ja jestem zwolennikiem stopniowego budowania kompetencji w doborze zawodników i trenerów, strategii działania, umiejętnego oceniania zawodników "nieoczywistych" jak Luqi czy wcześniej Gui. Dzisiaj widzę szanse dla Hołowni czy Kostorza, zobaczymy co pokażą Muci i Jasur. Mogą nas zaskoczyć pozytywnie. Odwróciłbym powiedzenie, "kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije" i zaryzykował rozwijanie takich zawodników, tym bardziej że ryzyko jest mniejsze, bo są lepiej "zdiagnozowani".
Jakieś transfery są oczywiście potrzebne, ale kupienie "kocura" wcale nie znaczy korzyści, bo mamy przykłady kosztownych rozczarowań. Tak więc mając przykłady rozczarowań kocurami, jak i pozytywne zaskoczenia przez piłkarzy "nieoczywistych" ryzyko można określić podobnie, ale skutek finansowy zdecydowanie przemawia za tymi drugimi.
Generał
  • 0 / 0
Boras,
mechanizmy, o jakich piszesz oraz indywidualne plany zawodników to jedno - tu mamy identyczne spojrzenie i zachowujemy trzeźwe spojrzenie na realia. Ale ja nie o kocurach i nie o życzeniowej (roszczeniowej) postawie części kibiców wolę dyskutować, lecz - jak zawsze w okresie po sezonie - o polityce i strategii Mioduskiego. Bo relatywnie silny zespół Legii nie jest budowany, żeby tylko zatriumfować w Ekstraklasie, lecz przede wszystkim - wg słów prezesa) na Europę. Ergo, klub musi mieć zdolność utrzymać najlepszych swoich piłkarzy przez jedną (lub nawet pół) edycję pucharów.

Jeżeli Legia nie zdoła w swoim modelu funkcjonowania wypracować sobie zdolności odparcia zakusów innych klubów na najlepszych zawodników w pierwszym (jednym chociaż) posezonowym okienku to utkwi w zaklętym kręgu: budowa drużyny - tytuł MP - wyprzedaż - brak pucharów - budowa drużyny. Z czasem coraz trudniej będzie to przerwać z uwagi na topniejący budżet. Tymczasem oferty na Juranovica, Mladenovica, czy Pekharta pojawią się lada moment i Mioduski powinien mieć dla nich kontrofertę, która zakłada że zostaną oni jeszcze na pewnych warunkach przy Łazienkowskiej, choćby na pół roku. Czy ma? Pekharta zapewne najłatwiej będzie zatrzymać, ale Mladenovic marzy o Serie A, zaś Juranovic od początku deklarował, że Warszawa to tylko jego przystanek w drodze na Zachód. A przecież są jeszcze Kapustka, czy Luquinhas (jego nowy kontrakt nie jest bezwzględną gwarancją dalszej długiej gry w Legii, wypełnienia terminowej całości umowy).

Tymczasem Mioduski nie gwarantuje nawet minimalnych podwyżek, jak pokazuje przykład Wszołka. Prezes oferuje raczej obniżki. To się może udać chwilowo z Vesovicem (ze względu na okoliczności, jego długotrwałą kontuzję), albo z Borucem, który już swoje zarobił a w Warszawie i w Legii czuje się świetnie, więc może odłoży jeszcze swój wyjazd z rodziną do Stanów, ale z innymi? Wychodzi wiec na to, że trudno będzie utrzymać do eliminacji obecny skład, choć przecież i Mioduski powinien wiedzieć, że taniej per saldo i mniej ryzykownie jest zachować status quo i zadbać o zbudowaną, gotową już w większości drużynę, niż sięgać po nowych graczy (jeśli mają przynieść jakość) i ponownie lepić żmudnie zespół. Ciągle przy tym mam na myśli krótką perspektywę, kontekst pucharów, bo wiadomo że np. podstawowy reprezentant wicemistrzów świata nie zostanie w Legii na lata. Czy sądzisz, że zastępowanie takich zawodników graczami pokroju Hołowni lub Kostorza faktycznie przyniesie oczekiwane rezultaty sportowe? I że one są na pewno tożsame w rozumieniu prezesa i kibiców?

Mnie się wydaje, że Mioduski wierzy w osiągnięcie (przywrócenie) stabilności finansowej Legii poprzez własne działania na niwie "dyplomacji" w UEFA, tj. poprzez wynegocjowanie dość łatwej dla mistrza Polski drogi do Ligi Konferencji i zakwalifikowania się tam. Wszystko to z jednoczesnym utrzymaniem zasady taniego państwa, czyli taniej drużyny. To z kolei wynika z jego ogólnej filozofii minimalizowania wszelkiego ryzyka (jak wiemy odwrotną postawę reprezentował Leśnodorski i za to zbierał od Mioduskiego najwięcej krytyki). Zapewne dopiero po osiągnięciu odpowiedniego progu budżetowego obecny właściciel Legii pomyśli o czymś więcej - o odważniejszych inwestycjach w kadrę drużyny, czy też powróci do deklaracji o Lidze Europy.
Generał broni
  • 1 / 0
Adriano
" klub musi mieć zdolność utrzymać najlepszych swoich piłkarzy przez jedną (lub nawet pół) edycję pucharów."
Wszołek jest w Legii od 2 lat. Nie przypominam sobie zawodnika ważnego dla Legii, który był tylko jeden sezon.
Czy naprawdę myślisz, że eliminacje do pucharów będą krojone pod Legię, bo Mioduski pije kawę z facetami z dużej piłki?
Awans Legii do LM i wcześniejsze awanse do LE, były finansowymi fajerwerkami, koszty których zostały skonsumowane w kontraktach i transferach, zanim awanse się zmaterializowały.
Problem polega na tym, że klubu nie da się dofinansować tylko na eliminacje, albo fazę grupową, tylko finansowe skutki trwają dłuższy czas a polska liga daje określony pułap dochodów. Jak się przeszarżuje, to zaczyna się jechać na minusie a więc kolejny skok nakładów na eliminacje jest jeszcze bardziej ryzykowny, bo do jednego minusa dokładasz kolejny, w przypadku braku awansu.
Ja jestem zwolennikiem stopniowych ruchów i stawiania na młodzież.i promowanie zawodników. Jak nie wyjdzie w pucharach, to koszty nas nie zjedzą a możliwości naprawy budżetu mamy w zawodnikach.
Czesi właśnie w taki sposób "czołgali" się w rankingu i dotarli na w miare bezpieczną pozycje, która im gwarantuje udział w fazie grupowej i pozwala zupełnie inaczej planować budżet.
W wywiadzie z byłym dyr. sportowym Slavii Praga, stwierdził, że nie było go stać na sprowadzanie zawodników z eklasy, bo Chińczycy wcale nie dorzucili do pieca strasznej kasy. Obecny ich najlepszy strzelec, przyszedł za 150 tys EUR z 5-ej ligi francuskiej.
Viktoria Pilzno, pierwszy raz awansowała do LM mając budżet 5mln EUR.
Tam widocznie nie myślą perspektywą od sezonu do sezonu pucharowego, tylko wyznaczyli sobie drogę którą chcą podążać do celu a umiejętne realizowanie planu zaprowadzi ich do celu.
My mamy naturę zrywów w których wielokrotnie "spaliliśmy" kraj i niczego nas to nie nauczyło.
Praca, konsekwentna praca i konsekwentne dążenie do celu, to jest sposób dający gwarancję trwałej poprawy naszej pozycji.
Generał
  • 1 / 0
Tylko że ja nie kwestionuję konsekwentnej i sukcesywnej budowy, Boras (aczkolwiek przeróżne bywają znaczenia tzw. metody jedzenia małymi łyżeczkami). I nie twierdzę, że Legia musi działać w systemie od pucharów do pucharów. Uważam jedynie, że klub powinno być stać utrzymać już zbudowany zespół przynajmniej w jednym okresie próby. Jeśli więc uznamy, że obecna drużyna jest jak na teraźniejsze możliwości OK, to należy posłużyć się metodami dającymi szansę przetrwać bez przesadnych strat zbliżające się okno transferowe. Bo na etapie budowania zespołu każde okno to szansa na wzmocnienie, ale na etapie posiadania gotowego zespołu - okno transferowe to zagrożenie (że ktoś finansowo mocniejszy wyjmie Legii graczy ważnych, filary, jakich nie zastąpi się natychmiast nawet dobrze rokującą młodzieżą). Ergo - idzie mi o pewien bufor sportowego bezpieczeństwa.
Generał
  • 1 / 0
Boras,
myślę że wrócimy jeszcze do niniejszego wątku pod jakimś innym artykułem.
Porucznik
  • 4 / 0
Tania i dobra to jest tylko kiełbasa dla psa........
Już nawet psy nie chcą jeść taniej kiełbasy ...
I to nie każda ;)
Podporucznik
  • 2 / 0
Uważam,że to duży błąd pozbywać się Wszołka.Jura pewnie będzie sprzedany,więc i tak w miejsce Wszołka będzie trzeba sprowadzić skrzydłowego/wahadłowego.Ciekawe czy uda się Kucharskiemu sprowadzić tańszego zawodnika, który zagwarantuje taką ilość bramek i asyst co Paweł.Obyśmy nie żałowali potem tej decyzji,jak się okaże,że nowy zawodnik nas kosztował więcej niż Wszołek a nic nie dał drużynie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale przecież nikt się go nie pozbywa. Kontrakt się kończy i nie dogadali się odnośnie warunków dalszej współpracy - proste.
Lepiej tak niż tworzyć kominy płacowe i przepłacać jednego kosztem innych, którym akurat kontrakty się nie kończą.
Plutonowy
  • 0 / 0
A tak wogole jak takie chojraki jedni i drudzy tzw Wszolek i Legia to niech się pochwalą o jakie kwoty się rozchodzi albo różnice między oczekiwaniami zobaczymy komu aż tak bardzo zależy albo właśnie nie zależy...
Chorąży
  • 0 / 3
Powiedzmy Wszolek zarabia 300 000 euro, chce 400 000 a klub oferuje 200 000 euro.
Kapitan
  • 1 / 1
eusebio, jesteś pewien tego co mówisz? Czy tak sobie napisałeś celem podtrzymania gasnącej konwersacji?
Starszy kapral
  • 1 / 3
Pierdoli, a nie wie co pisze
Plutonowy
  • 1 / 1
To niech zaproponują kontrakt na rok czasu niech się dogadają co do ewentualnych premii z tytułu sukcesów w europejskich pucharach, myślę że od nowego sezonu też z kibicami na stadionach i zyskami będzie lepiej, po prostu dać sobie rok czasu...ciężko się dogadać aż tak, za rok Wszołek nie będzie aż taki stary żeby nie podpisać kontraktu nawet w Europie na super warunkach, już niech nie przesadza z tymi zarobkami
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Łatwo doradzać sprzed komputera, prawda?
Generał brygady
  • 1 / 2
Wszołek nie zostanie w Legii na 90% info od jego żony.....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Iks de :D
Szkoda, ważny klocek w całej układance, mimo, że ostatnie mecze na rezerwie. Rozumiem trenera, bo fajnie mieć takiego rezerwowego, czyli piłkarza, którego z bólem serca sadzasz na ławce, bo ten z którym rywalizuje jest w znakomitej formie. Klub też rozumiem, spadek dochodów oczywisty, pamiętać dodatkowo trzeba, że musimy mieć zarezerwowane pieniądze na wypadek konieczności pozyskania wartościowego młodzieżowca. Wychodzi na to, że jesteśmy w stanie utrzymać 14 - 15 ludzi na gaży odpowiadającej jakości gwarantującej wygranie ligi. Dalej strategia wygląda mniej więcej tak: liczymy na zwyżkę formy, szczęście w losowaniu i pieniądze z pucharów. Jak już je będziemy mieli to poszukamy kogoś jeszcze. Tyle, że wtedy tracimy cały okres przygotowawczy na wkomponowanie takich nowych ludzi do drużyny. Systemowym rozwiązaniem tego dylematu krótkiej kołdry jest zasilanie pierwszej drużyny dobrej jakości piłkarzami wychowanymi w klubie. No ale to na razie pieśń przyszłości.
Porucznik
  • 1 / 3
Wszolek, ma dużo atutów, Polak, profesjonalista, robi atmosferę w szatni, szkoda się go pozbywać
Ale żeś wymienił atuty LOL
Podwyżka za to, że jest Polakiem i robi atmosferę??? Sam go sobie opłać.
Major
  • 2 / 2
Mam nadzieję, że się dogadają, bo czwórka wahadłowych w postaci Mladena, Jury, Pawła i Veso robi konkretne wrażenie. W każdym meczu mielibyśmy bardzo silne boki. Nawet nie potrzeba ściągać drugiego lewego wahadłowego, bo właściwie każdy z nich sobie poradzi. Żeby się tylko nie okazało, że z Pawłem i Veso nie przedłużymy kontraktów, a Jurę sprzedamy i zostaniemy z samym Mladenem + ew. nowymi piłkarzami, niezgranymi z zespołem...
Generał
  • 0 / 0
Akurat Mladenovic bardzo otwarcie przyznaje, że chciałby jeszcze spróbować sił w innej lidze, a najbardziej w Serie A.
Generał dywizji
  • 3 / 1
Każdy klub na świecie przez pandemię stracił wiele, w tym Legia. Dni meczowe, które nam przeleciały między palcami to lekko licząc kilka milionów złotych zysku, którego nie ma w kasie klubu.
Nie można tutaj winić kogokolwiek, w tym także Pawła Wszołka, że chce zarobić więcej. Sytuacja jednak jest taka jaka jest i Legia zapewne oferuje Pawłowi tyle ile może.
Tyle, że nie mamy szansy w rywalizacji z Niemcami czy Włochami. Myślę, że stracimy Pawła. Wielka szkoda, ale żyć trzeba będzie dalej.
Chytry dwa razy traci. Dotyczy to tak naprawdę obu stron.
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Podejrzewam że sytuacja wyglada tak że prezes już jest poewien gry w pucharze pasztetowej i dlatego takie ruchy
Żeby się tylko nie przejechał
W pucharze pasztetowej zagrają ponoć m.in. Tottenham i Roma:

https://twitter.com/Kamil21613308/status/1387849529920262145
Marszałek Polski
  • 1 / 4
no to mają powód do dumy na bank.Kibice wręcz skaczą z radości
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Tyle że od przyszłego sezonu LE robi się jeszcze mocniejsza bo 16 zespołów z LE idzie do LE2.
Wiadomo ze dla Totków czy Romy to i LE to pewnie mało, a co dopiero LE2. Ale LE wcale nie oznacza mega ogórkowego pucharu.
No dla nich to na pewno jest puchar pasztetowej, ale dla nas nie.
Marszałek Polski
  • 1 / 5
A jeszcze ci co się zachwycają Veso. Przypominam że chłopak miał super jedną rundę i doznał kontuzji która ma ten problem do siebie że żeby wrocić do poprzedniej dyspozycji to trzeba duuużo czasu
Starszy kapral
  • 0 / 1
Masz rację, może być tak, że dojdzie do siebie na wiosnę 2022. O ile w ogóle wróci do dyspozycji
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Szkoda bo to dobry piłkarz. Nie za bardzo kumam logikę jak do tych pucharów mamy awansować skoro nie przedłużamy takich pilkarzy. Brać kolejnego kota w worku? Mając Jure Veso i Wszołka mamy obstawioną prawą i lewą stronę kozakami.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Pamiętaj, że chcieć muszą dwie strony. Klub zaś ma ograniczenia finansowe. Sytuacja w Legii jak w każdym innym klubie jest taka, że straciliśmy kilka milionów z braku kibiców na stadionach.
Generał broni
  • 1 / 2
Radek
Jest tak jak napisałeś, pandemia przyniosła straty finansowe i w wielu dziedzinach gospodarki są cięcia ale...
Jak chcemy zatrzymać wartościowego piłkarza? Oferując mu obniżkę pensji?
Mam nadzieje, ze się dogadają.
Wszołek jest profesjonalistą, zna mentalność jaka jest ceniona w Warszawie a nowy zawodnik to wielka niewiadoma i znowu ile czasu będzie potrzebować na adaptacje.
Może nie chcemy go zatrzymać?
Generał broni
  • 2 / 0
Fairplay
Oczywiście może tak być i wtedy staje się to bardziej zrozumiałe.
Być może w Legii uznali, że nie chcą wiązać z Pawłem przyszłości dlatego wygląda to jak wygląda.
Ja kryształowej kuli nie posiadam, czas pokaże ci z tego wyniknie.
Plutonowy
  • 2 / 1
Może ty nie chcesz chlopcze z wielkopolski bo Legionisci chcą by zostal
To prezes decyduje w porozumieniu z trenerem, kto ma zostać. Legia jako klub go wyraźnie nie chce a nie jakaś nieokreślona grupa krzykaczy forumowych tzw. znafców, których rzecznikiem chcesz się mienić.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
w jakim porozumieniu z trenerem. trener jasno powiedział że Wszołek ma zostac a właśnie sie pakuje
Starszy szeregowy
  • 3 / 2
Czyli znowu d**a z pucharów, bo pan Darek nie jest w stanie dać delikatnej podwyżki kolesiowi, który jest jednym z filarów drużyny. Veso nie wraca do formy, Juranovic odejdzie po Euro i trzeba szukać pomysłów na inne ustawienie zespołu bez wahadeł. Podobno człowiek uczy się na błędach, ale widać pana Darka to nie dotyczy.
Majton jak pan Darek da delikatną podwyżkę jednemu to w kolejce stanie cała reszta. A banknoty to nie liście na drzewach,
Chciałbym aby Paweł został ale wszystko zależy od jego oczekiwań.
Wiadomo że poziom może utrzymać jeszcze kilka lat, aczkolwiek Legia na nim już nie zarobi.
Nie liczyłbym też na wielki progres formy. Ot, bardzo solidny zawodnik którego warto mieć.
Z drugiej strony jeżeli (zakładam że Juranović i Vesović zostają) miałby być tym drugim wyborem, to czy nie lepiej aby jego miejsce zajął piłkarz perspektywiczny.
Przy tym jak lubię Wszołka rozsądek podpowiada stawiać na kogoś kto może wejść na poziom wyżej niż Paweł a przy okazji Legia będzie mogła na nim zarobić. Może się okazać że np. Skibicki da radę wejść w buty Wszołka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Chciałbym by Veso był już w formie na eliminacje europejskie, ale to będzie trudna sprawa nawet jak dla takiego wojownika. Po takich kontuzjach do formy dochodzi się kilka miesięcy i to grając w piłkę, a nie tylko trenując, aaa w dodatku najlepiej jak wtedy zespół jest na fali wznoszącej, a wiadomo jak gramy na starcie ligi. Poza tym myyyy nieeeee mamyyy rezerwowywch.
Podpułkownik
  • 8 / 2
Najbardziej we Wszolku podoba mi się jego mentalność. Pełny profesjonalista, świetna osobowość w szatni. Zawsze przodujący w eventach związanych z zawodnikami.

Do tego dobry gracz. Byłaby duża strata gdyby odszedł.
Podporucznik
  • 7 / 2
oczywiście, że Wszołek jest bardzo ważny dla Legii i trzeba go zakontraktować ponieważ:
- jest dobrym piłkarzem
- jest Polakiem
- zwiększa konkurencje na skrzydle (bardzo możliwy transfer Juranovicia, Vesovic tez bez kontraktu a poza tym jest po ciężkiej kontuzji)
- trzyma atmosfere w szatni
- jest profesjonalistą
- gra w pucharach europ. , lidze, PP wymaga szerokiej ławki i wyrównanej kadry
- jest na teraz, przepracuje pełen okres przygotowawczy,
- zna klub, drużynę, wytrzymuje presję, nie wymaga aklimatyzacji,

ale znając realia pożałują 100 000 E rocznie wiecej, aby ściągnąć szrot niewiadomego pochodzenia. Takie mamy czasy. Dlatego znów marzenia o pucharach można wybić sobie z głowy juz na wiosnę. A jak dobrze pójdzie to zostaniemy ze Skibickim na skrzydle.
Szeregowy
  • 1 / 2
Pełna zgoda. Odpuszczenie Pawła to będzie błąd. Ma chwilowy spadek formy ale liczby go bronią.
Mamy zapomnieć o pucharach, bo nie przedłużyliśmy kontraktu z zawodnikiem, który nie łapał się do pierwszego składu? Dobre mecze Wszołka w tym sezonie możnaby policzyć na palcach jednej ręki. To na pewno przydatny zawodnik, ale skoro stawia tak wysokie żądania finansowe, to lepiej zaoszczędzić te pieniądze, a kontrakt przedłużyć z Vesoviciem.
Znafcy wiedzą swoje, koleś, który przebąkiwał o grze w reprezentacji siedzi dzisiaj na ławie i gra ostatnio ogony w Legii. Super postęp!
Podporucznik
  • 1 / 0
grał dużo, może ta runda była troche słabsza, ale to też przez zmianę systemu i bardzo dobra gra Juranovicia. Poza tym mało meczów wiec Czesiek stawiał na stały skład.
Podporucznik
  • 0 / 0
@Norbi uwierz, że odejście Wszołka to nie jedyne odejście z Legii.
Myślę, a nawet jestem pewien, że odejdzie jeszcze przynajmniej 2 piłkarzy z trójki Luki, Pekhart, Juranović (a może jeszcze ktoś -wszyscy są na sprzedaż) a co i kiedy przyjdzie Bóg jeden wie. Bo ostatnie nasze transfery to raczej dzieło przypadku, okazji lub wypożyczenia do odbudowy.

Jeśli chodzi o Vesovicia to jak bardzo dobry piłkarz (przed kontuzją), ale on jeszcze nie podpisał kontraktu, poza tym liczę, że dostanie szansę na koniec sezonu bo kto wie jak on będzie wyglądał po kontuzji. Już trochę jestem w piłce i sam miałem rekonstrukcje wiązadła krzyżowego więc wiem, że po takich kontuzjach piłkarz może nigdy nie wrócić do dyspozycji sprzed kontuzji. Poza tym często takie kontuzje się odnawiają oraz piłkarz mając w głowie "uszkodzone kolano" bardziej forsuje drugą nogę przez co zdarzają sie inne kontuzje.
Życzę mu zdrowia, a co będzie pokaże życie.
Idę o zakład ,że po Juranovica sie ktos zglosi a potem bedzie płacz ze nie ma zmiennika dla Veso na prawym wahadle
O ile Veso przedłuży. To by była heca, jakby odeszli wszyscy 3. Tfu tfu
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tym bardziej jak dobrze pokaże się na ME
Generał brygady
  • 4 / 2
Odejscie Wszołka to może być katastrofa dla Legii.
W pucharowo- ligowym kalendarzu bez dwóch pełnowartościowych zawodników na kluczowych pozycjach skończymy na pewno źle. Jakikolwiek uraz czy zmęczenie i będzie wielki problem
Nie wierzę tez ,że Veso o razu będzie w dobrej formie. Na chwilę obecną mozna się pozbyć Valencii , Cholewiaka czy Cierzniaka ale nikogo więcej.
Można też kilku młodych oddać na wypożyczenie.
Rozbicie składu to proszenie się o porażki w pucharach na własne życzenie.
Starszy kapral
  • 4 / 1
Wszystkich nie zatrzymamy. Jeżeli kosztem Wszołka zostanie Kapustka, Luqinias, Juranowić, Mladenovic i Vesovic to jestem za. Bardziej trzeba się skupić na dobrym napastniku i obrońcy.
Generał brygady
  • 0 / 2
Co Ty piszesz?
A co będzie jeśli ktoś złapie kontuzję?
A gdy Vesovic dlugo nie powroci do dobrej formy ?
Na tę chwilę gdy chcemy pograć w pucharach, pozbycie się Wszołka czy nawet Gvili moze doprowadzić do ogromnych kłopotów.
Kompletnie nie grajacych mozna odesłać, ale nie tych z podstawowego składu.
Darky
A jeśli Wszołek złapie kontuzję?
Albo zaliczy spadek formy do poziomu 0,8 Valencii?
To jest gdybologia.
W Legii jak zawsze na ostatnia chwilę Wszołek powinien zostać ma 29l ograny myślę ze w pucharach mógłby nam pomoc ale Kucharski wyczaruje zaraz kolejnego Valencie kontrakt Wszołka i Veso powinien być przedłużony w styczniu
Major
  • 3 / 3
Wszołek to lepiej opakowany pijarowo Kucharczyk. Te same zalety co i wady. Na pewno nie wart podwyżki.
Liczyłem na więcej, moim zdaniem nie wart podwyżki. Gość ma 29lat, nie potrafi ustabilizować formy, jego liczby nie powalają.
Major
  • 1 / 1
Noż k... Jak 'liczby nie powalają'??
Luquinhas prawie 2000 minut w lidze, 3 gole 5 asyst.
Wszołek 3 gole 6 asyst w 1500 minut.
Chorąży
  • 2 / 0
Kucharczyk ma w tym sezonie 6 goli i 4 asysty :)

Natomiast Kuchy i Wszołek są imo znacznie innymi graczami. Wszołek jest równiejszy, ale ... gole i asysty Kucharczyka są znacznie bardziej efektowne. Wszołek gra bardziej przy linii, Kucharczyk schodzi do środka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Podwyżki wart, ale nie w tych nieciekawych czasach.
Dla mnie Wszolek może iść, robi tylko wiatr. Technika drewniana, zwodu żadnego. To już wolę Veso
Major
  • 1 / 1
Jak na naszą ligę jest bardzo dobry technicznie i podobnie kompletny do Veso, czyli zwody na obie nogi, niezła wrzutka i zagrożenie strzałem.
Ale my szukamy nie na ligę tylko na eliminacje LM.
Marszałek Polski
  • 5 / 4
No jeżeli nie jesteśmy w stanie sprostać kontraktu na poziomie jego poprzedniego, to z czym do ludzi się pytam, z czym na Europę, z nowym Valencią, Rusynem, czy tą resztą z tego zimowego zaciągu, który nie gra od pół roku w piłkę?
No ale skąd wziąć pieniądze, jak rok gramy bez kibiców i dnia meczowego?
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Dołóż ze swoich!!! wtedy zostanie. Tylko czy on zasługuje na podwyżkę ??? Według mnie NIE!
Generał
  • 3 / 0
Ależ zimowy zaciąg jest na puchary, oni mają grać latem:)
Poza tym RK ma listy na każdą pozycję.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
godzzina
Ale problem pieniędzy w Legii, to nie jest tylko problem braku kibiców. Kibice wcześniej byli na stadionie, a przekaz z klubu był taki, że nie ma pieniędzy. Nawet jak były, bo przecież sprzedaliśmy kilku zawodników to i tak była mowa, że nie ma.
Jeśli chcesz zagrać w Europie nie możesz się w takim momencie, czyli przed eliminacjami pozbywać zawodnika, który mocno aspiruje do pierwszej 11. Albo chcesz zagrać w LE, albo nie chcesz. Pół środkami ten cel osiąga się rzadko, przypadkowo i razzz na kilka lat, jeśli znowu mamy liczyć na to, że uda się tam wśliznąć jakoś, to pewnie znowu nas Europa zweryfikuje.
Poza tym, grając w Europie musisz mieć zaplecze zawodników do rotacji, do gry na 3 frontach myyy mamy na ten moment w rezerwie zawodników od pół roku nie grających, część z nich odchodzi, a najkrócej mówiąc ławka jest słabiutka jak nigdy.
Obawiam, się że za chwilę znowu usłyszymy o zaciągu 4 zawodników z tym 3 nie kopiących piłkę od roku i będziemy znowu chcieli podbić Europę.
Jeszcze raz napiszę pół środków nie ma, albo chcesz grać i wykopujesz pieniądze na zawodników z podziemi albo od razu daj sobie spokój i nie ścigaj szrotu, bo chcesz poudawać, że chcesz zagrać w grupie LE.
Baaaaaaaa najważniejsza sprawa jest taka, że w każdej chwili może przyjść oferta ( i pewnie przyjdzie szybko) za któregoś zawodnika z pierwszej 11, nie sądzę by na następny sezon utrzymała się ta sama, ktoś z tych: Pekhart, Luqi, Slisz, Kapustka, Jura odejdzie, pytaniem jest w jakim momencie eliminacji i czy w nich pomoże. Jeśli odejdą na początku tooo wtedy dopiero zaczną się problemy.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
półśrodkami sorka
Generał
  • 0 / 0
Jammm
Gdzie kopać, aby wyjąć pieniądze?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
ty kop w du.pie, już najwyższy czas byś przestał zadawać idiotyczne pytania:)
Major
  • 2 / 0
I za rok będzie szukał klubu, żeby się odbudować
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może poluje na ostatni dobry kontrakt
Porucznik
  • 2 / 2
Szkoda, że Paweł odejdzie. To dobry piłkarz.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ano szkoda, ale co zrobisz, że woli lepsze pieniążki od pucharów i mistrzostw?
Możemy o nim zapomnieć. Ciekawe, co z Borucem i Vesovicem. Bo jak to dalej będzie tak wyglądać, to bedzie dokładnie tak, jak napisał Smajli - do najważniejszych meczów wyjdziemy z Rosołkiem na skrzydle i Misztą w bramce. Rusz tyłek panie Kucharski i nie czekaj tylko na telefony od znajomych menedżerów.
Major
  • 2 / 1
MP zdobyte i powtarza się ta sama historia... Do pucharów przystąpimy pewnie słabsi kadrowo. Co do Wszołka to mam mieszane uczucia. Potrafił być bardzo ważnym graczem na boisku, ale czynił to zbyt rzadko...
rok temu nie było osłabień. a i tak się Legia wyłożyła:P
Nie no bez jaj Wszołek i Veso muszą zostać w Legii Prezesie nie bądź skąpy bo chytry traci dwa razy. Jestem przekonany że Veso mimo roku przerwy wróci do formy i wniesie dużo do zespołu. A Wszołek to wiadomo nawet przy słabszej formie robi różnicę na boisku.
Chorąży
  • 1 / 0
No ale oni chcą żeby został a on chce podwyżki. Rezerwowy i z taką formą? Czas skończyć z przepłacaniem bo padniemy na pysk przez pandemię.
Generał brygady
  • 1 / 1
Zważywszy że grał coraz mniej, to nie robiłem sobie nadziej ze zostaje. Szkoda bo potrzebujemy takiego gracza. A tak będziemy znowu czekać jakiego cudaka wynajdzie Kucharski. Oby tylko nie potrzebował roku na aklimatyzację.
Europę zaatakujemy z Rosołkiem i albańskim Messim na skrzydłach oraz MIsztą w bramce.
Porucznik
  • 0 / 1
Jeszcze wyjdzie tak, że odejdzie Veso, Wszolek, a Jurę po tym jak zagra na mistrzostwach ktoś kupi i z bogactwa na prawym wahadle zrobi się bieda
Nie płacz na zapas.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Spora strata, nawet bez wielkiej formy był efektywny
Kapral
  • 1 / 0
Zaczyna się kontredans....
Potrzebujemy takich zawodników jak Wszołek, gra na dwóch frontach lub nawet trzech ( PP) wymaga dwóch dobrych składów.
Niby mówi się o zagranicy a konkretnych klubów nie ma
Kapitan
  • 0 / 0
jakoś już się oswoiłem z myślą że odejdzie, raczej osłabienie ( kwestia kto za niego) ale dla przyzwoitosci spojrzałem na staty w eklapie i szału nie ma 3 gole 6 asyst
Byłaby to duża strata dla Legii. Po Mistrzostwach Juranovic może dostać propozycję nie do odrzucenia, a Vesovic to jednak wielka niewiadoma, Czy kiedykolwiek wróci do formy sprzed kontuzji?
Porucznik
  • 0 / 0
No bez przesady, oczywiście że wróci. Tego jestem pewien. Po okresie przygotowawczym powinien być w formie i gotowy do gry na 90 minut. Przede wszystkim trzeba przedłużyć z nim najpierw umowę.
Generał
  • 4 / 2
Mnie Wszołek nie przekonuje w kontekście występów Legii w Europie - jest jednak dość przewidywalny w swojej grze, bezwzględnie musi mieć na boisku miejsce, by się rozpędzić i wykorzystać ten swój atut i zazwyczaj gaśnie na ponad kwadrans przed końcem meczu. Ale drużynie na pewno by się przydał.

Szeroki (i dobry) skład będzie Legii potrzebny jesienią również na Ekstraklasę. W momencie, gdy w eliminacjach pucharowych wystarczy zespołowi Michniewicza przejść raptem dwóch rywali, przynajmniej Liga Konferencji wydaje się bardzo bardzo prawdopodobna, więc te rozgrywki grupowe za kilka miesięcy raczej będą (mistrzostwo Polski i mistrzowska tym samym ścieżka eliminacyjna mocno w tym pomogą). Poza tym kartki i kontuzje nie zaczną nagle omijać Legii. Wszołek, choć to żaden wirtuoz, przydałby się również dlatego. Oczywiście, w odpowiedniej formie oraz odpowiednio zmotywowany, bo nie wyobrażam sobie, żeby chodził obrażony za brak gwarancji pierwszego składu, a przecież tej chyba nikt nie powinien dostawać z urzędu.

Inna sprawa to budżet klubu, ale tu warto sobie odpowiedzieć na pytanie o aspiracje Legii i Mioduskiego. Jeśli Europa i dalsze sukcesy w kraju, to albo relatywne do takich celów pieniądze na szeroki i wyrównany skład, albo przynajmniej brak transferowych pomyłek w rodzaju Rusyna tudzież omijanie doraźnych i niewiele przynoszących w perspektywie ruchów w rodzaju ściągania do Warszawy Szabanowa. Tu już musi się sam Mioduski zastanowić, na ile polityka klubowa odpowiada jego deklaracjom z grudnia, gdy twierdził że o sile Legii na eliminacje do europejskich pucharów decydować będzie zimowe okienko, bo letnie oznacza spóźnione działanie (tym bardziej, jeśli z pokładu mają zniknąć po sezonie ważni dotąd zawodnicy).
Kapitan
  • 1 / 0
a jak sie rozpędzi to głupieje po wejściu w 16 ))
Generał broni
  • 2 / 0
Mokotów,

Mnie się podoba to, że jest to typ skrzydłowego, który podnosi głowę i myśli o tym jaką piłkę gdzie zagrać. Jaki rodzaj dośrodkowania. Nawet gdy był pod formą, jesienią, miał asysty. A mógł mieć ich więcej, gdyby koledzy lepiej celowali. 9 punktów do klasyfikacji w 22 meczach to naprawdę niezły wynik jak na piłkarza, który przez pół sezonu, zwłaszcza przez względy zdrowotne, dochodził do formy. Dlatego, podobnie jak Adriano, twierdzę, że takiego zawodnika warto w kadrze mieć. Inna sprawa, czy Wszołek myśli podobnie i uśmiecha mu się rywalizacja z Juranoviciem, i możliwe, że Wszołkiem też.
jeżeli aspiracje Legii do Europy definiuje zimowe okienko, to możemy o Europie zapomnieć. Jeden piłkarz, którego i tak już nie ma i nie będzie. Reszta to nieporozumienie albo melodia dalekiej, dalekiej przyszłości.
Generał broni
  • 0 / 0
*"...i możliwe, że z Vesoviciem też" - sorry, bo napisałem tak, jakby Wszołek miał walczyć sam ze sobą ;-)
Generał broni
  • 0 / 0
Pan Misiek,

Myślę, że najbliższe trzy mecze to jest czas, żeby powiedzieć "sprawdzam" nowym piłkarzom. Oczywiście można się zastanawiać jak w wyjątkowych okolicznościach z formą muzułmańskiego Uzbeka, ale Muci powinien już coś ciekawszego pokazać.
Chorąży
  • 3 / 1
Wszolek jest super zawodnikiem i bylaby wielka szkoda gdyby Legia nie przedluzyla z nim kontraktu.
Odejdzie Gwilla, Legia zaoszczedzi 300 000 euro no a z tego mozna 100 000 euro przeznaczyc na podwyzke.
Porucznik
  • 1 / 0
Gdyby był super grałby w pierwszym składzie. Za często gaśnie na boisku i przechodzi obok meczu. Bardzo dobre występy przeplatał takimi, że nie było go w ogóle widać. Ja osobiście spodziewałem się po nim więcej. To nie zawodnik do niedozastąpienia.
Kapitan
  • 0 / 2
Bez żalu i do przewidzenia. Była Polonia, była i Legia. Będzie choćby i amica. Kasa misiu, kasa.

Miejsca w historii klubowej nie będzie. Bo Legię trzeba mieć w serduchu, zeby tak było.

If there's a will, there's a way.
Legię w sercu to mogą mieć wychowankowie - których notabene puszczamy za darmo, nie dając im w większości realnych szans na zaistnienie w głównym zespole. Od ściąganych graczy oczekuję, że będą grali na miarę wysokości kontraktów, które otrzymują. Tylko tyle i aż tyle.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No właśnie - kasa. Amika nie da mu tyle kapuchy :D
Podporucznik
  • 1 / 1
;( oby został. Budujemy kadrę na puchary czy dalej pozbywamy się zawodników. Powinien dostać tę samą kasę.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Moze dostał. Ale za mało mu
Podporucznik
  • 0 / 0
z tego co mówił Mioduski to raczej chcą zmniejszyć zarobki niestety. Oby przynajmniej zostawili na tym samym poziomie Wszołkowi i Borucowi
Chorąży
  • 1 / 0
Mam nadzieję, że ostatnie trzy mecze Trener poświęci na przegląd młodzieży. Mam nadzieję, że więcej szans dostaną Skibicki, Kostorz, Kisiel, Mosór i Miszta. To będzie dobry czas na przejrzenie młodzieży i decyzję, który z nich zostaje. Moim zdaniem odejście Wszołka będzie dużą stratą, ale jeżeli są duże rozbieżności to może nic na siłę. Wtedy trzeba będzie zrobić wszystko, żeby został w klubie Juranović.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Już wcześniej powoli godziłem się że odejdzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Było do przewidzenia
Major
  • 0 / 2
Pożegnać, jest Juro, odbudować Veso.
jak Juro dostanie ofertę po ME za kilka milionów, to Mioduski sam go zawiezie na lotnisko. Mimo, że wierzę w Veso, to jednak niewiadoma jak i kiedy dojdzie do formy sprzed kontuzji. I wtedy zatęsknimy za Wszołkiem.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tyle że Jura zapewne po ME dostanie też dobre oferty
Kapitan
  • 0 / 0
Kasa extra, nawet duża, powinna być za konkretny efekt - awans do grupy.
Generał broni
  • 1 / 0
Budżet nie jest z gumy, a potrzeb nie brakuje. I to jest jasne od dawna. Nie dziwię się, jeśli trener jest zawiedziony odejściem Wszołka, bo takiego zmiennika warto mieć.
Ale nie zmienia to też faktu, że w ostatnich kilku miesiącach Wszołek względem Juranovicia, choć wartościowym, był jednak zmiennikiem. Piłkarz może walczyć z Legią ponownie o puchary, starając się o miejsce w składzie. Może też walczyć o miejsce w składzie któregoś z klubów mocniejszej ligi, za większe pieniądze. Jego wybór i zobaczymy czy będzie trafny. Ale sytuacja zupełnie normalna w piłkarskim świecie, wydaje mi się. Jeśli Veso wróci do formy i będzie porozumienie z Legią, to już duża korzyść. Jestem ciekaw wzmocnień na bardziej tego wymagających pozycjach.
Porucznik
  • 2 / 1
Jeśli Veso także odejdzie po sezonie to będzie to skandal. Czy ligę mistrzów mamy zawojować z Cholewiakiem w składzie? Oczekuje szybkiej informacji o przedłużeniu umowy z Veso i nowego zawodnika za Wszołka jeszcze na okres przygotowawczy. Dość amatorki i ośmieszania się na arenie międzynarodowej. W tym roku oczekuje fazy grupowej LM.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Żaden skandal, wymaga więcej niż może dac. Przy takich zarobkach i w takim wieku mozemy znaleźć wielu innych którzy prezentują odpowiedni poziom.Mamy Jurę, Veso pewnie zostanie. Myśle ze w tym okienku wszystko pójdzie wzorowo, więcej wiary panowie.
Wszolek zostajac ma szanse sie wypromowac i pozniej podpisac lepszy kontrakt z lepszym klubem a Legia na nim troche zarobic wiec w czym problem?
Jak Veso się nie rozkraczy, to nie ma się o co martwić :D a kontrakt Wszołka to prawie 1mln euro na 2 lata. To na prawdę wielkie pieniądze.
Tyle ze ja bym wolal aby zostal na PE i tam go wypromowac a potem sprzedac.
Porucznik
  • 3 / 0
Problem w tym że lata lecą i gość chce jeszcze dobrze zarobić grając w piłkę. U nas nie dostanie pensji jak w Bundeslidze czy Serie A. Być może już się z kimś dogadał i wcale nie musi to być zespół z dołu tabeli. Jeśli ma ambicje sportowe to na pewno nie pójdzie do Turcji bo poza dobra kasą kluby stamtąd mało znaczą obecnie w Europie. Myślę że Wszołek zdaje sobie sprawę że mecze w pucharach może spędzić na ławce u Nas, a tego na pewno nie chce, więc może to ma też znaczenie.
Starszy szeregowy
  • 1 / 1
Wypromować 30 letniego typa? a później sprzedać? Gościu zastanów się co Ty piszesz, nie wypromowały go włochy, nie wypromowała anglia ale napewno Legii się to uda. Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Teraz będzie wolnym zawodnikiem więc nie wiem czy zostając u nas dostałby gdzieś lepszy kontrakt. Możliwe ale wcale to nie jest takie oczywiste
Zawsze mozna sprobowac w PE - a te 30 lat to ie jst znowu tragedia. Moze duzej kwoty nie dostalibysmy ale nas nie stac aby byc wybrednym kiedy kasa pusta. Kosmita, wracaj na orbite :)
Jeżeli miałbym wybór, wziąłbym Veso, a pieniądze z Wszołka przeznaczył na ważniejszą pozycję (napastnik, a przede wszystkim dobry środkowy obrońca). Skibicki też się może szybko wyrobić na prawym wahadle, jeżeli nauczy się grać w obronie o co jest łatwiej, to w ataku też powinien sporo dawać. A jak wiadomo, Skiba też musi dostawać swoje szanse gdzieś na boisku.
W dodatku sprawdziłbym Derlatkę a na lewe wahadło Packa, są to bardzo ofensywni boczni obrońcy, na wahadłach mogliby dać dużo w ofensywie, szczególnie ze słabszymi rywalami. Jedni z lepszych zawodników u19. Niski wydaje mi się nieco za słaby w ofensywie na wahadło, wg. mnie będzie miał ciężko w Legii. Może by go na stoperze prawym spróbować, warunki fizyczne ma dość niezłe.
Powinnismy zatrzymac Veso i Wszolka bo gwarantuja pewna jakosc. Skibicki to jeszcze nie ten poziom
z jednej strony tak, Veso rozwiązałby problem lewej obrony, ale obawiam się, że jak Veso wróci do formy (oby) to Wszołek nie powącha boiska i będzie robił straszne kwasy, przecież już to robił
Tak, na pewno mlodzi sie sprawdza w boju o puchary...ludzie, potrzebujemy 4 dobrych skrzydlowych jak nie chcemy podzielic losu Lecha
Te przedłużanie kontraktów to porażka na maxa. Z końcem czerwca 2022 Martinsowi kończy się kontrakt więc Kucharski przyjdzie 25 czerwca i radośnie ogłosi że mogą usiąść i porozmawiać o przedłużeniu...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To dobrze jak 25 czerwca a nie 3 lipca
Czy on miał niski kontrakt? Grał dużą padlinę jak na niego przez pół roku i jeszcze chce wzrostu wynagrodzeń. Lubię go jako zawodnika i człowieka, ale chyba to są warunki nie do spełnienia.

Raczej powinien oczekiwać sporej obniżki po tym co ostatnio na boisku prezentował. Dał kilka ważnych bramek, ale niestety dla niego jest Vesovic, który jest równie dobrym, albo i lepszym zawodnikiem, jak dojdzie do formy to Paweł by był głębokim rezerwowym z wysokim kontraktem, taka prawda. Jego atutem jest brak kontuzji, ale Veso też wszystko grał, przed tym ferelnym wypadkiem.
Veso się poświęcił, "dzięki" jego urazowi mamy Juranovica, który jest genialny. Równie genialny jak Veso w szczycie formy.

Z dwójki Wszołek Vesovic zaryzykowałbym jednak Vesovica z niższym kontraktem. Chłopak to jeszcze większy profi niż Wszołek. z*******ał w rehabilitacji aż miło. Myślę, że szybko wróci do formy i da jeszcze dużo Legii. Dodatkowo może grać na lewej stronie też. To daje nam atut, że możemy poszukiwać wtedy lewego obrońcę, ale równie dobrze prawego a na lewą przestawić Veso.
Dodatkowo jestem w stanie wyobrazić sobie Veso jako 10 w 343.

Veso z nami Legionistami!
Tylko że za granicą dają mu więcej, to po co ma siedzieć w Legii, jak może siedzieć we Włoszech i zarobić na dalsze życie (pewnie za 3-4 lata będzie kończył karierę)? Natomiast istotne jest pytanie, czy znajdziemy kogoś na jego miejsce. Może tak, a może nie. I nie wiemy, w jakiej formie będzie Veso.
Porucznik
  • 1 / 0
Ogólnie zasada powinna być prosta. Jeżeli zawodnik daje jakość należy go docenić. A tu takie nieustanne wrażenie dziadowania
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kreatywny budżet, długi, zaciskanie pasa
Podpułkownik
  • 3 / 1
Panie Mioduski - trzeba sobie zdać sprawę, że żaden piłkarz nie zgodzi się na obniżkę zarobków bo nie masz pieniędzy. Każdy będzie chciał minimum tyle samo co zarabiał, jak nie więcej. Dość dzadowania i obniżania jakości składu. Trzeba wykładac kasę albo sprzedać klub komuś innemu.
Podporucznik
  • 0 / 0
Zostawią za to emerytów po 35 lat co sami sobie bramki strzelają i prokurują karne
Kto normalny bedzie wykładał kasę? Tu każdy chce zarobić!
Szkoda chlopa , dobry byl z niego herbatnik.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie, zawsze walnął kilka bramek czy asyst
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szkoda, niech mu się wiedzie.
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Eh..... Jeszcze sezon się nie skończył, nie zdążyliśmy się nacieszyć mistrzostwem, a już nerwówka się zaczyna. Kontrakty, umowy, transfery. Ważne rzeczy, ale czy tylko ja czuje, że stresują kibica bardziej niż napawają optymizmem? Słabo się czyta o tym, że jeden czy drugi piłkarz, szuka sobie klubu bo nikt od nas nie rozmawiał z takowym... Zaskoczenie, że się kontrakty kończą? Gdzie długofalowa polityka transferowa, gdzie wizja budowy drużyny, gdzie ta siła negocjacyjna dyrektora...? I zawsze najłatwiej powiedzieć, że nie ma kasy. Ale chyba ktoś do cholery tymi finansami zarządza, więc niech się znajdą pieniądze. A jak nie to wypada oczekiwać poniesienia konsekwencji w związku ze zła polityką finansowania Legii Warszawa!!!! Dosyć tego dziadostwa!
Ale jaka siła, jak byle klub z Włoch jest w stanie dać 2, 3 razy więcej?
Generał
  • 6 / 0
Skoro klubu nie stać na zatrzymanie ważnego zawodnika jakim jest Wszołek to jakich my mamy oczekiwać transferów??? Czy 4 lata bez pucharów DM nic nie nauczyło???
I jeden i drugi przydałby się w drużynie. Można mieć nadzieję, że Veso choćby zbliży się do poziomu sprzed kontuzji.
Generał brygady
  • 2 / 0
Było to wiadome już od dłuższego czasu. W sumie i tak na prawym wahadle sytuacja będzie dobra, pod warunkiem że nikt nie wyjmie nam Jury.