Koszykówka: Jedenaste zwycięstwo w sezonie

20-11-2020 / 21:50 Marcin Szymczyk

Koszykarze Legii Warszawa wygrali w hali na Bemowie z GTK Gliwice 95:85. Było to jedenaste zwycięstwo w sezonie. Bardzo ważne, bo odniesione w dużym osłabieniu - bez Michała Sokołowskiego, który zmienił barwy klubowe oraz bez kontuzjowanych Jakuba Karolaka i Earla Watsona. Do wygranej poprowadził Justin Bibbins - 23 punkty i 10 asyst. Świetną partię rozegrał Jamel Morris - 22 punkty. Nowy zawodnik - Nickolas Neal zdobył 15 punktów i miał 5 asyst.

fot. Jacek Prondzynski

Spotkanie lepiej zaczęli goście z Gliwic, którym dopisywała skuteczność w rzutach z dystansu. Legioniści odpowiedzieli celnymi rzutami Grzegorza Kulki i Grzegorza Kamińskiego, co pozwoliło im prowadzić w połowie pierwszej kwarty 9:8. Premierowa część spotkania  toczona była w szybkim tempie, z dobrej strony w ofensywie pokazał się Adam Linowski i to warszawianie cieszyli się z minimalnego prowadzenia po pierwszych dziesięciu minutach gry, 19:18.

GTK szybko odrobiło straty wykorzystując błędy legionistów, ale podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego nie pozwolili uciec rywalom na kilkupunktowy dystans. Zza linii 6.75 m trafiali kolejno Dariusz Wyka i Jamel Morris i po raz kolejny to gospodarze prowadzili, tym razem 31:27. Goście zaliczyli wówczas serię dziewięciu punktów z rzędu i zyskali pięciopunktowe prowadzenie na niespełna cztery minuty przed przerwą. Końcowe chwile tej części starcia należały do Legii, ale GTK zdołało dowieźć minimalną przewagę i do szatni udało się prowadząc 40:39.

Energicznie Zieloni Kanonierzy zaczęli drugą połowę meczu – Jamel Morris, Dariusz Wyka i Grzegorz Kulka wyprowadzili swój zespól na sześciopunktowe prowadzenie, ale szybko odpowiedzieli Malcolm Rhett i Kacper Radwański. Pomimo tego to Legia była w uderzeniu i potwierdziła to w kolejnych akcjach. Otwarte pozycje wykorzystywali kolejno Jamel Morris i Justin Bibbins i tablica wyników wskazywała rezultat 57:48 dla gospodarzy. Za sprawą Jordona Varnado i Terry’ego Hendersona strata GTK nieco zmalała, ale Jamel Morris trafiał jak w transie - Amerykanin zdobył w trzeciej kwarcie aż 16 punktów, a jego zespół prowadził przed decydującą częścią meczu 73:65.

Zespół trenera Matthiasa Zollnera pragnął szybko odrobić stratę i próbował tego na różne sposoby – pod koszem o piłkę walczyli Shannon Bogues i Jordon Varnado, a na obwodzie kolejne próby podejmowali Josh Perkins i Daniel Gołębiowski. Udanie w barwach Legii debiutował Nick Neal. Amerykanin wprowadzał spokój w szeregi swojego nowego zespołu i obsługiwał kolegów kolejnymi podaniami. Goście konsekwentnie zbliżali się do stołecznej ekipy i na pięć minut przed końcem czwartej kwarty tracili do rywali tylko dwa punkty. Końcówka spotkania zdecydowanie należała do Legii, która zacieśniła szyki obronne i nadal imponowała w ofensywie. Niezmiennie na wysokim poziomie funkcjonował Justin Bibbins, który spotkanie zakończył z 23 punktami i 10 asystami na swoim koncie. Legia Warszawa wygrała z GTK Gliwice 95:85, co było jej dziewiątym zwycięstwem we własnej hali. Triumf ten pozwolił warszawianom na powrót na pierwsze miejsce w tabeli Energa Basket Ligi.

Legia Warszawa – GTK Gliwice 95:85  (19:18, 20:22, 34:24, 22:20)

Legia: Justin Bibbins 23, Jamel Morris 22, Nickolas Neal 15, Dariusz Wyka 11, Grzegorz Kulka 9, Grzegorz Kamiński 7, Adam Linowski 4, Jakub Sadowski 2, Benjamnin Didier-Urbaniak 2, Mariusz Konopatzki 0, Przemysław Kuźkow 0, Jakub Karolak -.

Trener: Wojciech Kamiński, as. Marek Zapałowski

GTK: Jordon Varnado 17, Josh Perkins 17, M.J. Rhett 15, Shannon Bogues 13, Daniel Gołębiowski 7, Terry Henderson 6, Kacper Radwański 6, Szymon Szewczyk 4, Szymon Szymański 0, Aleksander Wiśniewski 0, Stanisław Heliński.

Trener: Matthias Zollner

Źródło: Legia.Net, Legia Warszawa Sekcja Koszykówki

Zdjęcia

Komentarze (13)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
No i Zielona Góra przeskoczyła nas w tabeli, a są po 13 meczach (Legia grała już 14 razy)
Podporucznik
  • 1 / 0
Swietne spotkanie w naszym wykonaniu. U siebie jestesmy nie do zatrzymania! Jeszcze pewnie z 2-3 mecze i bedziemy mowic ze spokojnie mamy play offy, a po poprzednim sezonie myslalem ze bedziemy walczyc o utrzymanie. Tak sie mowilo o Sokolowskim, a ja to sie boje jak nam bibka malego zabiora co ten maly amerykanim nam za robote robi to glowa mala. Neal tez fajny wystep swoja cegielke dolozyl, brakowalo jedynie zrozumienia, ale to nie ma sie co dziwic skoro trenuje z nami od srody. Pieknie oby tak dalej!
Koszykarze idą jak burza. To poprzedni ze on miał być udany A wyszło jak ws lo. A teraz totalna zmiana koncepcji i wychodzi wszystko. Można powiedzieć, że to niespodzianka.
Generał broni
  • 1 / 0
Ależ zespół zrobił trener Kamiński z tych chłopaków - brawa, jesteście dumą sto(L)icy :D
Sierżant
  • 0 / 0
Dokładnie. Oby taki trener jak Pan Wojciech został na lata. Nawet jak będą gorsze wyniki.
Generał brygady
  • 1 / 0
Super. Tak trzymać!!!
Brawo!!! Prawdziwy sprawdzian będzie później ale fajnie to wygląda !
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wygląda wyśmienicie
Pułkownik
  • 0 / 0
Tak trzymać!!!
Trio NBM szaleje. Reszta też nie gorzej.
Sierżant
  • 0 / 0
Neal świetny debiut
Major
  • 1 / 0
Cała drużyna zagrala super!
Sierżant
  • 0 / 0
kpadre też racja :)