Powrót do przeszłości: 14 lat od ostatniego gola Kucharskiego

25-03-2020 / 09:50 Maciej Ziółkowski

Cezary Kucharski dwukrotnie sięgnął z Legią Warszawa po mistrzostwo Polski, raz zdobył także Puchar Polski i Puchar Ligi. Uczestnik finałów mistrzostw świata w 2002 roku równo 14 lat temu strzelił ostatniego gola dla stołecznej drużyny.

Do warszawskiego klubu Cezary Kucharski trafił w sezonie 1995/1996. Właśnie wtedy zawodnik awansował z "Wojskowymi" do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Później, po prawie dwóch latach, przeszedł do Sportingu Gijon. Po opuszczeniu hiszpańskiego zespołu wychowanek Orląt Łuków wrócił na Łazienkowską, gdzie występował do sezonu 2002/03 (z przerwą na występy w Stomilu Olsztyn w latach 1999/00). Następnie, były reprezentant Polski, związał się z Iraklisem Saloniki, potem z Górnikiem Łęczna, by karierę piłkarską zakończyć w 2006 roku, w Legii.

Kucharski rozegrał dla "Wojskowych" łącznie 208 meczów. Zdobył 79 bramek: 58 w lidze, 2 w Lidze Mistrzów, 3 w Pucharze Ligi oraz po 8 w Pucharze Polski i Pucharze UEFA. Gdy strzelał przynajmniej jednego gola w spotkaniu, legioniści 48 razy zwyciężali, 11-krotnie remisowali i doznali 7 porażek.

W koszulce Legii, piłkarzowi najlepiej szło w meczach z Amicą Wronki. Grając przeciwko niej, 7 razy umieszczał piłkę w siatce. 6-krotnie pokonywał bramkarzy Pogoni Szczecin.

Ostatni raz zdobył bramkę dla Legii na wyjeździe z Odrą Wodzisław (2:1). Mecz został rozgrany 25. marca 2006 roku, czyli dokładnie 14 lat temu. Co ciekawe, dla "Kucharza" był to 150. ligowy występ w barwach Legii. Legioniści przegrywali od pierwszej minuty po trafieniu Marcina Chmiesta. Wyrównał Cezary Kucharski. Remis utrzymywał się do ostatniej minuty - wtedy piłkę głową zgrał "Kucharz", a kapitalną bramkę po strzale z woleja zdobył Marcin Burkhardt. W tamtym sezonie (2005/2006) zespół ze stolicy wywalczył mistrzostwo Polski. Z tytułu, oprócz Kucharskiego, cieszył się m.in. Aleksandar Vuković, obecny szkoleniowiec "Wojskowych".

Pełny profil Kucharskiego jest dostępny w tym miejscu.

Źródło: Legia.Net

Zdjęcia

Komentarze (13)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Ech! Przydałby się samochodzik z "Powrotu do przyszłości", coby podejrzeć kiedy się pandemia skończy...
Pułkownik
  • 0 / 0
Sezon 1995/1996 - pierwszy sezon Czarka Kucharskiego w Legii. Zapamiętałem go jako "walczaka", ale w 1996 roku przede wszystkim jako uosobienie mijającego się z rzeczywistością piłkarza, żeby nie napisać dosadnie: wioskowego głupka. Dziś jest inny niż wtedy (dojrzał, zrozumiał, pojął), można się z nim zgadzać lub nie, zwłaszcza odnośnie do polityki, bo to przecież były deputat do parlamentu, ale wtedy, w 1996 roku, tuż po Euro w Anglii...

Po Euro w Anglii zrobiła się w środowisku piłkarzy moda naklejania plastrów na nos. Plotka głosiła, że owe plastry (stosowane wśród najlepszych tylko reprezentacji i najznamienitszych futbolistów) nasączone są specjalną substancją, która pozwala rozszerzać nozdrza i przyswajać w trakcie gry więcej niż normalnie tlenu - a to wpływać miało na wydolność organizmów. Pozytywnie, ma się rozumieć.

Wywiad z Kucharskim (z mojej pamięci):
- Panie Czarku, widać że wzorem graczy z Euro nosi pan plaster na nosie...
- No tak, plater pojawił się na Euro, też założyłem...
- W czym to pomaga?
- Nie wiem, noszę bo i tam nosili, no zobaczymy, przekonamy się...
- Ale co mówią fachowcy od wydolności?Czym pan nasącza swój plaster?
- Niczym. Na razie sprawdzam czy coś da samo naklejanie.
- A więc głównie moda?
- No nie wiem, warto być wśród najlepszych...
Generał brygady
  • 0 / 0
Te plasterki działają mechanicznie. Podnoszą skrzydełka nosa powodując poszerzenie prześwitu dziurek. Nadal się je stosuje wśród chrapiących.
Nasączenie jakąś nadludzką substancją to musi być legenda miejska, bo w ciągu pięciu minut byłyby na liście środków dopingujących.
~wow
  • 0 / 0
kiedyś wnukom puszczę ten filmik :) ".... zobaczcie! dawno dawno temu przed zarazą, w Polsce padał śnieg, po boiskach biegali piłkarze a na trybuny wpuszczali więcej niż 5 osób!"
Ten stadion w Wodzislawiu to obraz nedzy i rozpaczy. Szarosc, brudny snieg wszedzie i murawa jak bloto. Cos ohydnego.
Generał
  • 0 / 0
Ale gra stała na bardzo dobrym poziomie.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Pamiętam duet Kucharski - Mięciel. Trochę strzelali.
Szkoda ze się zrobił polityczna Kukla a nie pozostał w świecie sportu....
Obecnie działa w deweloperskiej branży - ostatnii sprzedał biurowiec w Krakowie za 55 mln.zł. wybudowany przez niego od podstaw. Tak by nie było wątpliwości, nie sam a we współpracy.
ostatnio
Ale strasznie mocno angażuje się w nagonke na PiS na swoim Twitterze. Mnie osobiście to meczy traktuje to jako kompleks coś a'la cala Polska jazda po Legii
Generał
  • 1 / 0
AdrianoGalliani, każdy ma prawo do krytyki, bo krytyka nie istnieje wyłącznie w dyktaturze.
Bardziej odnosze wrażenie że to przypierdalanie się dla zasady w jego wykonaniu ale to akurat moja ocena

Logowanie

Zarejestruj