Paweł Wszołek zostanie ukarany

22-02-2021 / 11:45 Marcin Szymczyk

W przerwie meczu z Wisłą Płock, po tym jak Legia straciła w Warszawie dwa gole w cztery minuty, zapadła decyzja o zmianie. Kapitan zespołu Artur Jędrzejczyk został przesunięty na prawą stronę, zaś w jego miejsce wszedł debiutujący Artem Szabanow. Oznaczało to, że ktoś z dwójki Paweł Wszołek - Josip Juranović zostanie zmieniony. Sztab szkoleniowy zdecydował się na przesuniecie Chorwata do roli wahadłowego, zaś "Wszołi" miał zostać w szatni. Zmiana była podyktowana kwestiami taktycznymi, nikt nie miał do zawodnika pretensji.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to że Paweł Wszołek źle przyjął taką decyzję trenerów. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z serwisu meczyki.pl - wpadł w szał, wspominał o rozwiązaniu kontraktu. Udało nam się potwierdzić, że głośno wyraził swoje niezadowolenie zmianą, nie podał ręki, mówił o braku szacunku. Sztab szkoleniowy ma zwyczaju aby w takich sytuacjach nie działać pochopnie, postanowił poczekać aż emocje opadną. Piłkarz musi się jednak liczyć z tym, że kara za takie zachowanie go nie ominie. Na razie nie wiadomo w jaki sposób Wszołek zostanie ukarany, ale prawdopodbnie skończy się na wpłaceniu konkretnej sumy na cele charytatywne.

Dla zawodników Legii niedziela i poniedziałek są dniami wolnymi. Do treningów powrócą we wtorek.

Źródło: Legia.Net, meczyki.pl

Komentarze (292)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Są granice, których przekroczenie jest niebezpieczne; przekroczywszy je bowiem, wrócić już niepodobna…
Chorąży
  • 1 / 0
Manekin, piszesz o Wszołku, czy o redakcji Legia.net?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A jak sądzisz?
@WojtekL
Myślę, że ma na myśli zamach na Trybunał Konstytucyjny.
Chorąży
  • 0 / 0
The Bill , fakt że to prawda dość uniwersalna.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
WojtekL,
ano właśnie.
Pułkownik
  • 0 / 0
Mi to przypomina słynną już kwestię generała Jaruzelskiego podczas wprowadzania stanu wojennego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
pshemco,
ciekawe skojarzenie.
Oto cytat z oryginału:
Во всем есть черта, за которую перейти опасно; ибо, раз переступив, воротиться назад невозможно.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fiodor Dostojewski — Zbrodnia i kara (tom drugi, część czwarta, rozdział drugi)
Do końca nie wiadomo jak i co, ale komentarzy cała masa. Powinien wypowiedzieć się trener lub klub i sprawę uciąć. Inna spawa, że takie rzeczy (jeżeli miały miejsce) nie powinny wychodzić poza szatnię.
Plutonowy
  • 0 / 0
Redakcjo żenada
Chorąży
  • 0 / 0
W sytuacji, kiedy mamy już fakty medialne dokonane i wobec oświadczenia Wszołka, dobrze by było, gdyby Klub też przedstawił swoje stanowisko w sprawie.
Rozumiem, nie ma tematu, nie ma kary ?
Kapitan
  • 0 / 0
Może ktoś podlinkować ten sławny filmik?
Generał brygady
  • 0 / 1
Znaczy że mu zależy albo chce znaleźć powód do odejścia.
Kurza twarz! Dorosłe chłopy, zarabiający krocie za dającą fun zabawę, za którą inni płacą aby móc choćby amatorsko ją uprawiać, a obrażają się jak pryszczate nastolatki. Masakra...
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Jak zwykle burza w szklance wody.
Oświadczenie Wszołka.

https://twitter.com/Vlad_CS/status/1363896415462842371?s=20
Dobrze, zatem trzeba zapamiętać z czego znany jest włodarczyk prócz łapania za kolanko po pijaku. Zapamiętać i j....!
Podpułkownik
  • 1 / 0
Podejrzewam ze sprawa jest mocno rozdmuchana przez dziennikarzy. Noze i jest coś na rzeczy ale zeby dodac troche pikanterii dolozyli tez trochę od siebie...
Major
  • 2 / 0
Jeszcze jedno. Trochę to słabe że takie akcje wychodzą do mediów. Brudy najlepiej dopiera się we własny gronie. Chyba jakiś kret jest w szatni skoro takie rzeczy wychodzą i to własnie ten kret powinien byc ukarany.
Kret albo nie kret. Wiesz jak to bywa. Któryś chłopak opowiedział narzeczonej a ta bratu, którego sąsiad robi w mediach i poszło...
Inna sprawa, że coś takiego nie powinno mieć miejsca.
Major
  • 1 / 0
Nie powinny mieć miejsca to raz a dwa że ci co mają za długi język też powinni być ukarani. Tylko w tym wypadku nie przez zarząd a przez drużynę. Nie chciałbym mieć takiego kolegi w szatni który by wszystko z niej wynosił.
Major
  • 7 / 0
Paweł jesteś bardzo dobrym zawodnikiem ale pamiętaj że żaden zawodnik nie jest ważniejszy niż klub. Zwłaszcza taki klub jak Legia.
Major
  • 1 / 1
Dokładnie, widać woda sodowa już mu uderzyła do głowy. Również musi pamiętać że nie ma ludzi nie zastąpionych
Generał
  • 2 / 1
Typowy shitstorm rozdmuchiwany przez dziennikarzy.
Podporucznik
  • 3 / 2
Nie wiem na jakiej podstawie niektórzy z Was piszą że Wszołek bez problemów znajdzie nowy klub. Mam oczywiście na myśli przyzwoity klub i porównywalne zarobki. Kiedy przygarnęła go Legia o ile dobrze pamiętam kończył mu się kontrakt i jakoś nie słyszałem o tym żeby jakieś kluby zaciekle biły się o niego. Takich Wszołków to w piłce funkjonują setki .....co najmniej.........
Major
  • 0 / 0
Chyba setki tysięcy
zawsze dziwia mnie takie sytuacje

- jak go trener wstawił do pierwszego składu to nie robił awantury i nie szalał
-ale jak go trener po przerwie zmienił to dostał szału

no to jak to jest ...w głowie Pana piłkarza jest , że pierwszy skład to normalność i sie należy jak psu kość, ale jak trener chce zmienic system bo może sie cos poprawi i zaskoczy rywala to już ciśnienie Panu piłkarzowi skacze i rozwala dekiel

kolega Bieszczady napisał tutaj , że Wszołek rozegrał świetne 45 min --ponieważ każdy może mieć swoje zdanie powiem , że widziałem świetniejsze w jego wykonaniu połowy
, ale to nawet nie o to chodzi --koncepcja na pierwszą połowę była z Wszołkiem a na dugą bez niego i ma to być akceptowane a nie fochy strzela

chyba , że ma to związek z kończącą sie niebawem umową --jak tu koledzy sugerowali
Wszołkowi coś na główkę padło ???
Od wielu lat wiadomo, że Wszołek ma niskie IQ i problem ze złożeniem jednego logicznego zdania.
Ale tutaj to już przeszedł samego siebie. Nie podaje ręki trenerowi i bredzi o braku szacunku. Biedny Pawełek.
Porucznik
  • 1 / 0
"Już przed meczem z Wisłą, na treningach do gry w ustawieniu trojką obrońców szykowany był Szabanow, który grywał na zmianę z Wszołkiem. W zależności od tego, który z nich był w składzie, Juranović grał albo w obronie, albo pełnił rolę wahadłowego."- no to tym bardziej wiedział że to o taktykę chodzi a nie ad persona
Porucznik
  • 1 / 2
Trener zdecydował że chce wzmocnić lewą flankę obrony z zym się jak najbardziej zgadzam a ty chłopie przegrałes po prostu w oczach trenera ( ? akcja faul) bezpośrednią rywalizację z aktualnym reprezentantem Chorwacji, no straszna ujma, lodu trochę na głowę.
Nic nie przegrał, bo zagrał świetne 45 min.
Trzeba brać poprawkę na to, że info z meczyki.pl
A oni nie zawsze piszą prawdę, lubią raniąc po omacku i mocno kolorują
Trafiać *
~Twister
  • 0 / 1
Tak czytam te komentarze i jestem w szoku ze potraficie bronic Wszołka , w normalnym klubie taki pilkarz po kłótni z trenerem juz by siedzial w rezerwach. Tylko ze nie jestesmy w normalnym klubie i tu pozwala sie pilkarzykom zwalniac trenera...
Major
  • 2 / 2
Szkoda bo wygląda mi to na ustawkę jsk pozbyć się Wszołka z Legii.
Mówisz, że te dwa gole babole to ustawka ?
Major
  • 0 / 0
Rzecz nie w dwóch golach. Jakoś do Jędzy i Wieteski nikt pretensji o te gole nie zgłasza.
Przy tego typu newsach zastanawiam się... Ile w tym realizmu a ile koloryzowania..? Natomiast zakładając...
1. Jeśli Wszołek faktycznie "wpadł w szał i wspomniał o rozwiązaniu kontraktu" to należałoby wg mnie postąpić następująco.. Po powrocie do treningów zaprosić pana piłkarza do gabinetu i w przypadku braku refleksji zakomunikować oddelegowanie do rezerw i zielone światło na odejście po sezonie.
2. Jeśli faktycznie było jak z newsu i jednak pan piłkarz powróciwszy z wolnego odnalazł w sobie skruchę to okazjonalna finansowa na cele charytatywne, kolejny mecz sprzed tv bądź ławki i po problemie.

Oczywiście.. To nie mój cyrk ani moje małpy. Z kolei jeśli jednak co nieco zostało podkoloryzowane to nie rozumiem skąd ta informacja w mediach...? Zawodnicy znów mają źle, że uchylają rąbka informacji z szatni znajomym? A może jednak prezes puścił info w ramach poparcia dla trenera?
czyli przedłużenie kontraktu przez Wszołka odpada, a szkoda bo to czołowy nasz gracz
Nic nie odpada, klub nie komentuje...
Szukanie sensacji przez dziennikarzy... spokojnie.
Pułkownik
  • 1 / 0
Cala tasttuacja jest nieco kuriozalna.
Nie powinno się dopuszczać do eskalacji konfliktów w szatni z zawodnikiem w takiej formie. Nawet najlepszy trener nie będzie w stanie osobiście grać gdy wejdzie w konflikt z
podstawowymi zawodnikami.
Oczywiscie rozumiem stanowisko trenera , ale trzeba pamiętać że dla Wszołka w takiej dyspozycji znalezienie innego klubu to żaden problem. Ale na namiar gwiazdorzenia też pozwolić nie można
W Polsce nie znajdzie, zagranica jakoś się nie prosi...
Generał brygady
  • 4 / 1
Czesław też powinien trochę inaczej podchodzić do forowania Wieteski. Sam mówił, że w młodzieżówce się z nim zżył i to jego taki przyszywany syn, ale czy on jest ślepy co ten parodysta wyrabia? Na miejscu Wszołka kto by się nie wkurzył. Prowadzimy 3-0, wywalcza karnego na otworzenie wyniku. Potem po raz kolejny kuzyni się kompromitują i zawalają bramki, oni zostają, a wędkę dostaje Wszołek. Niestety, ale kogo by tutaj nie sprowadzili to Wieteska będzie zawsze u niego numerem 1, a wielki kapitan Jędza 2. Pokazał to m.in. z meczu ze Stalą gdzie tylko Wieteska wrócił do zdrowia i nagle wywalił ze składu Lewczuka, który był zdecydowanie najlepszym stoperem jesienią. Jak się gra kuzynów zakończyła chyba nie muszę przypominać.
Chorąży
  • 0 / 0
Prawda, ale sam Wszołek nie zasługuje na to, żeby tak gwiazdorzyć. Zagrał OK pierwszą połowę, swoje jak zwykle popsuł, ale karnego zrobił na plus. Nie jest to taki poziom kontrybucji, żeby miał prawo się obrażać, na to trzeba zasłużyć lepszą grą.
Major
  • 4 / 0
Na pozycje dwóch wahadłowych, mamy czterech wybitnych na warunki Ekstraklasowe graczy.Etatowego lewego Mladenovica oraz trzech prawych w osobach Juranovica,Wszołka i Vesovica.Wszyscy których prawa noga jest dominującą, z dobrym skutkiem mogą zagrać na lewym wahadle.Wszyscy , z dobrym skutkiem poradzą sobie na bokach obrony w ukladzie z czterema obroncami.Ofensywne inklinacje całej czworki znajdują najlepsze wykorzystanie w grze w systemie z trzema stoperami. Niestety z czwórki tylko dwóch będzie grało w podstawie i to bedzie generowało problemy.Michniewicz podjął w meczach z Jagiellonią i połowie meczu z Plockiem dramatyczna probę znalezienia miejsca w podstawie dla trzech wahadlowych obsadzając pozycję prawego stopera Juranovicem. Pięć ostatnich minut pierwszej polowy pokazały ,że mikry Juranović nie zagwarantuje stabilnej gry formacji stoperów i zaczęło się.O ile Vesovic nie bedzie się śpieszył to Wszołek pewnie ma świadomość że jest najlepszym prawym POLSKIM wahadlem i przez regularną grę przekona Sousę do gry w reprezentacji.Co do jego dalszej gry w Legii, to raczej nie będzie zainteresowany trudną rywalizacją na wahadle ( trudno znaleźć dla niego inną pozycję ) podczas gdy w innym klubie dostanie lepszy kontrakt i pierwszy plac.Dla Wszołka najwaźniejsza jest teraz gra w kontekscie reprezentacji i ME bo to otwiera mu drogę do lukratywnego kontraktu.
Pułkownik
  • 3 / 0
Josebry
Masz rację moze z tą poprawką, ze Wszołek jest najlepszym wahadłowym.
Jego strata może być niepowetowana.
Takie rzeczy na linii trener zawodnik nie powinny być uzgadniane spontanicznie w przerwie.
Generał
  • 1 / 0
Dobra analiza sytuacji.
Generał brygady
  • 1 / 1
Cóż. Byleby przedłużyć Vesovicia, to wtedy Wszołek może sobie robić co chce i iść gdzie chce. Na prawym wahadle będzie wtedy tak czy siak dwóch bardzo dobrych zawodników.
Po co przedłużać kontrakt kogoś po takiej kontuzji jeśli najpierw nie zasłuży na to powrotem do formy?
Major
  • 2 / 0
Po to, że może nie zdążyć bowiem do końca sezonu zostało niewiele czasu. Lepiej żeby doszedł do formy w Legii niż miał to robić w innym klubie. Przed kontuzją udowodnił, że jest bardzo dobrym piłkarzem. W Legii nie ma dzisiaj wielu bardzo dobrych piłkarzy i wypadałoby szanować tych, którzy już tu są. Nogi mu nie urwało, wróci do formy. Zerwanie więzadła już od dawna nie stanowi wyroku na karierę.
Tylko, że jak nie wróci przynajmniej na końcówkę sezonu do formy to nie mamy żadnej pewności, że jeszcze wróci. Po pierwsze to nie jest zawodnik młody, żeby móc poczekać, że może się uda. Po drugie większość ludzi nie wiem dlaczego ocenia pobyt Vesovicia przez pryzmat tylko końcówki zeszłego sezonu zapominając zupełnie o tym, że przez większość czasu tutaj był beznadziejny. Dodatkowo łapał beznadziejne kartki (np. w Trnavie). Mimo upływu czasu taka kontuzja nadal może przekreślić powrót do formy, nie chodzi mi o zupełne skończenie kariery.
To, że Vesovic wróci do formy, jest wielką niewiadomą... życzę mu tego... ale ...
Major
  • 2 / 1
Nie przesadzaj, że beznadziejny. Przede wszystkim przez praktycznie cały swój pobyt w Legii nie miał do czynienia z poważnym trenerem. Zaczął od przebierańca Jozaka, Klafurica, następnie miał Sa Pinto, którego defensywne nastawienie go dusiło. Dopiero Vuković uwolnił jego potencjał, który on cały czas miał, bo już od początku jego pobytu w Legii dało się zauważyć, że to nie jest przypadkowy zawodnik. Sam go często krytykowałem ale tylko dlatego, że sporo od niego wymagałem wiedząc, że to bardzo dobry zawodnik. Było to też widać po jego bardzo dobrych występach w reprezentacji. Nie możemy go tak po prostu wyrzucić na piłkarski śmietnik, to byłoby nieeleganckie zachowanie ze strony klubu. W wielu zagranicznych drużynach, kiedy piłkarze doznają poważnych kontuzji pod koniec kontraktu, są z nimi przedłużane na przykład o rok z szacunku do nich samych i ich zasług dla gry drużyny. Pozwalają im się wyleczyć i dają czas na dojście do formy. Legia z Vesoviciem powinna postąpić identycznie. Jest w takim wieku, że spokojnie można z nim podpisać trzyletni kontrakt.
To prawda, że nie miał poważnego trenera (chociaż dla mnie Michniewicz też takim nie jest), ale jednak mimo wszystko coś powinien umieć pokazać, a przez cały ten czas praktycznie nic takiego nie było. W reprezentacji jego meczów akurat nie widziałem, to nie wiem. Tylko nie wydaje mi się, żeby w takiej reprezentacji selekcjonera można uznać za jakiegoś bardzo poważnego trenera. Co do tych drużyn co tak robią, z jednej strony zgoda. Tylko z drugiej strony my nie możemy sobie pozwalać na takie ruchy przy takim ograniczonym budżecie. Takie zatrzymanie jego bez formy byłoby marnowaniem miejsca w kadrze i uniemożliwieniem sprowadzenia kogoś do gry na już. Nie stać nas niestety na kontrakty za zasługi. Trzeba powalczyć już koniecznie o puchary w lato.
Ale Veso po wyleczeniu będzie piłkarzem do gry na już, gdzie chcesz szukać za te ograniczone środki o których piszesz człowieka, o którym będziesz miał taką wiedzę jak o Veso? Ryzykujesz pieniądze za kota w worku. Dodatkowo sprzyjające w pewnym sensie jest to, że po dłuższej kontuzji nie będzie miał takiego rynkowego powodzenia jak gracz w gazie, co może przełożyć się na wysokość kontraktu.
Jak Veso nie dojdzie do formy to też będzie niewiadomą, wolę kogoś bez takiej kontuzji za sobą w jego miejsce w takim wypadku.
Czeslaw mial bardzo duze pretensje o faul na staly fragment przy stanie 3:0. Z tego faulu i dosrodkowania zrobilo sie 3:1. W pomeczowej wypowiedzi winil o tego gola wlasnie faulujacego, a byl nim Wszolek. To chyba bylo decydujace przy podejmowaniu decyzji, czy zejdzie Wszolek czy Jurek. Faul byl dosyc naciagany, miekki, ale jednak Zlotek gwizdnal. Czeslaw bardzo sie na tym wkurzyl, bo zalozenia byly takie (jak pozniej mowil), zeby niepotrzebnie nie faulowac na stale fragmenty...
Swoja droga u Vuko nie byloby szans, zeby zawodnik po trzech dniach w klubie debiutowal od razu w meczu o punkty. Na szanse kazdy musial ciezko zapracowac (taki Valencia to bylby sobie o niego nie pogral...). To moglo zwiekszyc cisnienie u Wszolka, bo wyglada na to, ze odczytal to jako jawna niesprawiedliwosc.
Pułkownik
  • 2 / 0
Wiem ,że ogon nie może majtać psem ale w tym przypadku byłbym ostrożny.
Paweł wnosi bardzo dużo do gry i jego odejście mocno osłabiło by Legię.
Choć z drugiej strony nie popieram takiego zachowania.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Moim zdaniem to cała sytuacja została rozdmuchana przez tych dzisiejszych pseudo dziennikarzy, którzy muszą zadbać o klikalność.
A gdzie leżą najlepsze tematy? W Legii. Bo medialna.
W przedostatnim meczu widziałem jak Mladen był zły na Kapustkę a Kapustka na Mladenie. W ostatnim meczu widziałem fajną radość obydwu panów. Także dajcie spokój z takimi rzeczami.

Paweł Wszołek to inteligentny, dobry zawodnik. Może i miał gorszy dzień, może i się zagotował, ale na 100% wszystko będzie dobrze wyjaśnione. Jeden mecz na ławce usiadł Juranović, teraz zagrał do końca. Czesiek dał teraz odpocząć Wszole. Tak to ma być załatwione.
Starszy kapral
  • 1 / 0
w****ił się bo został zmieniony on, a nie koledzy, którzy w jego percepcji popełnili babole. Powiedział parę głupot pod wpływem emocji. Na następny dzień pewnie Czesiu powiedział że jak zapłaci standardową karę + postawi obiad drużynie i sztabowi, to będzie spoko. Gównoafera, dokładnie.
Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Mam nadzieję, że wszystko wyjaśnią we własnym gronie bo Paweł wiele wnosi do naszej gry ofensywnej.
Jura na wahadle nie gra tak ofensywnie.
Szkoda tylko, że takie informacje wydostają się do mediów i ciężko się do nich ustosunkować.
Trenera bronią gra i wynik w 2 połowie.
Na początku zmiana Pawła była niezrozumiała (liczyłem na zmianę jednego z Babolarzy), jednakże po analizie chyba wiem o co chodziło trenerowi :), podwyższenie obrony ze względu na niebezpieczne stałe fragmenty i szybkie wyjście z kontrą.
Pozdrawiam kibiców i liczę na szybkie wyjaśnienie sprawy.
Kara finansowa ale dla kreta :).
Gdyby mu nie zależało na Legii, to by się cieszył, że pozostałe trzy kwadranse posiedzi z głową w telefonie, ale że gość wie po co tu przyszedł i co chce dać tej drużynie, więc sie zagotował. Ochłonie, przemyśli sprawę, przeprosi i będzie dobrze. Trener ma doświadczenie, więc takie wybryki widział nie raz, nie dwa i na pewno skutecznie kwestię załatwi.
Generał
  • 0 / 2
Piszecie, ze przeprosi i będzie ok. Oj nie wydaje mi się aby to było takie proste. Wszystko zależy jakie słowa i ewentualnie nazwiska poszły w obieg podczas wybuchu gniewu. No nic zobaczymy jak to się rozwinie. Największą szkodą jest to, że tak szybko poszło to do mediów i tutaj kolejne pytanie kto i dlaczego to ujawnił?
Porucznik
  • 0 / 0
Jak to kto???? Kuchy..... na pewno Kuchy.... ( dla nie rozumiejących: ironia)
Podpułkownik
  • 1 / 0
A niby skąd ten za dyche dziennikarzyna może wiedzieć co się działo w szatni Legii w przerwie meczu? Był tam? Widział, słyszał. Przestańcie siać ferment zawsze to się dzieje kiedy Legia wychodzi ma prostą.
Dogadają się :)
Jedza i Wietech złoża się na karę... rozejdzie się po kościach.
Czekamy teraz na sprostowanie i info , że to tylko wyolbrzymiona plotka
Szeregowy
  • 2 / 1
A wszystko przez dwóch wirtuozów ze środka obrony!
Starszy kapral
  • 5 / 1
Przyznam, że nie spodziewałem się takiego zachowania po Wszołku. Zdawał się być poukładanym facetem. Mam nadzieję, że to jakiś jednorazowy wybryk.
A czego się spodziewałeś ?
Do przerwy grał bardzo dobrze, obrońcy nie dawali sobie z nim rady, w nagrodę schodzi.
Nie tacy jak on zagotowali się i to nie raz
Starszy kapral
  • 4 / 1
Choćby tego, że powinien sobie zdawać sprawę, że ambicje piłkarza nie powinny być ważniejsze niż dobro zespołu. Niezadowolenie można wyrazić na wiele sposobów, ale robić ferment w szatni, to jeden z tych gorszych.
Wierzysz w plotki ?
Już nie raz coś rozdmuchano, a po czasie wyszło, że było inaczej.
Za chwile wejdzie foto trenera z uśmiechniętym Wszołkiem i po sprawie ;)
Pułkownik
  • 1 / 0
Bieszczady ma rację...
To może być wielki błąd CM
Wszołek to podstawowy zawodnik.
Marszałek Polski
  • 9 / 3
Zwykły ludzki wkurw trochę przegrzanego ambicją gracza.
Dobrze świadczy o zaangażowaniu i słabo o zrozumieniu sytuacji i swojej roli.
Pewnie dziesięciokrotnie wyolbrzymione aby mogło lepiej się sprzedać ;)
Czyli po sezonie żegnamy się z kolejnym skrzydłowym?!
Marszałek Polski
  • 1 / 2
ee tam.. przejdzie mu
A czy on spełnia pokładane w nim oczekiwania? Moim zdaniem zdecydowanie od dłuższego czasu, zwłaszcza od przejścia koronawirusa gra sporo poniżej swoich możliwości. Ważą się losy w Legii, a koleś odwala takie sceny. Wcale mu to nie pomoże, chyba mu się w Legii już nie podoba.
I tak mu kontrakt kończy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak. Generalnie spełnia pokładane w nim oczekiwania.
Wnerwił się i mu przejdzie. Nie ma się nad czym rozczulać.
Alaryk, obyś miał rację.
Podporucznik
  • 5 / 1
Powiem tak. Takie sytuacje w szatni to normalna sprawa. Jest mecz i są emocje. Ale nie jest normalne, że takie rzeczy wydostają się z szatni. I to jest problem.
Zawsze się wydostają i nie ważne czy to Legia, Real lub inny Bayern ;)
Podporucznik
  • 1 / 0
Po oświadczeniu Pawła mam wrażenie, że jednak z szatni nic się nie wydostaje, a cała sprawa to zwykłe dziennikarskie łgarstwo.
Michniewicz to taki klon Engela ;-)
Jakby trener maił jaja to by sobie na takie zachowanie nie pozwolił a tu misio czesio jest
A skąd wiesz co działo się w szatni i jak reagował trener ?
Szukasz sensacji, czy siejesz ferment ?
Zbij piątkę z fairpleyem
Źle coś zrozumiał i się wkurzył? Normalna sprawa.

Pogada z trenerem, przeprosi i będzie pewnie po temacie.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Tak właśnie byłoby najlepiej. Żeby z trenerem i chłopakami z drużyny to wyjaśnić, bez jakiegoś polowania na czarownice.
Bo medialne kwasy nikomu nie są potrzebne.
Generał
  • 1 / 0
Roman:
widocznie komuś były potrzebne, skoro dali info do głównego przekaźnika z Legii ostatnio.
Karą będzie 3-sekundowa nagana wzrokowa ;)))
Marszałek Polski
  • 4 / 1
Paweł się zagrzał i tyle - zrozumie swój błąd, spojrzy na dobro zespołu i będzie okej :)
Też tak myślę, Wszołek tak samo jak i Michniewicz są normalnymi ludźmi, fogadają się.
W każdym klubie na świecie trenerzy musza mierzyć się z takimi sytuacjami.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Na swoje dobro też:)
Musi grać i to dobrze, chcąc podpisać dobry kontrakt, czy to z Legia czy gdzieś indziej.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Zakładając, że zdaniem CM, Jura i Wszolek byli na równi, to trener postąpił uczciwie.
Grając pierwszy mecz 3-4-3 z Rakowem, dał szansę Wszolkowi,a Jura był na ławce.
Teraz zrobił odwrotnie.
Marszałek Polski
  • 4 / 2
I co najważniejsze - przebieg drugiej połowy potwierdził decyzję trenera.
A może to tylko plotka by zepsuć atmosferę? Takie zachowanie do Wszołka mi nie pasuje. Dobrze by ktoś z klubu zdementował lub potwierdził tą informację.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Floyd

Mnie nie pasuje to dorabianie historii o rozwiązywaniu kontraktu i innych bajek, "bo trener raz mnie zmienił w przerwie".
To jest moim zdaniem nie podobne do Wszołka. Natomiast same emocje, nerwy, związane z fatalną końcówką pierwszej połowy, decyzją trenera po dobrej grze. To wszystko ok, można zrozumieć. Wszołek jest charakterny, na boisku też zdarzało mu się nieco zagotować. Ale wiadomo, że musi znać zasady. Jeżeli to tylko o zwykły wybuch w emocjach chodzi, to trzeba to wyjaśnić, między nim, a trenerem, drużyną, rozwiązać sprawę wewnątrz drużyny i koniec tematu.
Major
  • 3 / 10
No to Wszołek dołącza do Kante i Rochy, czyli dobrych piłkarzy, którzy są na liście płac, ale w Legii już skończonych. Pole manewru na prawym wahadle, do momentu powrotu Veso, zostało ograniczone do Juranovicia.
Zresztą na lewym jest podobnie. Wypada Mladenović i nie ma komu tam grać. System 3-4-3 spoko, ale uzależniony od dwóch ludzi. Absencja jednego z dwóch wymusza powrót do tradycyjnego ustawienia
Nikt nie jest skończony. Nie stać Legii na to aby taki zawodnik nie grał. Zawsze plotka jest dziesięciokrotnie wyolbrzymiona przez dziennikarzy.
Rochy już nie ma :)
Porucznik
  • 2 / 1
Rozwiązać kontraktu to nie rozwiąże. Ale podpisać nowego już nie musi.
ps. Ta sytuacja pokazuje, jak może być tu z Grosickim i napięciem takiego Wszołka przed Euro.
Szeregowy
  • 0 / 4
Ja to się dziwię, że to właśnie Wszołka wytypował do zmiany, aby wprowadzić tego Szabanova. Mecz się układał dobrze, ale nie dali o sobie zapomnieć fleje w postaci Jędrzejczyka i Wieteski ( obaj odpowiedzialni za stratę frajerskich bramek) i to za jednego z tych powinien dać szansę Szabanovi.
Każdy myślał, że tak będzie, widocznie trener nie chciał dobijać obrońców, ofiarą został Wszołek kyóry grał dobrze,
Chorąży
  • 0 / 0
Tu nie chodziło o dobijanie obrońców tylko o to,żeby w obronie grali obrońcy.W systemie z trójką obrońców powinni grać sami środkowi obrońcy.I po zmianie po przerwie widać było różnice,bo Płock miał tylko jedna sytuację pod bramką
~L-47
  • 0 / 0
A co się zadzieje jak wróci Vesovis ? Wszołek-Jura-Veso-jak wybrać p. Czesławie!!!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie przedłużą z połową z nich i po problemie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Od przybytku głowa nie boli, Veso może grać (i w kadrze grał) na lewej stronie.
Legia powoli zaczyna coś grać to dziennikarze tworzą gównoburze. Strasznie ich ta Legia boli.. Ale trudno - jak zawsze robimy swoje i nie patrzymy na miernoty...
Generał brygady
  • 3 / 2
Zawsze trzeba spróbować włożyć kij w szprychy (L)egii...

Ale to pokazuje, że znów zaczynają się nas bać!

Po ilości wrogów poznajesz, że jesteś najlepszy ;)
Nie wiedziałem że Wszołek jest dziennikarzem
Generał brygady
  • 3 / 0
@Eustachy

a ja nie przypuszczałem, że jesteś tak mało kumaty...
Podporucznik
  • 5 / 0
Wszolek ma prawo tak zareagować,a klub ma prawo go ukarać. Nie twórzmy patologii, ze potem będzie strach sciągnac piłkarza bo ten się wkur... .Poza tym to nie był mecz o mistrzostwo świata, a Wszołek nie jest nieawiadomo kim. Nawet jak by było inaczej to nie ma co przymykać oka, bo potem się to odbije. Szybko wyjaśnić i zamknąć temat
Generał dywizji
  • 3 / 0
Tarcho

I ja tak do tego podchodzę. Futbol to gra rodząca wiele emocji. A tych negatywnych w ostatnich 5 minutach pierwszej połowy mogło być wiele. Piłkarz ma charakter, wybuchnął, i tyle. Chodzi jednak o to, żeby na chłodno z nim to wyjaśnić, i żeby poniósł jakieś konsekwencje, jeśli zasłużył na to. Nawet jeśli nie stricte dyscyplinarne, to żeby postawił po piwie drużynie, tak zwyczajnie przeprosił kolegów i sztab, bez polowania na czarownice, ale żeby po prostu przyznał się szczerze do błędu. I rzeczywiście, żeby ten temat się nie ciągnął.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Nawet takie słowa: "Chłopaki, trenerze, wiecie: ambicje, kończący się kontrakt, błędy w obronie, Kadra - no sami wiecie jak to jest, że emocje biorą górę. Ale niepotrzebnie się tak uruchomiłem w trudnym dla nas momencie, przepraszam. "

Psychologiem sportowym, tym bardziej trenerem, piłkarzem, działaczem, nie jestem, ale wydaje mi się, że bez żadnych kar dyscyplinarnych mogłyby wystarczyć takie słowa.
Mogę się mylić ale nie zdziwię się jak go Czesio posadzi na ławce w meczu z Goenikiem
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Albo wręcz przeciwnie - urażona ambicja Pawła spowoduje, że będzie zapierdzielał jak króliczek z pewnej reklamy baterii :)
Major
  • 0 / 1
Na filmiku z szatni gdy wszyscy biją brawa dla Artur Boruca obok jest Wszołek obrażony i mocno wkurwiony mentalnie jest gdzieś indziej poza zespołem...
Każdy na jego miejscu też by się zdenerwował, wie, że zapłacił za błędy innych.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Fakt, taki jakby nieobecny - ale nie ma się co dziwić, gość wkurzony, bo ambitny :)
Podporucznik
  • 1 / 0
Co zapłacił? Zmiana miała charakter taktyczny. Startowe, o ile się na tym rozumiem, za skład wyjściowy jest zawsze takie samo. Ambicja tylko zagrała. Może też dyskusje o Grosiq. Paweł też ma prawo mieć ambicje związane z Euro.
Młodszy chorąży
  • 0 / 2
Ja się Pawłowi nie dziwię, zagrał dobrą pierwszą połowę, miał wpływ na strzelone bramki, nie miał udziału w tych straconych. Ofensywa funkcjonowała dobrze jak... chyba najlepiej od lat. Trener zmienia taktykę i z boiska nie schodzi nikt winny, tylko ten który rozgrywa bardzo dobre spotkanie. Sam bym się wkur...
Mam nadzieje że Paweł nie gra na zakończenie przygody z Legią, liczę że dostanie dobry kontrakt i o ile utrzyma wysoką formę to zakończy u nas karierę.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Peem

Sęk w tym, że Juranović też grał dobry mecz, zaliczył asystę. I on i Wszołek nie przepuszczali swoją stroną zbyt wielu ataków, obaj grali dobry mecz.
Michniewicz chciał zareagować, wprowadził zmiany, które zapewniły obronie spokój. Były to normalne zmiany taktyczne, dające korzyść w drużynie. Michniewicz wystawia w podstawie Wszołka w każdym meczu. Nie robiłbym z igły wideł, naprawdę.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Ja to rozumiem Roman, uważam ze trener Michniewicz dobrze zareagował, uważam też że Paweł zareagował źle, ale na jego miejscu też bym się poirytował strasznie jakbym widział ze ja i cała ofensywa gramy dobre zawody a muszę zejść by zrobić miejsce dla kolegi w obronie. Dlaczego akurat ja (w sensie ze on ;) )?
Generał dywizji
  • 1 / 0
Peem

Masz rację. Nie jest to miłe dla piłkarza ambitnego, którego forma rośnie. Dlatego też o ile Wszołek na chłodno się zreflektował i przyznał do błędu, to nie jestem koniecznie za jakimiś oficjalnymi karami dyscyplinarnymi. Wydaje mi się, że od tego lepszy jest szczery dialog i załatwienie spraw(które podkreślmy, nigdy nie powinny wyjść z szatni!) wewnątrz drużyny. Dzień, dwa na refleksje. Rozmowa ze sztabem, z chłopakami, przeprosiny, może też szczere wyznanie co leży na wątrobie, jakieś symboliczne, acz godne winko dla wszystkich czy jakaś inna "kara" z wewnętrznego taryfikatora. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi, ale sprawy wewnętrzne, zwłaszcza tyczące się emocji, można rozwiązać na wiele różnych sposobów, niekoniecznie na ścieżce formalnej.
Ale nie można tego na pewno tak zostawić. Piłkarz musi wiedzieć, że słowo trenera jest święte.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Roman

Dialog rozwiązuje większość problemów. Teraz nam konflikty niepotrzebne, chłopaki na pewno sobie wszystko wyjaśnią, dobre winko, czy wspólna kolacja na pewno załatwią sprawę. Mam tylko nadzieje że w drużynie jest dobra atmosfera i będzie się ona przekładała na boisku
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Paradoksalnie cieszy, że Wszołek tak zareagował - ma chłop ambicje sportowe. Mam nadzieję, że emocje już opadły a ew. kara będzie symboliczną.
Jak to jeden już tu napisał. Tego co wynosi z szatni newsy powinni wywalić. Każdy może w szatni coś powiedzieć prywatnego i co dziennikarzyny mają mieć zaraz pożywkę. Co jest w szatni, powinno zostać w szatni.
Generał brygady
  • 2 / 2
Gość się w nerwach zagotował - nie pierwszy i nie ostatni przypadek na świecie

Znaczy się ma jaja i jest ambitny!

W nerwach robi się i mówi głupie rzeczy - wystarczy spojrzeć w lustro!

Liczę, że męska rozmowa i uścisk dłoni wystarczą i "konflikt" (a ja twierdzę "g.ó.w.n.o.burza") będzie zażegnany...
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Do-kła-dnie.
No nie zgodzę się. Nie trzeba mieć jaj, żeby się zagotować i stracić nad sobą panowanie, tak potrafi każdy nawet najgorsza niedojda potrafi wybuchnąć i w konsekwencji obrazić się na cały świat.
Jaja to trzeba mieć, żeby w takiej sytuacji nie dać się sprowokować, trzeźwo myśleć i odrazu działać jak należy.
Swoją drogą z tego co można wyczytac to Wszolek to mądry chłopak, więc pewnie sprawa rozzejdzie się po kościach.
Generał brygady
  • 1 / 1
kierownik

mylisz pojęcia, albo niezbyt dobrze się wyraziłem

nie wybuch zdenerwowanie jest oznaką tego, że ma jaja, ale chęć gry i pomoc zespołowi, a nie pierdzenia w ławkę rezerwowych za te same pieniądze...
Pan trener pogada z panem piłkarzem i będzie ok. Nie chciałbym żeby Wszołek odszedł. Jeżeli chcemy grać w pucharach to potrzebujemy takich zawodników. Powoli rośnie nam drużyna.
Podporucznik
  • 1 / 1
Gdyby każdy tak reagował na zmianę czy nie wystawienie do składu to był by niezły meksyk co tydzień
Ta reakcja była niepotrzebna a sprawę powinien załatwić z Czesiek w cztery oczy
Ambicja. Jak Roman słusznie zauważył, trener na jesieni konsekwentnie stawał na Pawła w podstawie mimo że ten prezentował się słabo. Nie robił tego aż tak uparcie, by trzymać go na boisku do końca. Z Lechią, Wisłą, Stalą i Podbeskidziem Wszołek zjeżdżał do bazy, działo się to wtedy gdy zespołowi nie szło. Zapewne sam Wszołek potraktował to jako wyraz braku zaufania do siebie, no i przy kolejnej podobnej sytuacji nie wytrzymał. Tyle, że po pierwsze zmiany w poprzednich meczach były uzasadnione, a po drugie tylko z pozoru to co się działo w sobotę przypomina sytuacje dotychczasowe. Zmiana miała bardziej charakter taktyczny, trener musiał wybrać na gorąco między Pawłem a Jurą i wybrał Jurę, więc można powiedzieć, że w trakcie meczu piłkarz przegrał walkę o skład, co jest frustrujące, tym bardziej, że nie prezentował się źle. Mógł to jednak odebrać jako wskazanie winnego, nie wiemy jak ta zmiana została zakomunikowana, ale znając Czesia nie było raczej obcesowości. W każdym razie Paweł musi ochłonąć i przyzwyczaić się, że w nowym systemie gry niekoniecznie będzie miał pewny plac.
Swoja drogą na pozycję prawego wahadłowego mamy trzech dobrych kandydatów Wszołek,Juranović i niebawem Veso..jestem ciekaw jak Czesiek to poukłada ,żeby Wszołi znów nie uniósł sie dumą.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Hm i to tak wyszło na jaw bez kamer c+ Ciekawe jaki cel jest, aby robić z tym szum
Powinien nad sobą panować, zmiana nie wynikała z jego złej gry, a ze zmiany taktyki. Przeprasza, albo kilka meczy w rezerwach.
Generał
  • 0 / 0
Ciekawa wypustka z klubu za pomocą Pytona, który ma ostatnio monopol na przekazywanie wszystkiego, czego życzą sobie włodarze klubu.
Takich sytuacji w szatni jest wiele, a jednak ta stała się publiczna.

Przyjście Wszołka sprawiło, że zdobyliśmy MP20, bo to on pokrył nasze luki na skrzydle i skonkretyzował naszą ofensywę.
Nawet jak jest w gorszej formie to strzeli gola albo zrobi ważną asystę tak jak to miało miejsce w w meczu z Lechem (ważnym), Albańczykami czy w Gdańsku na wiosnę.
Nie zamieniłbym do na żadnego Veso, jeśli chodzi o skrzydło lub wahadło.
Jego odejście po sezonie oznaczałoby stratę pewnego punktu w ofensywie, których nie mamy za wiele.

Lepiej żeby obie strony nie przeszarżowały w swoich działaniach, bo stracimy na tym i my i zawodnik.
Coś wisi w powietrzu. Jedno jest dziwne że od jakiegoś, całkiem krótkiego czasu Włodar ma świetne informacje o Legii. Teraz to chyba też wyszło od Włodara jakby był to przeciek kontrolowany. Jeśli Wszołek tak się zachował tylko dlatego że został zdjęty z boiska to fatalnie. Ale też wspomniał coś o rozwiązaniu kontraktu. Jakby to trochę wyglądało tak że leży oferta z Turcji, okienko się kończy i klub dawał mu do zrozumienia że dobrze by było gdyby z niej skorzystał.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Też tak to widzę.
Szatnia to szatnia, ale ten co strzela z ucha od ręki powinien być do wyj....nia .
Porucznik
  • 0 / 3
Niby wina Wszolka, ale Lekki brak szacunku chyba też jest zauważalny. Tzn gdyby Wszolek mial podpisany kontrakt to zapewne zszedł by Jura. A tak muszą zrezygnować z kogoś z trójki Jura Veso Wszolek i zapewne padło wlasnie na niego.
Generał dywizji
  • 6 / 0
Cch,

Sorry, z całym szacunkiem, ale jaki brak szacunku? :-) Michniewicz wbrew opiniom kibiców, komentatorów bronił Wszołka jesienią, stawiał na niego. Pomógł walnie odbudować go w nowym systemie, dzięki czemu i oczywiście pracy piłkarza, zagrał wreszcie Wszołek kilka przyzwoitych meczów z rzędu. Teraz, gdy sytuacja boiskowa i chaos w obronie wymagała odważnych zmian, trener je zrobił. Były to zwykłe zmiany taktyczne, a nie wotum nieufności. Naprawdę, nie przesadzajmy.
Powtórzę: emocje ok, może się zdarzyć w nerwowej atmosferze. Ale na chłodno Wszołek powinien już się opanować i zreflektować.
Porucznik
  • 1 / 0
@
Chodzi o to, ze Wszolek nie jest gorszy od Jury, a na pozycji wahadłowego jest lepszy, jego zmiana była podyktowana kończącym się kontraktem a nie dyspozycja na boisku.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Cch

Wybacz, ale to moim zdaniem są już daleko idące przypuszczenia, mogące być równie dobrze "lekkim brakiem szacunku" w stosunku do Michniewicza i Juranovicia.
Juranović zanotował asystę, grał dobry mecz. Dlaczego miał zejść? Bo miał podpisany kontrakt?
Generał dywizji
  • 1 / 0
Cch

Jeszcze zrozumiałbym, gdyby Wszołek co tydzień grał nie wiadomo jaki mecz. Ale on dopiero zagrał kilka przyzwoitych spotkań z rzędu, a zachowuje się jakby był Luquinhasem czy Pekhartem. Moim zdaniem Michniewicz powinien być jednym z ostatnich adresatów jego pretensji. Jeśli jest sfrustrowany sytuacją z kontraktem, niech wybucha przy Kucharskim lepiej. Jest profesjonalnym piłkarzem, któremu Legia daje szanse uzyskania dobrej formy.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Roman
Pełna zgoda:)
Co do wybuchu przy Kucharskim, to może być bardzo utrudnione, bo on nawet telefonów nie odbiera.
Major
  • 1 / 0
Panowie taka była koncepcja trenera. Zdjął akurat Wszołka co nie znaczy że ten grał słaby mecz. Po prostu czasem taktyka tego wymaga. Zresztą co ja będę, przecież dobrze wiecie o co chodzi:D
Generał
  • 3 / 11
No to chyba będzie niedługo pożegnanie.
Odchodzisz z forum ?
Żegnam bez żalu ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Chyba jeszcze za wcześnie na pożegnanie
Bieszczady, trollu zafajdany, odp..... się.
Jak zaczyna się układać to zawsze coś musi tąpnąć. Hieny dziennikarskie tylko na to czekają. Teraz będą rozdmuchiwać to przez cały tydzień. Jakoś na artykuł o niepokazaniu czerwonej kartki graczowi Wisły jeszcze nie natrafiłem. Jak by tak wszedł gracz Legii to by było wypatrzenie meczu przez sędziego i burza cały tydzień.
bo kogo obchodzi Wisła, kto by to czytał :D
Generał dywizji
  • 0 / 0
Mnie bardzo ciekawi to, że w kontrowersjach uznano zasadność przyznania żółtej kartki Jędzy, za owszem nierozważny faul, ale już po odgwizdaniu spalonego.

Natomiast nie uznano nawet za stosowne dać pod dyskusję podobnej sytuacji, gdy po zasygnalizowaniu spalonego w walce o piłce Meremić wparował w stopę piłkarza Pogoni.
Generał dywizji
  • 0 / 0
*pisałem o meczu Wisła-Pogoń z piątku
Nie wiem czy dobrze zostałem zrozumiany. Mi chodziło o wejście w Lu-kiego tego debiutanta z wisły P. tego co zrobił karnego. Dostał tylko żółtko a należała się czerwona.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tak, tak, załapałem. Zgadzam się. Tylko przy okazji zauważyłem, że w Lidze+Extra rozwodzono się nad sytuacją Jędrzejczyka, a zupełnie pominięto identyczne wejście Mehremicia z meczu Wisła-Pogoń, za które Wiślak kartki, w odróżnieniu od Jędzy, nie dostał.
Obie sytuacje były po odgwizdaniu spalonego, a wejścia obrońców podobne.
Szkoda Pawła ale w Legii nie ma miejsca na takie sytuacje.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jeden wysoko wygrany mecz, polepszenie atmosfery wokół klubu i w szatni, powrót na pozycje lidera... Ale nie. Tu zawsze coś się, k..., musi wydarzyć. Za dobrze było (przez chwilę)...
Ciekawe co mu odbiło.
Kapral
  • 1 / 0
Nie piłkarzowi oceniać zmianę, mimo że gwiazda, to tylko pracownik a odpowiedzialność za wynik bierze trener. Nieładne zachowanie, miejmy nadzieję, że to sportowa złość.
Bardziej niż wyolbrzymiona afera martwi mnie to, że znowu mamy kreta w szatni...
Generał
  • 0 / 0
Tiaaa...Kuchy i Malarz zostawili podsłuchy :)
Tym kretem jest sam Dariusz M. jak to często bywa przy takich info z szatni.
Major
  • 1 / 2
Pogonić go.
Major
  • 2 / 2
Ale, że by nie było, powinni pogonić Jedze i Wieteske, najgorsze ogniwa Legii,
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Chyba jeszcze za wcześnie
Młodszy chorąży
  • 3 / 2
Nie usprawiedliwiam niepotrzebnych nerwów Wszołka w szatni, ale w tym przypadku było trochę tak, że Kowal (przy drugim golu dla Wisły - Jędza, bo przy pierwszym było duże zamieszanie w polu karnym) zawinił, a Cygana (czyli Wszołka) powiesili. Wszołek grał nieźle w pierwszej połowie, był widoczny, dobrze współpracował z Kapustką i Juranoviciem, nie ponosił winy za stracone gole, a tu taka mała "wędka". Może lepiej nie wystawiać Jędzy, który ostatnio coś często się kompromituje...
Generał dywizji
  • 2 / 0
Bodo70

Tylko czy to była kara? Czy zmiana taktyki jest karą? No niekoniecznie. Rozumiem emocje Wszołka, naprawdę, bo piłkarzowi o takich ambicjach nie jest miło, gdy po dobrym meczu schodzi. A w tak nerwowej atmosferze wszystko może się zdarzyć.
Ale trener się obronił swoimi decyzjami. Wydaje mi się, że Paweł na chłodno powinien to zrozumieć. I teraz jeśli dalej, na chłodno będzie drążył temat, to moim zdaniem będzie nie fair.
Kapitan
  • 0 / 0
Szczerze powiedziawszy, ta zmiana też mnie lekko zaskoczyła
Generał dywizji
  • 0 / 0
Zaskoczyła większość.
I obroniła się całkowicie.
Widzieliśmy to.
Psim obowiązkiem piłkarza było ją respektować.
Dobrze, że nie kopnął koszulki.
Marszałek Polski
  • 0 / 3
A wiadomo? ;)
Wiadomo, przecież byłby przeciek że kopnął a tak nie było, bo nie kopnął.
Dobrej nocy :-)
Oho zaczyna się gwiazdorzenie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W końcu jedna wygrana to już mogą
Niestety wygląda na to że Wszołek chce z Legii uciec...można wszystko zrozumieć, ambicje, wolę walki o pierwszy skład, jednak trzeba też się liczyć z tym że dobro zespołu jest ponad jednostki! Jeśli trener decyduje się na zmianę bo tego wymaga taktyka...schodzisz i nie strzelasz fochów tylko pokornie wykonujesz polecenia szkoleniowca! W czerwcu kończy się kontrakt Wszołka i pewnie facet z tego skorzysta....jeszcze ze stratą Pawła się jakoś pogodzę (choć z bólem serca) ale na stratę Veso nie możemy sobie pozwolić!
Optuje za tym ze Wszolek nigdzie sie nie ruszy w tym roku i ze podpisze nowy kontrakt. Panowie Michniewicz i Wszolek sobie na pewno pewne rzeczy wytlumacza.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Mi się wydaje, że Wszolek by został, ale raczej na starych lub lepszych warunkach.
Teraz Legia oferuje obniżki kontraktów i może chcieć odejść, gdzie zarobi więcej.
Oby tak było bo szkoda stracić takiego piłkarza. Pytanie jednak dlaczego do tej pory Paweł nie podpisał nowego kontraktu?!
Ja też ze stratą Wszołka się pogodzę. Odejdzie to odejdzie, trudno, Legia da sobie radę. To niezły piłkarz, ale ma ogromne problemy z ustabilizowaniem formy, dopiero co zaczął grać lepiej po blisko roku cieniowania, przecież 2020 miał praktycznie do zapomnienia, wyszły mu pojedyncze mecze spośród kilkudziesięciu. Vesović jest wszechstronniejszy, lepszy w obronie, co na wahadle w obecnej taktyce będzie miało duże znaczenie, lepszy technicznie, nie bazuje wyłącznie na szybkości w pojedynkach 1 na 1 jak Wszołek, ma o wiele lepszy drybling, użyteczniejszy w ataku pozycyjnym, dokonuje inteligentniejszych wyborów. Wszołek to po prostu dobry szybkobiegacz, typowy skrzydłowy wyłącznie na prawą stronę boiska, z ograniczonym repertuarem zagrań, ale dobry w tym co robi kiedy jest w formie. Gdybym mógł wybierać to wybrałbym bez wahania Vesovicia mimo świadomości, że dopiero wraca po kontuzji.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Poldi,

Zgadzam się co do porównania Wszołka i Veso. Wydaje mi się też, że Michniewicz dał Wszołkowi szansę na nowe życie piłkarskie, wstawiając do systemu, który jest w stanie lepiej wykorzystać jego możliwości i daje impuls do pracy nad defensywą.
Jeżeli kiedykolwiek będzie miał szansę na powrót do Kadry, to wydaje mi się, że bardziej jako prawy obrońca-wahadłowy, niż klasyczny skrzydłowy. Aczkolwiek na początku przygody z Legią, gdy miał najwyższą dyspozycję fizyczną, dawał atuty także na skrzydle. Był w takim gazie, że asystował, strzelał, schodził, mijał. Ale ta forma się nie utrzymała i nie ustabilizowała.
Podporucznik
  • 0 / 0
Poldi
Ale żeby było ciekawiej to Veso tez jeszxze nie podpisał a w czerwcu mu się kończy
Do zmiany Wszołek grał swietny mecz, wiec rozumiem jego niezadowolenie, raczej nikt do niego nie miał żadnych zarzutów.
Ale jest tylko pracownikiem.
Michniewicz zauwazyl potrzebe wzmocnienia obrony wiec zmiana padla na Wszolka. Raczej rowniez rozumiem Wszolka, ktory sie stara i chce.
Porucznik
  • 2 / 1
Wiesz co? To ja już chyba wolałbym być zmieniony w przerwie meczu mimo dobrej mojej gry "pro publico bono", niż być zmienionym ze względu na swoja grę beznadziejną. Tę drugą opcję tylko jeszcze bardziej drastycznie zastosował 2 lata temu Vuković względem Medeirosa, nie pozwalając mu nawet dotrwać do przerwy. Kto wie, czy nie kosztowało nas to wtedy mistrzostwa Polski.
Wszołek ma rację.
Wieteska i Jędrzejczyk co mecz są najgorszi na boisku w Legii, praktycznie co mecz prezentują bramkę dla przciwników, a za błędy odpowiada ktoś inny. Dlaczego nie mozna było zmienić kogoś z tych parodystów Jędza-Wieteska? Przecież ta dwójka po popisach ze stalą powinna być przyspawan do ławki....

Wy też byście się cieszyli, jakby w pracy zostalibyście ukarani za błędy dwóch innych pracowników?
Generał dywizji
  • 3 / 0
Myślę, że akurat Wszołek jest jednym z tych piłkarzy, którzy nie mogą zarzucać trenerowi, że postępuje wobec nich niesprawiedliwie. Zwłaszcza na jesieni, gdy lawina krytyki spadała na Wszołka, Michniewicz go przed nią chronił, usprawiedliwiał.
Pomógł piłkarzowi się odbudować i stworzył mu warunki do nowego otwarcia w karierze, zmieniając system gry. Pierwszy raz chyba w Legii został zmieniony w przerwie, u trenera, który wiadomo, że jest znany ze stara się reagować na wydarzenia na boisku. Można się nie zgadzać ze zmianami, ale na wszystko jest swój czas.
Emocje jestem w stanie zrozumieć, ale nie usprawiedliwiać wybuchów. Nie w takim klubie jak Legia, u piłkarza, który ma jeden z wyższych kontraktów w lidze.
Podporucznik
  • 2 / 2
Technodzbanie- piłkarz ma płacone za granie, nie za ocenianie gry kolegów. To trener jest od oceniania.
Jest tu pracownikiem i to za niemałe pieniądze, 711 jest jego szefem i musi się podporządkować. Jeżeli coś mu się w tej sprawie pomyliło, powinien zachować się jak dojrzały facet i powiedzieć sorry trenerze, emocje. Po sprawie. Nie jestem zwolennikiem 711 w Legii, ale to on decyduje i trzeba to dla dobra klubu szanować.
Pozytyw jest taki, że zawodnik jest ambitny i chce grać. Niestety nie wróży to dobrze negocjacjom w sprawie przedłużenia kontraktu. Mam nadzieję, że jednak sytuacja się wyjaśni.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Oby seria zwycięstw załagodziła temat
Major
  • 1 / 0
Zegrze. Tylko czy tak naprawdę jest jakis temat a nie tylko rozdmuchany medialny szum?
Generał dywizji
  • 5 / 0
Myślę, że do tych informacji należy podejść ostrożnie, zwłaszcza, że ewentualny dym w Legii to jest miły temat dla wielu dziennikarzy, odnoszę wrażenie. Wyolbrzymianie faktów.

Zakładając jednak, że Wszołek dał się ponieść emocjom, bo sytuacja gdy w "wygranym" zdawałoby się już meczu traci się dwie bramki do szatni, rodzi emocje, i jeśli rzeczywiście wybuchł, to swój wybuch skierował w nie właściwą stronę. Jeśli nawet czuje się niewinny za końcówkę pierwszej połowy, to niech zmobilizuje swoimi emocjami kolegów, którzy do takiej sytuacji doprowadzili. Nie jest winą, przynajmniej bezpośrednią, Michniewicza, że powstała degrengolada w 5 minut. Trener musiał zmierzyć się z trudną sytuacją, dokonać trudnego wyboru. Dokonał, i przebieg drugiej połowy jasno pokazał, że miał rację.

Warto też, żeby Wszołek pamiętał, że jesienią, gdy był uznawany za jednego z winnych słabszej formy Legii, to Michniewicz stawał w jego obronie. I choć są decyzje Michniewicza, które wzbudzają wątpliwości, i każdy ma do nich prawo, to jest czas na wyrażanie tych wątpliwości.
Generał dywizji
  • 0 / 4
No i mamy kwas w szatni, w któej dotąd była podobno sielankowa atmosfera!
Nie ma kwasu. Po prostu Wszolek byl zawiedziony. Swiadczy o jego ambicji i woli. Wszystko ok.
Jest kwas - bo Wszołek mógł się wkurzyć, to normalne - ale kto wyniósł newsa dziennikarzom?
Kapitan
  • 2 / 1
Wynik pokazuje , że trener dobrze zdiagnozował grę w I połowie.
Zawodnik to ma grac a nie gadać i się burzyć.
Pracodawca placi a pracownik ma słuchać i wykonywać polecenia. Prosta zależność.
Nie takich gwiazdorów sadzano na ławkę.
A co to teraz będzie, jak dochodzi tyłu zawodników do ofensywy .
~grygi
  • 5 / 2
Akurat Wszołi gra na swoim przyzwoitym poziomie w porównaniu do nędznego Wietes i Jędzy, których każde zagranie to wielka niewiadoma i potencjalne zgrozenie pod nasza bramką. Nie dziwię sie Pawłowi, że dostał wku....a, że musiał zejśc a te niedojdy zostały na boisku.
Porucznik
  • 2 / 1
Czyli Twoim zdaniem Wszołek powinien był zająć środek obrony zamiast Wieteski?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie o Wieteskę Czesiowi chodziło. Wietes został na placu a obronę uzupełnił Szabanow. Problem w tym, że spośród dwóch, Wszołka i Juranowicia, trener wybrał Jurę. Generalnie nie rozumiem tej decyzji, ale nie znam się, a uzyskany wynik broni Michniewicza.
Być może problem tkwił z niedostatecznej komunikacji na linii trener-zawodnik?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Cóż zrobić... Ale wynik obronił decyzję trenera. Paweł jest zawodnikiem klubu, dobro jednostki nie może być ważniejsze niż dobro zespołu.
Młodszy chorąży
  • 6 / 3
Dla mnie taki foch i pretensje do innych za zmianę są zdecydowanie gorsze niż wyładowanie złości z powodu kontuzji w korytarzu na osobności, gdy nikt nie widzi, jak zrobił to harujacy i chwalony za grę Kante.
Ja już wolę takie zachowanie jak Wszołek niż kopanie koszulki przez tamtego czarnucha.
Podporucznik
  • 3 / 2
Czerczesow wywaliłby go do rezerw na 2 tygodnie.
Miękki Czesio raczej nic nie zrobi. Bardziej spodziewam się tego, że w następnym meczu zagra 90 min.
Major
  • 2 / 0
Moze dlatego bedzie grac bo wazne jest wygrywanie meczy?
U Czerczesowa nawet nie odważyłby się tak fiknąć. Nie podasz ręki Stanisławowi, to już nie masz u niego życia. Michniewicz to może i niezły trener warsztatowo, ale z charakteru taka ciepła klucha. Dziennikarze, komentatorzy, trenerzy i kibice mówią na niego Czesio. Nie jest to trener, który wzbudza przed kimkolwiek respekt.
Szeregowy
  • 3 / 1
Takie zachowanie jeśli przeciek jest prawdziwy to skandal. Żle wpływa na szatnie i jej atmosferę. Jeśli to prawda to powinien wszystkich przeprosić a żale czy słuszne czy nie to w gabinecie z trenerem wyjaśniać.
Eh, po prostu emocje wziely gora bo na pewno chcial grac. Ochlonal, pogadal iwszystko powinno byc ok. Nie mozna mu miec za zle ze ma ambicje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I to gdzie ten przeciek - nie do legia.net, nir do legionisci, tylko do meczyki.
Generał brygady
  • 3 / 0
Kto z nas się nie zagotował w życiu... poczekajmy aż się to wszystko uspokoi.
Podporucznik
  • 1 / 2
Ciekawa historia bo rzeczywiście mógł to być przeciek kontrolowany żeby pokazać światu kto tu rządzi i należy czekac na konsekwencje, albo w szatni jest kret. A co do Wszołka to niech nie wojuje tylko niech się modli żeby przedłużyli z nim kontrakt bo chyba za wiele innych opcji to on nie ma
Kto nie śpiewa Arturowi "sto lat" ten płaci karę. Proste, szacunek musi być;)
Porucznik
  • 1 / 2
Wszołek ma z pewnością na ręku lepsze finansowo kontrakty niż w Legii. I tak nie przedłuży z nami wygasającego 30 czerwca kontraktu i pewnie szuka okazji by się ewakuować wcześniej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zobaczymy co wybierze
Chorąży
  • 1 / 1
Pytanie jak wyglądają jego negocjacje kontraktowe... Jeżeli nie wyglądają to może to być podwaliną frustracji. Ja bym chciał, żeby Wszołek z nami został i dostał przyzwoity kontrakt. Ale jeżeli ten wybuch był pod publiczkę i zepsucie atmosfery, żeby nie było zdziwienia jak Paweł odejdzie to trochę słabe.
Porucznik
  • 1 / 1
Moim zdaniem to Wszołek nie chce zostać.
Chorąży
  • 2 / 0
Też się tego obawiam. Podejrzewam, że Turcja/Arabia/Rosja zapłacą więcej a do końca kariery zostały 3/4 lata.
Porucznik
  • 12 / 1
Stracili dwie bramki tuż przed przerwą,były emocje zaraz po zejściu do szatni.Wszołi się trochę zagotował..to ambitny gość
Oby tylko już nie walił fochów ,przeprosił i z trenerem po męsku wyjaśnił sprawe i po temacie,takie sytuacje sie zdarzają
Pułkownik
  • 2 / 1
BTW, okazuje się, że to jednak nie Kucharczyk wynosi newsy z szatni...
Pułkownik
  • 5 / 1
Nie mam większego problemu z takim zachowaniem. Wszołek pokazał, że jest ambitnym piłkarzem, chociaż go trochę za bardzo poniosło. Lepsze jednak takie zachowanie, niż cichutkie przyjęcie zmiany do wiadomości i pokazanie, że w zasadzie jest mu wszystko jedno.
mimo wszystko... skompromitował się
Generał dywizji
  • 2 / 0
Archie,

Cenię ambicję u piłkarzy i fajnie jeśli w zespole jest jakaś przestrzeń na upust emocji. Ale jednak słowo trenera jest święte i niepodważalne. Piszę o tym ostrożnie, bo to jednak może być tak, że pismaki nadinterpretują tę emocjonującą sytuację, która mogła nastąpić, gdy w wygranym zdawałoby się meczu dostaje się dwie bramki do szatni.
I nie jest dla mnie aż tak wielkim problemem ten wybuch Wszołka, bo w emocjach wszystko może się zdarzyć. Ale to, co zrobi później, jak emocje opadną. Nie uważam, że koniecznie powinien dostać jakąś karę dyscyplinarną(o ile rzeczywiście sytuacja na to jednoznacznie nie wskazuje), ile powinien ponieść jakieś konsekwencje przed drużyną, wedle jakiegoś nieformalnego regulaminu drużyny, o ile taki jest. Bo każdego obowiązują takie same zasady i nie ma świętych krów. W takim klubie jak Legia, wydaje mi się, nie powinno być tak, że trener podejmuje decyzję, a piłkarz strzela focha.
Moim zdaniem, jeśli to były zwykłe emocje, to wydaje mi się, że wystarczyłaby rozmowa z Michniewiczem i resztą drużyny, po wszystkim. Na spokojnie.
Generał dywizji
  • 3 / 0
A jeśli Wszołek koniecznie chce kogoś mobilizować, niech zmobilizuje kolegów odpowiedzialnych za grę defensywną. To drużyna ponosi konsekwencje. Jeżeli Legia skończyłaby pierwszą połowę bez tych baboli, Michniewicz nie musiałby robić zmian.
Niech ochrzani kolegów jak czuje się niewinny. A szatnia ma być szatnią, gdzie słowo trenera jest święte.
Roman, bardzo rozsądna i wyważona opinia odnośnie wybuchu Wszołka.
Pułkownik
  • 2 / 0
W tej sytuacji przypomniał mi się sławny wybuch Mariusza Lewandowskiego, jak dostał wędkę od Beenhakkera w meczu z Kazachstanem. Krzyczał, machał rękami, nie chciał przybić piątki ze sztabem. A kilka dni później zagrał mecz życia z Portugalią. Oby ta sytuacja podziałała na Wszołka w ten właśnie sposób.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Zobaczymy czy to zachwoanie pod wpływem emocji czy już wielka gwiazda odbija
Major
  • 1 / 0
Roman tylko czy kolege Wieteske da sie zmobilizować? On ewidentnie zostawia głowę w szatni;)
Generał
  • 3 / 2
Rozumiem emocje i to, że mógł się naprawdę wqurwić na decyzję CzM bo nie był to jego zły mecz, ba nawet całkiem dobry, ale sorry nie powinien robić afery do mediów i grozić rozwiązaniem kontraktu. Jednak gdy przewertuje się TT to nie koniecznie jego zachowanie ma podłoże jedynie emocjonalne, ale i też przyszłościowe i to na 100% nie w (L).
Porucznik
  • 0 / 0
Tym bardziej, że czas pokazał słuszność decyzji Michniewicza odnośnie pozostawienia Wieteski i Jędrzejczyka na boisku. Miał do wyboru zdjąć Wszołka bądź Juranovicia. W tym meczu wybrał akurat taką opcję i trzeba to było przyjąć z godnością.
Oho mamy kolejnego "gwiazdorka", ława na kilka kolejek powinna ostudzić gorącą głowę Pawełka.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Obrazi się jak Kante
Major
  • 1 / 0
Zegrze. Żeś się czepnął biednego Kante. Boli go noga od kopania ciężkich koszulek, nie chce mu się grać a ty się zgrywasz:D
Starszy sierżant
  • 4 / 3
W sumie nie dziwię mu się. Pupilek Wieteska i super kapitan walą błąd za błędem i grają do końca. Frustracje pewnie nasilił fakt, że wszedł za niego Ukrainiec, który dopiero dołączył do klubu.
Generał dywizji
  • 5 / 1
A ja się dziwię.
To trener decyduje o taktyce i składzie personalnym.
Jak ma pretensje to rozmowa z trenerem w cztery oczy,a nie furia i sceny.
~Andreas
  • 0 / 1
Szabanow wszedł na inną pozycję. Były treningi w ub tygodniu i w jednej połowie chyba grali bez Wszolka na wahadle.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
On też przez ostatnie pół roku nie zachwycał formą
Porucznik
  • 5 / 1
W meczu z Częstochową Juranović siedział na ławce cały mecz i nie płakał, w każdym razie nic mi na ten temat nie wiadomo. Więc zachowanie Pawła było słabe. Chyba nie ma za bardzo ochoty na przedłużenie kontraktu (wielka szkoda), ale wtedy nie zostawia za bardzo wyboru Trenerowi na najbliższe mecze jeśli idzie o ustalanie składu.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Teraz jak dojdą Jasurbek, Muci to dopiero Wszołek się wkvrwi
~Afrodyzjak
  • 0 / 2
Marzy mu sie "reprentacja" i sodoweczka uderza plus, plotki o grosiku i nie wytrzymuje presji. Zaraz Veso zacznie lapac minuty na boisku i juz tak za friko miejsca w skladzie nie dostanie. Dla mnie to taki "kuchy" 2.0
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A je wierzę w profesjonalizm Pawła - ochłonie i będzie dobrze.
Major
  • 0 / 0
Mac. Mi się wydaje że media robią z igły widły a jak wiadomo mamy wiele nie przychylnych redaktorków czyhających tylko na okazję zeby zrobić ferment.
Czyli juz wiadomo, ze z Wszolkiem kontraktu nie przedluzymy. Szkoda bo go lubie, zreszta tez mi sie wydaje ze to nie jego powinnismy zmienic.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze pół roku prawie. Dużo może się zmienić
Ale do końca sezonu zostały niecałe 3 miesiące tylko.
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Ale się cieszę! Mam tokeny CHZ
Zobaczcie jakie tam są kluby!

@LegiaWarszawa
Legia Warszawa jako pierwszy klub w Polsce rozpoczyna współpracę z @Chiliz
i wprowadzi wyjątkowe Fan Tokeny $LEG na platformie @socios
Mocno jestem nie na czasie, bo nie wiem kompletnie, o co chodzi w Twojej wypowiedzi, co to za tokeny, do czego i po co.. ;)
Podporucznik
  • 2 / 2
Teraz po tych ostatnich ruchach transferowych i ew, następnych, takich niezadowolonych będzie więcej. pisałem o tym dzisiaj. Problemem trenera będzie teraz zagospodarowaniem tym dobrem, a wręcz jego nadmiarem. A jak dojdzie Grosik z mimo wszystko kominem płacowym to z tego komina może się nieźle dymić
Akurat Wszołek należał do najlepszych zawodników w ostatnim czasie i jego odejście byłoby stratą. To typowy skrzydłowych/wahadłowy, a takich mamy niewielu w klubie. Tylko nie mówcie o Kapustce, który najlepiej radzi sobie w środku pola. Uzbek nie zagrał jeszcze ani 1 minuty, a Vesovic zanim wróci do formy minie sporo czasu
Generał dywizji
  • 3 / 0
Black1916

Wszołek ma jeszcze pół roku kontraktu i to na dzień dzisiejszy jest najważniejsza informacja. Nie może być tak, że piłkarz rządzi szatnią. Zwłaszcza, że druga połowa pokazała, że trener miał rację. Wisła, choć wyszła wysoko, nie zagroziła Legii, poza jednym strzałem Zbozienia po rogu, gdy Slisz przegrał walkę w powietrzu. Wszołek wywalczył karnego, ale Juranović miał asystę. Trener zadecydował tak, a nie inaczej: koniec dyskusji dla piłkarza. Niech się wykrzyczy w Parku Łazienkowskim,

Ja naprawdę lubię i cenię Wszołka. Nawet słabszej dyspozycji fizycznej dawał Legii liczby. Jest Legii potrzebny. Nie może jednak narzekać na to, że trener na niego nie stawia. Gdy wszyscy po nim jechali jesienią, to właśnie Michniewicz go bronił. Dlatego niech trochę opanuje emocje. Wierzę w jego rozsądek, który nierzadko płynął z wypowiedzi piłkarza.
Generał dywizji
  • 0 / 0
I jeszcze jedna sprawa: Jeśli komuś będzie jeszcze zawdzięczał powrót do Kadry, to myślę, że właśnie Michniewiczowi. Na klasycznym skrzydle, coraz trudniej mu wywalczyć miejsce, zwłaszcza, że wkroczyła generacja młodych skrzydłowych.
Ale wahadło, czy bok obrony pełniej mogą, wydaje mi się, wykorzystać jego możliwości. Taką szansę dostał w Legii.
~Beniaminek
  • 0 / 1
Może pora pograć w drugiej drużynie?? Pobiegać z młodszymi kolegami??? Pomyśleć?? Wszołek obniżył loty jak tupolew w Smoleńsku. Pora chyba poszukać Pogonii albo innej Cracovii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Weź, bez przesady.
Wydaje mi się to naciągane, że groził rozwiązaniem kontraktu, bo został zmieniony w trakcie meczu.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A uj tam wie
Major
  • 1 / 0
Nie wiemy jak było naprawdę i jakie tam słowa padły. Nie demonizujmy bo nie ma raczej powodu. Zainteresowane strony ochłoną i nie będzie tematu.
Generał dywizji
  • 3 / 1
Jeżeli tak się stało to oczywiście jakaś kara powinna być. Nie ma świętych krów wśród piłkarzy, za to słowo trenera w szatni jest święte.

Ale zastanawiam się, o ile to prawda, jak to się stało, że takie rzeczy wydostały się na zewnątrz? Wszołek się poskarżył czy ktoś inny? Takie rzeczy powinny zostać w szatni.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Moim zdaniem to przeciek kontrolowany.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Piłkarze mają znajomych, którzy są dziennikarzami albo znają dziennikarzy. Wieści szybko się rozchodzą.
~L
  • 1 / 3
nie ma się co dziwic piłkaz z top 3 zostaje zmieniony w przerwie bo Czesciu wanke testuje
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Top3 tylko forma daleko. Zagra dobrze raz na 3 mecze. Trochę mu brakuje do gwiazdorzenia
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wynik obronił decyzję trenera. Liczy się zespół, nie poszczególni piłkarze.
Kapitan
  • 1 / 1
Uff, odetchnąłem z ulgą. Myślałem, że dostał czerwoną kartkę bo sędzia na VARze zobaczył coś niesamowitego.
Generał dywizji
  • 2 / 2
Ups, to nie wróży dobrze na przyszłość.
Zarówno jeśli chodzi o przedłużenie kontraktu, jak i relacji z trenerem oraz atmosferze w szatni.
Może Wszolek jest czymś sfrustrowany?
Taki wybuch złości.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może to ogarną ale nic na to nie wskazuje
Obawiam się, że szanse na przedłużenie kontraktu z Pawłem mocno spadły. Trudno ocenić tą sytuację nie będąc w środku, ale bardzo podobało mi się podejście Vukovicia do nowych zawodników. Nowy najpierw musiał wykazać się na treningach, poznać drużynę i dopiero dostawał swoje szanse. Tymczasem przyszedł nowy, niezgrany z drużyną zawodnik, w dodatku z małymi szansami na dłuższą karierę w Legii (krótkie jak narazie wypożyczenie) i zmienia w przerwie Wszołka. Przypuszczam, że to spowodowało jego zachowanie. Żebyście mnie nie zrozumieli - ja w żaden sposób nie bronie Pawła, bo zachował się karygodnie, próbuje tylko rozgryźć co się stało i dlaczego.
Marszałek Polski
  • 5 / 3
Gwiazda widzę. Jak pół roku kopał się po czole i miał pewny plac to nie miał nic przeciwko.
Czyli zapewne ostatnie pół roku Wszołka w Legii
Szeregowy
  • 4 / 0
Ale ktoś już puścił to w świat. Takie rzeczy powinny zostawać w szatni - a nie lecieć z tym do mediów
Generał dywizji
  • 2 / 1
Może to kontrolowany przeciek?
Taki fundament pod brak nowego kontraktu.
Mam nadzieję że się chłop ogarnie i zrozumie, że są cele nadrzędne a nie własne widzimisię. Jak widać sztab miał rację.
Porucznik
  • 0 / 0
Sztab miał rację wprowadzając Szabanowa, ale pozostaje pytanie który powinien być zmieniony.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Wow ale mają 2 dni wolnego a nie jak King Artur mówił 1 .więc jego słowo razy 2 .pogodnego poniedziałku!
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
I zabrakło najważniejszej kwestii "Zagroził, że rozwiąże kontrakt"
To faktycznie był tak zmęczony, że nadawał się do zmiany skoro krzyczał coś o rozwiązaniu kontraktu