Będzie centralizacja VAR?

21-09-2022 / 09:10 Marcin Szymczyk

Do wideo-weryfikacji podczas meczów piłkarskich już się przyzwyczailiśmy. Profesjonalną piłkę właściwie trudno byłoby sobie już wyobrazić bez VAR-u. W realiach polskiej ligi dotychczasowy schemat działania polega na wysyłaniu wozu do obsługi VAR na każdy stadion w danej kolejce. Największym minusem tego rozwiązania są odległości, które podczas weekendu muszą pokonywać arbitrzy oraz wynikające z nich zmęczenie. To z kolei może wpływać na efektywność podejmowanych decyzji.

Wkrótce może się to zmienić, ponieważ wzorem czołowych europejskich lig coraz głośniej mówi się o powstaniu centrum dowodzenia VAR. W założeniu miałoby ono być zlokalizowane w miejscu możliwie najbardziej centralnym, rozważane są Warszawa oraz Łódź. Wiążące decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły - informuje "Przegląd Sportowy".

- Największym atutem byłyby większe możliwości technologiczne dotyczące jakości obrazu, szybkości pracy, wizualizacji poszczególnych sytuacji na boisku. Takie centrum dawałoby zdecydowanie więcej możliwości w tych obszarach. VAR centralny zlikwidowałby również problemy logistyczne związane z podróżami i przemieszczaniem się sędziów po całej Polsce - wymienia zalety budowy takiego centrum przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Tomasz Mikulski.

O tym, czy i kiedy powstanie w Polsce centrum dowodzenia VAR, w dużym stopniu zadecydują względy finansowe. - Musimy pochylić się nad analizą kosztów. Pierwszy kosztorys już się pojawił. Teraz rozmawiamy o wszystkich jego składowych, żeby zobaczyć, o jakich funduszach w ogóle mówimy. Bez dokładnej analizy finansowej nie jesteśmy w stanie podjąć decyzji, czy ten projekt jest realny i w jakiej perspektywie czasowej. Jeśli decyzja byłaby pozytywna, to kwestia wyposażenia, sprawdzenia, czy wszystko działa poprawnie, też chwilę zajmie. Wydaje mi się, że na inaugurację nowego sezonu jeszcze nie zdążymy - wyjaśnia Wojciech Cygan, wiceprezes PZPN d.s. piłki profesjonalnej. 

Cały tekst można przeczytać na stronach "Przeglądu Sportowego".

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

Komentarze (69)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Oby to nie obsługiwiali stali sędziowie tylko za zasługi bo będzie masakra.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pytanie, czy z czasem nie przyjdzie władzom futbolowym do głów pomysł o specjalizacji sędziów VAR, tzn. o ich pewnym wyodrębnieniu z grona arbitrów. Dziś sędzia-asystent, w dawnej nomenklaturze: liniowy - właśnie w tej roli się znajduje, tak jak główny - to główny i biega z gwizdkiem. Tymczasem sędziowie VAR to dziś np. główni, którzy od czasu do czasu zasiadają przed monitorami... Ma, naturalnie, sens, że są to arbitrzy z doświadczeniem boiskowym, którzy niejako czują grę. Zresztą, niby skąd mieliby się rekrutować. Ale nietrudno sobie też wyobrazić, że z czasem UEFA zechce specjalizować część sędziów wyłącznie w podejmowaniu decyzji VAR-owskich, odsyłając ich wyłącznie przed monitory.
Zobaczymy z czasem.
Tak od razu niech zrobią centrum w siedzibie Canal+. A na sędziów VAR dać Mielcarskiego, Baszczyńskiego i Majdana - oni się znają najlepiej przecież... ;)
jeszcze Węgrzyna bym dorzucił, obiektywny jest
No właśnie - jest obiektywny. Czyli nie pasuje do nich.
Podpułkownik
  • 0 / 0
To może wystarczy jeden sędzia na środku a reszta przed kamerami przez mikrofon,albo od razu przez mikrofon bez sędziego.Wyobraziłem sobie mecz gdzieś w czwartej lidze i mikrofon mówi czerwona kartka kogo wtedy zawodnicy będą chcieli lać?Albo z kim zawodnik będzie dyskutował z kamerą?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Powinno się również pomysleć o tym, żeby challenge mógł mieć do dyspozycji trener. Np 2x w 1 połowie i 2x w drugiej. Jeżei trener miał rację co do błędnej decyzji challenge zostaje zachowany. Taki challenge powinien być pokazywany na ekranie na stadionie tak żeby kibice mieli jasność co do decyzji arbitra. Czyli coś takiego jak to ma miejsce w siatkówce czy hokeju. Ogólnie zrobilbym rewolucję w piłce nożnej. Zrobić aktywny czas grania, Czyli każde przerwanie akcji czas zatrzymany. I zamiat 45 minut zrobić 2x po 40 minut gry aktywanej. Skończy się granie nie na czas i dodawanie minut do dodanego już czasu. Z uplywem 40 minuty nieważne gdzie jest piłka koniec meczu. Myśle, że takie coś w końcu nastąpi, ale jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim leśne dziadki z Fifa coś takiego wymyślą.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Granie na czas się noe skończy. Ukróci się leżenie na boisku.
Josue grał na czas ostatnie 30 kinut z Miedzią. Zauważyłeś?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie oglądałem ostatniego meczu. Byłem poza domem.
Szeregowy
  • 0 / 0
Myślę, że fajnym pomysłem byłoby, żeby doliczony czas był czystym czasem gry, czyli 2x45 min tak jest a w doliczonym czasie zegar zatrzymywany, wtedy np. zmiany po 90 minucie nie "urywały" by czasu.
Co pana najbardziej interesuje??
Ziemia woda centralizacja halucynacja aaa taka sytuacja:))
chema. chema mnie interesuje
Generał broni
  • 1 / 6
Dobre rozwiązanie i na pewno taniej..
Przede wszystkim skończyć z tym idiotycznym bieganiem do monitorka . Sędzia jest wtedy pod ogromną presją trybun i tutaj trzeba mieć mocną psychikę żeby podjąć właściwą decyzję. Reszta Var siedzi w sterylnych warunkach i to oni powinni decydować o zdarzeniu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Owa niechęć do biegania do monitora prezentowana przez Marciniaka to w pewnej mierze właśnie sposób podzielenia się przez niego odpowiedzialnością za kontrowersyjną, trudną decyzję lub wręcz zrzucenie tej decyzji na arbitrów VAR.

To jest też kwestia ogólnego pojmowania, zdefiniowania roli i odpowiedzialności sędziów przed monitorem (z perspektywy arbitrażowania również w kontekście np. ocen, jakie są im wewnętrznie, w środowisku, wystawiane). Całość jawi się na trochę bardziej złożoną, niż postrzegają to przeciętni kibice (choć niekoniecznie złożona jest, albo być musi).
Pomysł nie jest zły. Wyjazd 9 razy wozów var w jednej kolejce plus obsługa to rocznie musi dawać miliony kosztów. Poza ttym technicznie to łatwiejsze do ogarnięcia i pewnie mniej awaryjne (poza awariami łącz np podczas burzy).
Generał brygady
  • 2 / 1
Z drugiej strony zarabiali hotelarze, restauratorzy, coś dodatkowo na mieście się działo.
A tak będzie będzie centrala, jakaś spółka córka i wszystko wpadnie do jednego koszyczka.
Ale to luźna uwaga, pewnie, że lepiej mieć taką bazę w jednym miejscu.
To też argumenty by móc organizować imprezy ME dla juniorów chociażby-a tam kategorii wiekowych kilka jest, więc łatwiej - w Polsce .
Itd.
Niedługo to i sędziowie na boisku nie będą potrzebni bo stworzą robota albo "oko"VAR
Co stanie i wszystko wylapie i karnego i spalonego a i za faul karteczkę wydrukuje...
Generał brygady
  • 3 / 2
To wtedy będą psioczyć, że logarytmy są Legijnorytmiczne:)
A zwłaszcza ci z Wronek i Zabrza:)
Generał broni
  • 2 / 0
Podobno PZPN już wynajął pół budynku pod tą inwestycję, we Wronkach nad zakładem fryzjerskim
Generał broni
  • 1 / 0
Tak na serio to rozsądny pomysł
Generał brygady
  • 0 / 0
Pewnie, że fajny, tylko co z opóźnieniem , intencją sygnału?
Ale jakby się z tym uporali, to te wozy varowskie mogłyby obsługiwać niższe ligi.
mecz zaczynał by się na wszelki wypadek te 30 sekund wcześniej
"VAR zabija futbol" - Lukas Podolski ;)
Generał dywizji
  • 4 / 0
"VAR to je cirkus, to je skandaloza" - Nenad Bjelica ;)
Kapitan
  • 7 / 0
"make love not VAR"-hipisi
Marszałek Polski
  • 0 / 0
lepszy VAr niż avaria
(w sensie wypaczenia przebiegu , a co za tym idzie - wyniku meczu)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
“This is a VAR to end all VARs” — Woodrow Wilson
Piłka nożna to jest gra w której 22 facetów biega za piłką po boisku a na końcu i tak o wszystkim decyduje VAR ;)
Lepiej żeby zbudowali to centrum w Łodzi bo inaczej będzie nieustanny kwik, że VAR w Warszawie sędziuje mecze Legii z Warszawy, a to jak wiadomo już jest wystarczający powód by głowy bardzo wielu osób zaczęły się gotować.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak będzie w Łodzi to będzie że specjalnie tam i to wszystko spisek Legii.
Nawet jak będzie na księżycu to będzie spisek Legii
Generał brygady
  • 1 / 8
K.....wa zneczeni arbitrzy...
zarabia gnojek 30.000pln za mecz i przejedzie 400km i juz zmeczony
Niech w domu siedzi w kapciach i szlafroku i tam niech decyduje
Tylko dajcie mu 40.000pln za mecz bo uzywa wlasnego mieszkania

Ogolnie powinni byc sedziowie z innych krajow
Nasi sa uprzedzeni (nie tylko do Legii) lub naciskani z gory by liga byla bardziej atrakcyjna

Powoli sport schodzi na 2-3 plan
Też uważam, że należałoby zapraszać sędziów z innych krajów. Możnaby nawiązać stałą współpracę z sąsiednimi ligami jak Czechy, Słowacja, nawet Litwa i Łotwa.
"30.000pln za mecz" :) :) :)
W eklapie za mecz:
- główny 3.600
- liniowy 2.000
- techniczny 500
- var 2000
Generał brygady
  • 0 / 1
To malo ??????
A on ciebie pytał, czy mało? Wyjaśnił tylko twoje urojone brednie na temat zarobków sędziów w Polsce.
Generał broni
  • 1 / 9
Świetny pomysł..
Podpułkownik
  • 6 / 0
Pomysł świetny Wawasanie,
Grę poprawi niesłychanie.
Oglądalność zwiększy bardzo,
I ucieszy wszystkie Kluby,
Co pieniędzmi nie pogardzą
Za wybitne ich zasługi.
Jak już VAR centralny będzie,
Sprawiedliwość trafi wszędzie.
Ekstraklapa wnet uczciwa
Chociaż d*** nie urywa,
Będzie znana w całym świecie!
Choć wy o tym nic nie wiecie,
Taka zmiana się dokona,
Że nikt naszych nie pokona!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie potrzeba mnożyć zdań,
By powiedzieć czym dla pań
I dla panów taki VAR.
Podpułkownik
  • 0 / 3
VAR należałoby uzupełnić o cos w rodzaju challenge w tenisie czy siatkówce. Żeby to nie było nadużywane każdy z trenerów powinien mieć powiedzmy 10 takich sprawdzeń na sezon. Ale żeby one nie były ograniczane karnymi czy czerwonymi kartkami.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Czyli co taki challenge miałby sprawdzać, czy piłka wyszła na out?

Fajnie, że mamy VAR, bo gra jest bardziej przejrzysta, ale mniej płynna,

Jeśli jeszcze dodamy challenge to za chwilę zrobimy z piłki nożnej futbol amerykański, a w przerwach w trakcie meczu będą nam nadawali bloki reklamowe...
Podpułkownik
  • 0 / 2
Dlatego napisałem, żeby było ich ograniczonych powiedzmy do 10 na cały sezon. I tak, jeśli w akcji bramkowej wcześniej był np. aut, trenerzy też powinni mieć możliwość taką bramkę anulować.
Kapitan
  • 1 / 0
Jeżeli w akcji bramkowej będzie aut to VAR to anuluje. Moim zdaniem chybiony pomysł
"trenerzy też powinni mieć możliwość taką bramkę anulować."

Trenerom zostawmy trenowanie bo na sędziowaniu słabo się znają.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Faktycznie, trenerzy ekstraklasy nie znają przepisów piłki nożnej... Brawo Pietrek, co za logika. Chemik, o ile mi wiadomo VAR działa na spalone, karne i czerwone kartki. Czy dotyczy też autów w akcjach bramkowych? Nie wiem. Natomiast każdy z nas wie, że mimo tego, że VAR jest, to wałki i tak się zdarzają. Nie wiem, czy z gapiostwa czy z premedytacji arbitrów. Ale często w kontrowersjach są analizy, że "VAR powinien był zareagować". I o takie sytuacje mi chodzi.
Var to var, sędziowie to sedziowie. Mało miałeś pomeczowych wywiadów z trenerami ktorzy błędnie oceniali sytuacje na boisku? I żeby trener miał anulować bramkę? Od tego są sedziowie a nie trenerzy.
Podpułkownik
  • 0 / 2
Pietrek. Użyłem skrótu myślowego z tym anulowaniem przez trenera. Wiem, że może to zrobić tylko arbiter. Ale chodzi mi o to, żeby trener miał możliwość challengów. Kilku na sezon. Zgadzam się, czasem trener przyzna po meczu rację arbitrom, ale zdarzają się sytuacje które sędziom i tym na boisku i tym w VAR umykają, a wpływają na wynik meczu.
Generał dywizji
  • 0 / 0
ajsberg

próbujesz wyważać drzwi stojące otworem

przecież jeśli pada bramka VAR ma za zadanie sprawdzić czy padła prawidłowo

jeśli VAR oceni, że prawidłowo (lub nie) to co jeszcze może zmienić trener i jego challenge?!

i - przede wszystkim - jakie ma do tego narzędzia?!
Ajsberg

Sam napisałeś takie zdanie z ktorym sie zgadzam.

"Chemik, o ile mi wiadomo VAR działa na spalone, karne i czerwone kartki."

Wyobrażasz sobie trenera rysującego linię spalonego bo sie nie zgadza z arbitrem?
Podpułkownik
  • 0 / 1
ArtiQ, Pietrek. Okej. Rozumiem, że wg Was VAR działa idealnie. Niech tak będzie, zamykamy temat. Tylko na koniec jedno zdanie do Pietrka. Ja nie chcę, żeby trener rysował linie spalonego czy udowadniał przy monitorze że była bądź nie czerwona kartka. Ale uważam, że trener powinien mieć możliwość zgłoszenia do VAR celem sprawdzenia jakieś ważne z jego perspektywy zdarzenie, którego być może VAR nie zauważył czy nie chciał zauważyć.
Wedlug mnie nie działa idealnie ale lepiej z Varem niż bez Varu. Trenerzy caly czas krzyczą podczas meczu. A nie wyobrażam sobie sytuacji żeby trener miał prawo wglądu lub zmuszenia sędziów do przejrzenia danej sytuacji skoro caly czas to robią. Wyobraź sobie taka sytuacje ze trener ze chce var bo powinien być karny. Zaproszony do monitora widzi ze nic sie nie wydarzylo w polu karnym. I pozniej co? " sorry, panowie, moj bład. Z lawki to inaczej wyglądało". Wedlug mnie patologia do której nie można dopuścić.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Dobra. Ostatni raz. Przecież wyraźnie napisałem, że aby uniknąć patologii ograniczyć takie sytuacje do KILKU na sezon. I nie wiem, czemu sędziów nie można do czegoś zmuszać? Bo są nieomylni? Także Ci na VAR?
Generał dywizji
  • 0 / 0
To DO CZEGO trenerzy mają ZMUSZAĆ sędziów?
Podpułkownik
  • 0 / 1
Poza tym nie czytasz ze zrozumieniem. Wcześniej napisałem, że trener nie ma stać przy monitorze i coś sędziemu udowadniać. A chodzi o sprawdzenie przez VAR zgłoszonej przez trenera sytuacji, być może przegapionej przez sędziów jednych bądź drugich. W limitowanej ilości na sezon.
Podpułkownik
  • 0 / 1
ArtiQ. A czy challenge w siatkówce czy w tenisie nie jest ZMUSZENIEM (oczywiście zgodnie z literą przepisów gry w siatkówkę) sędziów przez trenerów do sprawdzenia spornej sytuacji i w razie takiej czy innej weryfikacji cofnięcia błędnej decyzji?
Ajsberg

Sorry ale według mnie to mało poważny pomysł. Zamiast tego wolałbym aby skupiono sie na kadrze sędziowskiej, szkoleniach i pociągnięciu do odpowiedzialności za popełnione błędy niż ingerencje trenerów w sędziowanie.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Nie ajsberg,

To ty nie potrafisz przedstawić logicznych argumentów...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Trudno tak się na forum przekonywać, ani na to miejsca ani czasu :) Uszanujmy nawzajem swoje zdania i do następnej dyskusji.
Pierwszy kosztorys już sie pojawił...ciekawe ile mln takie centrum będzie kosztować
Bardzo dobry pomysł. Przesył czy na 100 m, czy na 100 km - co za różnica?
Generał dywizji
  • 0 / 2
A może Książenice? Wpadłoby parę groszy, których tak brakuje.

Pzdr
VARżenice? Byłby kwik :-) Byłyby plotki że Mioduski włosami zasłania sędziom sytuacje niekorzystne dla Legii.
Generał dywizji
  • 1 / 0
O chłopie. Ja już słyszę krzyk z wronek czy innego kurnika.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Panowie

No dobra. Ale są też podobne ośrodki. Np. Opalenica, Wronki.
Ja wiem, że ma być w centrum. Ale teraz każda inwestycja w mury to dziesiątki milionów. Trzeba przyznać Mioduskiemu, że dał radę u skończył ten ośrodek.
Biuro sobie wynajmą. Przecież to nie musi być osobny budynek.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Biuro nie wystarczy. Trzeba zapewnić miejsca w hotelach. Nie chcą jeździć po Polsce, to będą jeździć po Warszawie lub Łodzi.

Duże miasta. Dużo pokus. Fajne d**y. Po co telepać się do Mielca albo Kielc lub Białego, albo Legnicy. Nie ma to jak metropolia. Zaszaleć można. W końcu będą wyjeżdżać "do pracy".

Pzdr
Chorąży
  • 1 / 0
Przecież tak powinno być od początku. Po kiego grzyba oni mają to w tych busach. Bezsens totalny i generowanie kosztów.
Major
  • 0 / 0
Zgadza się! Przecież w trakcie weryfikacji VAR nam telewidzom są wstanie przekazać sygnał z kamer Varu !