Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 7 kwietnia – Wygrana z Pogonią i nagroda dla Deyny

07-04-2021 / 01:00 Maciej Ziółkowski

Siódmego kwietnia legioniści grali 13-krotnie. Tego dnia wygrali sześć spotkań.

Ostatni raz legioniści rywalizowali 7 kwietnia 2019 roku, z Górnikiem Zabrze w lidze. Wygrali na wyjeździe 2:1. Pierwszego gola strzelili rywale, konkretnie Igor Angulo. Ale w końcówce drugiej połowy to warszawiacy podkręcili tempo i zdobyli dwie bramki za sprawą Carlitosa. Fotoreportaże są dostępne tutaj. - Nie pamiętam kiedy udało nam się odwrócić losy meczu. Jestem zmęczony, ale szczęśliwy z tego powodu, że przywozimy komplet punktów do Warszawy – mówił Carlitos

Pogoń pokonana

Trzy lata temu Legia pokonała u siebie 3:0 z Pogoń Szczecin w ekstraklasie. Gole dla klubu z Łazienkowskiej strzelili Kasper HamalainenJarosław Niezgoda i Sebastian Szymański. Zdjęcia można obejrzeć w tym miejscu. Po pierwszym trafieniu, "Wojskowi" wykonali "kołyskę" dla Domagoja Antolicia, który parę dni wcześniej został ojcem. Triumf smakował wyjątkowo. Legioniści przystępowali do tego spotkania po trzech meczach bez wygranej. W tamtych rozgrywkach Legia wywalczyła dublet: mistrzostwo i Puchar Polski, po pokonaniu Arki Gdynia (2:1).

Wygrana w Wielką Sobotę

W sezonie 2011/12 legioniści zwyciężyli u siebie 2:0  Ruch Chorzów w Wielką Sobotę. Pokonali rywali po trafieniach Michała Kucharczyka i Danijela Ljuboi. W końcówce spotkania, chorzowianie podostrzyli grę, co skończyło się czerwoną kartką dla Marka Szyndrowskiego. Fotoreportaże można pooglądać tutaj. Kilkanaście dni później, zespół prowadzony przez ówczesnego szkoleniowca, Macieja Skorżę, sięgnął po krajowy puchar. 

Porażka z Górnikiem

Równo 14 lat temu, zespół prowadzony przez Dariusza Wdowczyka przegrał na wyjeździe 0:1 z Górnikiem Zabrze. Mimo że od 59. minuty rywale grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Piotra Madejskiego. Jedynego gola w tamtym meczu strzelił Rafał Andraszak.

Pewne zwycięstwo

W sezonie 1973/74 w spotkaniu z ROW-em Rybnik (0:1) głowami zderzyli się stoper Legii Feliks Niedziółka i napastnik rywali Gerard Pawlik. Legionista z rozciętą głową musiał opuścić boisko, co otworzyło drzwi do składu Waldemarowi Tumińskiemu w rywalizacji z Pogonią. - Trener Vejvoda puścił mnie na obronę, ale nie z Andrzejem Zygmuntem, tylko z bardziej doświadczonym Lesławem Ćmikiewiczem. Mimo że czułem opiekę Leszka, miałem galaretę w nogach. Po wygranej z Pogonią (3:0 – 47 lat temu) w relacjach prasowych napisano, że jesteśmy z Leszkiem lepszą parą stoperów niż Niedziółka z Zygmuntem. Po tym meczu wskoczyłem do podstawowego składu – wspomina Tumiński („Nasza Legia”, 7/2011).

Spotkanie z "Portowcami" miło wspominał też Kazimierz Deyna, któremu przy okazji meczu wręczono nagrodę za zwycięstwo w plebiscycie „Sportu” na piłkarza roku i jesieni 1973. Legioniści wygrali trzema golami, a skutecznymi uderzeniami popisali się Tadeusz Nowak, Deyna z rzutu karnego i Władysław Dąbrowski. Na koniec sezonu legioniści zakończyli rozgrywki na 4. miejscu, co nie miało jednak konsekwencji innych niż utrata brązowego medalu. Nominacje do gry w europejskich pucharach zostały bowiem rozdzielone już wcześniej z uwagi na mistrzostwa świata.

3:2 z Arkonią

W rozgrywkach 1968/69 legioniści dotarli do finału Pucharu Polski, ale wcześniej przeżywali prawdziwe męki w spotkaniach z teoretycznie słabszymi rywalami. Najpierw w ćwierćfinale ledwie uporali się z II-ligową Arkonią Szczecin. Na wyjeździe zremisowali bezbramkowo, u siebie - 7 kwietnia - przegrywali do przerwy 0:1, potem nawet 0:2. Dopiero kiedy w 59. min kontaktowego gola strzelił Bernard Blaut, goście cofnęli się do defensywy i pogubili pod naporem I-ligowców. Rozstrzygnięcie padło kwadrans przed końcem, kiedy Legia w ciągu minuty zdobyła 2 bramki (Lucjan Brychczy i Jan Pieszko). W finale Legia przegrała 0:2 z Górnikiem Zabrze. W lidze za to była najlepsza i sięgnęła po trzecie w historii mistrzostwo Polski. 

Nieudany start

Start w rozgrywkach 1957 nie był udany, legioniści przegrali też w Gdańsku z Lechią (0:1), z czym nie mógł się pogodzić Czesław Ciupa. Minutę przed końcem meczu obraził sędziego i został wyrzucony z boiska. Wyprawa nad
morze źle się skończyła także dla Brychczego. Grał z bólem brzucha, a po powrocie do Warszawy trafił na obserwację do szpitala.

--------------------

Siódmego kwietnia Legia 6-krotnie zwyciężała, 3-krotnie remisowała i poniosła 4 porażki.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Górnik Zabrze - Legia Warszawa (1:2)

2018/2019

Carlitos II

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (3:0)

2017/2018

HamalainenNiezgodaSzymański

Legia Warszawa - Ruch Chorzów (2:0)

2011/2012

KucharczykLjuboja

Górnik Zabrze - Legia Warszawa (1:0)

2006/2007

 

Legia Warszawa - GKS Katowice (0:1)

1992/1993

 

Wisła Kraków - Legia Warszawa (1:2)

1981/1982

BuncolMajewski

ŁKS - Legia Warszawa (0:0)

1978/1979

 

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (3:0)

1973/1974

NowakDeynaDąbrowski

ROW Rybnik - Legia Warszawa (0:0)

1970/1971

 

Legia Warszawa - Arkonia Szczecin (3:2)

1968/1969

BlautBrychczyPieszko

Legia Warszawa - Gwardia Warszawa (0:0)

 1967/1968

 

Stal Rzeszów - Legia Warszawa (2:0)

1962/1963

 

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa (1:0)

1957

 

Źródło: Legia.Net

Komentarze (9)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Zaloguj

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Sporo porażek, raczej dzień mocno przeciętny.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
6-3-4. Początki słabe, później nieco lepiej.
Dokładnie to chciałem napisać :-)
Legia - Ruch 2-0 - byłem na meczu. Sobota, tuż przed Wielkanocą. Ruch przyjechał jako vicelidera z 1 pkt. straty do Legii. W pierwszej połowie, moim zdaniem, Ruch było nieco lepszy od nas. Beznadziejnie grał R. Wolski, zdjęty w przerwie, albo tuż po wznowieniu. Druga połowa lepsza i fajny gol Kuchego na bramkę od strony rodzinnego sektora, druga Daniela. Po tym meczu mieliśmy 3 pokt. przewagi nad Śląskiem i niezwykle korzystny układ gier - 3 mecze u siebie i 2 wyjazdy(Widzew i Lechia). Autostrada do mistrzostwa, ale Maciuś,"liga będzie ciekawsza" dla niepoznaki zwany trenerem, dokonał niemożliwego i zajął 3 miejsce. To po tym meczu Kosmala podpisali umowę ze Skorżą. Warto przypomnieć, że umowa miała być podpisana tylko w przypadku mistrzostwa. Po sezonie, gdy rezygnował Walter zwolnili Kosmalę i powiedziało Skorży:"wiesz co masz teraz zrobić". Niestety łasy na pieniądze Maciuś nie zrezygnował i skali Legię do końca kontraktu. Skorża, człowiek bez honoru. Nigdy więcej w Legii.
Po sezonie zrezygnował Walter, zwolnił Kosmalę za podpisanie umowy, powiedział Skorży:"wiesz co masz teraz zrobić"
Na Ł3 - 0- 1 z Lechem, 1-1 Jaga. Wyjazd 1- 1z Widzewem i porażka z Lechią 1 - 0. Ostatni mecz z Koroną u siebie bez znaczenia - bardzo ładny gol bezpośrednio z wolnego Wolskiego. Straszne wyzwiska że strony kibiców pod adresem wszystkich poza Wolkskim i chyba Danielem. To było drugie w historii najbardziej frajersko przegrane mistrzostwo. Pierwszeństwo ma 1971r. i nic tego nie przebije.
Oby nigdy nie zostało to przebite... Bo w piłce to nigdy nie wiadomo...
Wisła - Legia 1 - 2 - byłem na tym meczu. Straszne chamstwo że strony krakowskich kiboli, jak na tamte czasy. Sporo nasłucha się Kusto. Legia grała odważnie dwoma naoastnikami: Sikorskim i Kustą(nie wiem czy to było założenie trenera Górskiego czy tak wyszło). Pamiętam pierwszą bramkę dla Nas - straszny babol Skrobowskiego i Buncolek przejął piłkę dokonując egzekucji bramkarza. Oni mieli pecha, bo dwukrotnie trafiali w poprzeczkę.Jedyny gol dla Wisły po faulu Janasa. Mecz napewno w środę. Tamtej wiosny nie przegraliśmy żadnego spotkania, ale straty po jesienii były tak duże, że nie wystarczyło to na podium i europejskie puchary.
~Andreas
  • 0 / 0
Gdzie będzie grała Legia jak od 19 kwietnia będzie na stadionie Ł3 warszawski punkt szczepień covidowych. Czy jedno drugiego nie wyklucza?