Legia bez wygranej z Piastem od ponad dwóch lat

03-03-2021 / 15:00 Maciej Ziółkowski

W środę, 3 marca, Legia Warszawa zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski, z Piastem Gliwice. Z Piastem, którego nie może zwyciężyć od ponad dwóch lat.

Legia i Piast po raz ostatni grały ze sobą pod koniec listopada. Wtedy, w 11. kolejce ligowej, padł remis 2:2. Bramki dla stołecznego klubu zdobyli Bartosz Kapustka (pierwsze trafienie dla "Wojskowych") i Tomas Pekhart, który wykorzystał rzut karny. - Naszym problemem była tylko skuteczność, reszta funkcjonowała dobrze. Oczywiście, nikt nie przyznaje za to dodatkowych punktów. Graliśmy u siebie, straciliśmy dwa punkty. Nie tak wyobrażaliśmy sobie niedzielny wieczór - mówił trener warszawskiego zespołu, Czesław Michniewicz. Zdjęcia można obejrzeć TUTAJ.

Rosołek na wagę remisu

Ponad pół roku temu, w czerwcu, legioniści zremisowali z Piastem 1:1. Bramkę bramkę zdobył Jorge Felix, natomiast pod koniec spotkania nastąpiło wyrównanie. W 85. minucie Michał Karbownik świetnie dośrodkował na głowę Macieja Rosołka. Mocny strzał "Rosiego" w dramatyczny sposób próbował obronić bramkarz gości, ale - jak pokazała powtórka - piłka przekroczyła linię bramkową. Fotoreportaż jest dostępny w tym miejscu.

Jeden do dwóch

W marcu 2020 roku legioniści przegrali przed własną publicznością 1:2 z Piastem. Od 10. minuty warszawiacy musieli sobie radzić w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartkę obejrzał Jose Kante. Kilkadziesiąt sekund później ekipa prowadzona przez Aleksandara Vukovicia zdołała jednak wyjść na prowadzenie za sprawą Domagoja Antolicia. W pierwszej połowie do wyrównania doprowadził Felix. Zrobiło się 1:1, a parę chwil po przerwie rywale wyszli na prowadzenie. Pięknego gola strzelił Gerard Badia.

- Piłka nożna ponownie pokazała, że jest nieprzewidywalną grą. Zawsze trzeba brać pod uwagę taki czynnik. Nawet, gdy wydaje się, że wszystko jest super. Przypadkowy faul, który wygląda groźniej niż jest w rzeczywistości, zmienił całe spotkanie. Drużyna zasługuje na duże pochwały za charakter, serce i próby. Mimo okoliczności, chcieliśmy ugrać jak najwięcej i za to jestem wdzięczny zespołowi. To droga, którą postępujemy i wiemy, że następne mecze będą dalszymi wyzwaniami ocenił trener Vuković. Był to ostatni mecz "Wojskowych" przed pandemią koronawirusa. Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć tutaj.

W Gliwicach bez punktów

W pierwszej części sezonu 2019/2020 legioniści także ponieśli porażkę z klubem z Gliwic. Przegrali na wyjeździe 0:2 po trafieniach Piotra Parzyszka oraz Felixa. Obie bramki padły w drugiej odsłonie rywalizacji. Co więcej, dla Legii po raz 50. zagrał Jarosław Niezgoda. Napastnik, w styczniu 2020 roku, przeniósł się do Portland Timbers z MLS. W tym meczu w barwach „Wojskowych” zadebiutował  Paweł Wszołek.

Mecz długimi fragmentami nie powalał na kolana, a tym bardziej nie zachwycał jakością ze strony piłkarzy. Fotoreportaż jest dostępny w tym miejscu. To była ostatnia porażka stołecznego klubu na długi czas. Nadeszła przerwa na mecze reprezentacji, wygrana z Lechem i legioniści świetnie spisywali się w lidze wygrywając u siebie w ośmiu kolejnych meczach. W Warszawie zastopował ich dopiero… Piast.

Skromna porażka

Maj, rok 2019. Sezon 2018/2019. Warszawiacy rywalizowali u siebie z gliwickim klubem w 34. kolejce ligowej. Drużyna Vukovicia przegrała 0:1 po bramce Gerarda Badii w 13. minucie. "Wojskowi" zagrali poniżej oczekiwań, a rywale byli mądrzy i zdyscyplinowani taktycznie. Zdjęcia można pooglądać tutaj. - Początek meczu był taki, jakiego nie chcieliśmy. Wiele o tym rozmawialiśmy i chcieliśmy coś zmienić w tej kwestii, ale się nie udało. Potem trudno o większe pretensje do zawodników. Brakowało finalizacji czy ostatniego podania. Zaangażowania i walki do końca nie brakowało. Tego oczekuję i pozytywnie odbieram niezależnie od efektówstwierdził trener Vuković.

Przed tym spotkaniem Legia prowadziła w tabeli i miała odpowiednio trzy oraz cztery punkty przewagi nad Lechią i Piastem. Tamta porażka spowodowała, że "Piastunki" znacząco przybliżyły się do ekipy ze stolicy. A w następnej kolejce ją wyprzedziły. Drużyna ze Śląska ostatecznie zdobyła mistrzostwo kraju na finiszu rozgrywek. Po rywalizacji z gliwiczanami, legioniści nie wygrali w trzech ostatnich meczach. Dwa razy zremisowali (z Pogonią oraz Zagłębiem Lubin) i przegrali z Jagiellonią. Ostatecznie zajęli drugie miejsce w lidze.

Ostatnia wygrana

Po raz ostatni "Wojskowi" wygrali z Piastem w połowie grudnia 2018 roku. W rundzie jesiennej sezonu 2018/2019 legioniści pewnie zwyciężyli z Piastem 2:0 po trafieniach dwóch napastników, których w Legii już nie ma - Sandro Kulenovicia i Carlitosa. Mistrzowie kraju od początku do końca kontrolowali przebieg rywalizacji i udanie pożegnali 2018 rok na własnym stadionie. - Chcę pogratulować swojej drużynie kolejnego zwycięstwa. Ciężko na to pracowaliśmy i jestem dumny z postawy zawodników. Nie jest łatwo grać i pokazywać jakość w takich warunkach pogodowych, ale dajemy radę. Dominowaliśmy w sobotnim spotkaniu, pokazaliśmy siłę i osiągnęliśmy zasłużony rezultatpowiedział Ricardo Sa Pinto, który wówczas prowadził Legię Warszawa.

- Za nami długa runda i każdy jest już trochę zmęczony licznymi występami. Z pewnością przyda nam się odrobina czasu na regenerację. Na początku rundy faktycznie notowaliśmy gorsze występy, ale teraz cieszymy się z tego, że po raz kolejny wygrywamy u siebie. Dla nas to było ważne, żeby w taki sposób zakończyć rok na własnym stadionie. Niewiele nam już brakuje do optymalnej dyspozycji i sposobu gry, ale wciąż mamy co poprawiać. To jeszcze nie jest to. Musimy grać lepiej i uważam, że to potrafimy, ale ważne są zdobywane punktydodał Kulenović.

Statystyki

Do tej pory Legia grała z Piastem 26 razy. Wygrała w 14 meczach, zremisowała w 7 spotkaniach i poniosła 5 porażek. W tym czasie legioniści strzelili 47 goli, a stracili - 25. 

Ostatnie mecze Legii z Piastem:

Mecz

Sezon

Strzelcy

Legia Warszawa – Piast Gliwice (2:2)

2020/2021

Kapustka, Pekhart

Legia Warszawa – Piast Gliwice (1:1)

2019/2020

Rosołek

Legia Warszawa – Piast Gliwice (1:2)

2019/2020

Antolić

Piast Gliwice - Legia Warszawa (2:0)

2019/2020

 

Legia Warszawa – Piast Gliwice (0:1)

2018/2019

 

Legia Warszawa – Piast Gliwice (2:0)

2018/2019

KulenovićCarlitos

QUIZ Z jakiego meczu to zdjęcie?

Źródło: Legia.Net

Komentarze (18)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No i wuj. Może następnym razem.
Swoją drogą hejterzy Vuko rozpisywali się, jak to smutny Waldek taktycznie rozpracował Aco. Ciekawi mnie, co teraz napiszą ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Spoko. Nic nie trwa wiecznie. Pukniemy ich w lidze.
Kiedy gramy w lidze z nimi? Może chociaż w lidze się przełamią...
Niestety, czarna seria trwa
Dzisiaj będzie zwycięstwo
Najwyzszy czas to zmienic.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Czas na zwycięstwo i tyle w temacie. Tragiczny bilans ostatnich meczów z Piastem
Wygramy dziś.
Sierżant
  • 0 / 0
Pamiętam ostatni mecz z Piastem. Początek był w naszym wykonaniu świetny, ale potem objawił się znany od lat minimalizm, odpuszczenie i temu Piast zawdzięcza remis. Nie umniejszam nic dzisiejszemu rywalowi, ale pora na przełamanie serii. Jeśli ta drużyna ma walczyć w Europie, żaden krajowy rywal nie może być dla niej niewygodny.
Sierżant
  • 1 / 0
Kolegium Sędziów PZPN, nie dopatrzyło się rażącego błędu w decyzji arbitra, Komisja Ligi oddaliła protest złożony przez Legię Warszawa w sprawie żółtej kartki dla Luquinhasa w meczu Rzeźnik Zabrze - Legia Warszawa!!!
Luqi zagra dzisiaj w PP a pauzuje ze Śląskiem.
Pora dziś przerwać tę passę.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Mecz łatwy zapewne nie będzie ale liczę dziś na wygraną i zmianę w statystykach. Czas na wygraną i odwrócenie trendu. Niech zacznie się pisać :znowu bez porażki z Piastem.
Dziś jesteśmy innym zespołem. Mamy innych zawodników, w lepszej formie, innego trenera, więc i gra jest inna. Lekko raczej nie będzie, ale zwyciężymy. Arka na nas czeka.
Generał brygady
  • 0 / 0
Spokojnie, wyzerujemy dzisiaj licznik a następnie zacznie liczyć od nowa, tym razem ile lat Piast nie wygrał z Legią
Generał brygady
  • 0 / 0
Czas na zmianę trendu. Spodziewam się niestety trudnego meczu.
Taką mamy drużynę. Cracovia sobie u nas wygrywa po 40 latach, Goovnik strzela 3 bramki, B-stok sobie wygrywa na Ł3, jakaś Stal Mielec komplecik wywozi z Estadio, nie mówiąc już o tuzach i Cypru czy Azerach grających każdy mecz na wyjeździe, to i bardzo przeciętny Piast sobie pogrywa.
To raczej szok, że tak długie serie były skoro eklapa od lat jest bardzo wyrównana i cóż, taka jest prawda. Legia nie była prócz momentu w latach 90 hegemonem eklapy i nie pamiętam sezonu, żeby wciągnęła ligę nosem. Najbliżej byl poprzedni sezon za Vuko, ale po przerwie covid owej wszystko rozsypało się jak domek z kart.
Skoro tyle to trwa to...? No, wiecie, co macie robić! Ileż można? To jest Piast, żadna potęga!